Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ibiza 1.4 98r zlamany walek rozrzadu silnik APQ

17 Sty 2011 00:02 3460 6
  • Poziom 15  
    Witam mam ibize 98r 1,4benz autko paliło chodziło ale od pewnego czasu zaczęło przygasać nie chciało odpalać, czasem odpalił dopiero na drugi dzień myślałem ze wina leży po stronie filtra paliwa (mamy zimę mógł brud i woda zamarznąć) ale problem okazał się niestety grubsza sprawa. Mianowicie odkręciłem pokrywę od rozrządu i fakt był tragiczny ukrecił się wałek tuż przy samym kole pasek rozrządu jest cały ale spadł. Mam pytanie co mogło być przyczyna tego ze to się stało?! Pasek cały a wałek się ukręcił. Autko na końcu chodziło na wolnych obrotach aż zgasło. Lepiej wymienić cały silnik czy założyć nowy wałek i ustawić rozrząd?!?!
  • Pomocny post
    Moderator na urlopie...
    Załóż nowy wałek, nowy pasek oczywiście sprawdzasz napinacz (a najlepiej to wymień go) i do tego dochodzi jeszcze pompa wody (sprawdż/wymień), poustawiaj wszystko zgodnie z instrukcją i spróbuj zapalić. Jeśli zapali i będzie słychać stukot to poczekaj i nagrzej silnik na maxa (ok.95*C) i jeśli stukot nie ustąpi to masz pogięte zawory. Oczywiście przed odpaleniem obróć conajmniej dwa razy kluczem silnik "na sucho" czy nic nie blokuje. A jak pogięte zawory to wiadomo, ściągasz głowicę, regenerujesz, i montujesz (proponuję wymianę samoregulatorów hydraulicznych) i cieszysz się superjeżdżącym autkiem. A i zapomniałem dodać, że po zdemontowaniu tego połamanego wałka rozrządu można pomierzyć (ale to niezbyt precyzyjne) różnicę wysokości główki zaworu w stosunku do innych, lub do samej płaszczyzny gdzie przylega pokrywa zaworów. najpierw jednak wymień wałek, poskładaj jak napisałem i daj znać wyniki, póżniej będziemy się martwić, niemniej jednak dwa razy taniej Ci wyjdzie zrobić głowicę niż przekładać silniki ( no chyba, że tłok któryś pękł, ale to z kolei rzadko się zdarza.
    A z drugiej strony nie za bardzo mi się chce wierzyć, że wałek SAM pękł.... One na skręcanie są niewyobrażalnie mocne, za to na uderzenie nie i pękają jak sople lodowe...:).
    Jeszcze dodam, że należy sprawdzić podpory wałka i luz po zamontowaniu (wałek ma lekko się obracać, ale nie ma mieć luzu bpcznego). Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    dziękuje kolego za odpowiedz:)
    dziś zacznę z tym działać wstawię zdjęcie tego walka jak go wymontuje, (dla mnie to niemożliwe wręcz by taki gruby wałek pękł jak zapałka)
    Zrobie tak jak mówisz dam jeszcze znać co było jeszcze z tym silnikiem:)
  • Poziom 15  
    Załóż drugi wałek ustaw rozrząd i pokręć wałem parę razy jeśli będzie się obracał w miarę swobodnie próbuj odpalić. Daj znać jak ci poszło
  • Poziom 15  
    Założyłem nowy wałek tam na tym pierwszym uchwycie co go trzyma się zatarł no i tez musiałem kupić nowa pompę oleju bo się skończyła. Jak wszytko zmontuje dam znać
  • Pomocny post
    Moderator na urlopie...
    Jak już będziesz odpalał, to proponuję odpalić bez pokrywy zaworów (na chwilkę) i sprawdzić wizualnie czy faktycznie olej jest podawany na cały wałek. Może być ciśnienie oleju ok, ale jeśli będzie przytkany kanał olejowy to wiadomo, znów się zatrze i urwie. Silnik Ci zachlapie trochę, ale lepsze to, niż niepewność, czy smarowanie jest ok. Silnik da się umyć ;).
  • Poziom 31  
    dlaczego wałek pękł? kilka możliwości. jednak jak twierdzisz że p-pa oleju nie dała rady to zapewne pękł, bo się przytarł. mógł też pęknąć gdy jakiś "fachowiec" dokręcał koło pasowe do wałka. w większości jak przyjadą to bez długiego klucza nie podchodź, bo dokręcał tak że mu żyły na czole powyłaziły tylko pewnie sam nie wiedział po co. dokręcanie między innymi takich elementów jak koła rozrządu przeprowadza się w taki sposób, aby nie "obciążać" klina. jednak jak taki "magik zablokuje wałek, a nie koło i kręci /tutaj żyły na czole/ to nic dziwnego że pęka, albo potem ze stożka zdjąć nie idzie, klin podcięty albo co tam jeszce.
    instrukcje są po to aby z nich korzystać /momenty dokręcania/, a i klucze dynamometryczne w warsztacie są mile widziane /zwłaszcza podczas używania/.
    pozdrawiam.
    ps. co do tych żył na czole to się potem jeszcze chwali, że rurę pół metrową na grzechotce zakładał i się nie zerwała. jaka dobra grzechotka.