Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

uP + diody LED na dystansie 20m - będzie to to działać?

carek49 16 Sty 2011 21:48 1389 10
  • #1 16 Sty 2011 21:48
    carek49
    Poziom 12  

    Witam,
    Mam pytanie czy zadziała mi taki scenariusz:

    Mikrokontroler w zależności o pewnych warunków zapala odpowiednio 4 diody LED. Ja potrzebuję zrobić taką sygnalizację, działającą niezawodnie na dystansie 20m, tj. attiny2313 w punkcie A, diody w pkt. B oddalonym o 20m. Czy tak długi kabel nie zadziała wówczas jako antena zbierająca wszystko i zakłócająca pracę uP? Jako kabla użyję skrętki UTP.

    0 10
  • Pomocny post
    #2 16 Sty 2011 22:02
    janbernat
    Poziom 38  

    Skrętka słabo zbiera zwykłe zakłócenia.
    Chyba że w czasie burzy.
    Dobrze jest zakopać albo wsadzić w metalową rurę.
    Ale tylko na czas wyładowań atmosferycznych- potem można odkopać/ wyjąć z rury. :D
    Ale nie znam oporności skrętki- być może to trzeba uwzględnić.
    40m cienkiego przewodu.

    0
  • Pomocny post
    #3 16 Sty 2011 22:27
    nsvinc
    Poziom 35  

    Skrętka tylko wtedy słabo zbiera zakłócenia, gdy wykorzystujemy sygnał różnicowy po skręconej parze. W każdym innym przypadku, jest to po prostu zwykły kabel, który będzie dokładnie tak samo skutecznie zbierał jak Y-DY...:]

    Ledy powinny mieć swoje rezystory 'przy sobie'. Zaden pin nie powinien być podłączony do stałego potencjału - aby działało super niezawodnie, na płytce z uC powinien być układ push-pull - w spoczynku oba piny leda powinny wisieć w powietrzu, w stanie świecenia jeden tranzystor ciągnie anodę do plusa (np. mosfet-p) a drugi katodę do masy (mosfet-n). Wtedy nawet gdy pieprznie piorun led się nie zaświeci, bo piorun spowoduje wyindukowanie identycznego napięcia na obu liniach, anodzie i katodzie (plus rezystor), więc prąd nie popłynie. W tym przypadku led będzie widział "sygnał różnicowy".

    0
  • Pomocny post
    #4 16 Sty 2011 22:45
    janbernat
    Poziom 38  

    Bardzo dobre rozwiązanie.
    Ale skrętka nie zachowuje się jak zwykły kabel.
    Piorun wyindukuje prawie identyczne napięcia na obu końcach skrętki nawet wtedy gdy to niczego nie będzie podłaczona.
    Jest to transformator tłumiący sygnały współbieżne.
    I działa to tak samo gdy te sygnały są wprowadzane jako prąd w do skrętki jak i wtedy gdy są indukowane w skrętce z zewnątrz- np. od pioruna.
    Oczywiście mozna to obliczyć- natężenie pola, odległość przewodów w skrętce, własności dielektryka itp.

    0
  • Pomocny post
    #5 16 Sty 2011 23:03
    nsvinc
    Poziom 35  

    janbernat napisał:
    Piorun wyindukuje prawie identyczne napięcia na obu końcach skrętki nawet wtedy gdy to niczego nie będzie podłaczona.

    No właśnie o tym napisałem, twierdząc, że prąd nie popłynie z powodu braku (lub znikomej, zbyt małej) różnicy potencjałów.

    Więc faktem, układ przezemnie opisany będzie w 95% przypadków odporny na strzał elektromagnetyczny.

    >janbernat
    Transformator sygnałów nie-współbieżnych. Więc gdy nie wykorzystujemy ficzera różnicowości (A-B), całe dobro które normalnie wprowadza skrętka, idzie się czesać. Co jeśli wykorzystujemy stopnie single-ended równając do wspólnej masy? Wtedy strzał po dwóch niezależnych przewodach (skręconych czy nie) spowoduje, że rx będzie widział właśnie ten strzał na obu bitach i rzadko istnieje algorytm, żeby to wyeliminować. Wtedy jest zupełnie wszystko jedno, czy kabelki niosące dwa niezależne bity są skręcone czy nie...

    0
  • Pomocny post
    #6 16 Sty 2011 23:13
    janbernat
    Poziom 38  

    A skrętka podłączona asymetrycznie w 90%.
    Ale to tak strzelam piorunem- czy on walnie 10m czy 20m od skretki to czy układ wytrzyma czy nie zależy od 0.01mm odległości przewodów w skrętce.

    0
  • Pomocny post
    #7 17 Sty 2011 00:11
    sulfur
    Poziom 24  

    janbernat napisał:
    Ale nie znam oporności skrętki- być może to trzeba uwzględnić.
    40m cienkiego przewodu.
    Oporność nie tyle skrętki, a miedzi. 40 metrów przewodu o średnicy 0,5mm czyli przekroju 0,196mm^2 przy przyjętej konduktywności miedzi 58,6*10^6 daje jakieś 3,48 oma. Pomijalna wartość w przypadku wartości rezystora ograniczającego prąd na diodzie.

    AD Poprawiam obliczenia. Za pierwszym razem policzyłem pole powierzchni kwadratu, zamiast koła ;) brawura.

    AD Co do konieczności tego, czy kablem musi być skrętka, czy musi być skręcona oraz czy i jaki to ma wpływ. Otóż, dla odbiornika jest istotny prąd, który przez niego przepływa. Pojemność takiego odcinka kabla nie jest w stanie w mojej ocenie zasilić diody (a już na pewno nie w czasie dostrzegalnym przez ludzkie oko, nawet podczas wyładowania atmosferycznego). Istotne jest ewentualnie gaszenie fali przepięciowej. Podsumowując, jeśli dioda lub diody nie są bezpośrednio sterowane z nogi mikrokontrolera, nie będzie żadnego problemu.

    0
  • Pomocny post
    #8 17 Sty 2011 07:35
    94075
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 17 Sty 2011 14:31
    carek49
    Poziom 12  

    No dobra widzę tutaj dużo teorii, ale może macie pomysł na jakiś prosty schemacik takiego rozwiązania? Rozumiem, że kabla nie podłączam bezpośrednio pod wyj. uP tylko przez jakiś tranzystorek?

    0
  • #10 17 Sty 2011 17:23
    asembler
    Poziom 32  

    Dobrą praktyką w takich sytuacjach nie tylko przy długi przewodach ale tez w srodowisku zakłóconym mocno jest poprostu wpięcie bufora na wyjsciu z portu. Bufor moze byc z tranzystora ULN2003 74245 lub co kto chce.
    Wtedy nawet 200m nie straszne. Idąc dale bufor w postaci transoptora to juz chyba najlepsza sprawa nie biorąc pod uwahi pewnych wad tego rozwiązania.

    0
  • #11 13 Gru 2011 22:03
    carek49
    Poziom 12  

    Dzięki Wszystkim za odpowiedzi. Zastosowałem driver ULN2003 i wszystko śmiga bezbłędnie.

    Pozdr.

    0