Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płytki wykonywane metodą termotransferu

kamilelektryk 04 Sty 2007 17:29 11000 0
  • Czym zastąpić folię TES-200

    Wykonywanie płytek drukowanych metodą termo - transferową z użyciem folii



    Tą metodę wykonywania płytek drukowanych przedstawiam jako pierwszą, ponieważ jest ona tania, szybka, daje w miarę dobre efekty i sam z niej korzystam. W czasopismach elektronicznych szeroko reklamowania jest folia termo - transferowa TES200. Moim zdaniem jest ona bardzo droga, bo za 10 arkuszy formatu A4 należy zapłacić powyżej 30 zł, a nie tylko z własnego doświadczenia wiem, że do tej metody nadaje się zwykła folia ksero, która kosztuje kilkadziesiąt groszy za arkusz. Ja korzystam z folii firmy EMTEC.
    Przygotowanie wydruku
    Wydruk na folii należy wykonać przy pomocy drukarki laserowej. Nie może to być wydruk atramentowy ani z drukarek LED (np. firmy OKI). Gdy nie mamy drukarki laserowej (ja też takiej nie posiadam) wykonujemy wydruk na papierze i udajemy się do punktu ksero. Na jednym arkuszu warto wydrukować dwa identyczne wzory płytek na wypadek niepowodzenia pierwszej próby przeniesienia tonera. Ważne jest aby wydruk nie był lustrzanym odbiciem. Rysunek ścieżek należy wydrukować tak, jak gdyby był widziany od góry płytki.
    Przygotowanie laminatu Obecnie używa się laminatu epoksydowo - szklanego pokrytego miedzią jedno- lub dwustronnie. Miedź jest metalem, który bardzo szybko ulega utlenieniu (już po 24 godz. widoczny jest wyraźny nalot), a jak wiadomo tlenki utrudniają lutowanie oraz uniemożliwiają wytrawienie płytki. Ale po kolei. Aby dobrze przygotować laminat należy zachować następującą kolejność czynności:
    • Przycinamy laminat o wymiarach nieco większych niż właściwego projektu.
      Teraz dobrze by było założyć gumowe rękawiczki, aby nie zostawiać na laminacie więcej tłustych odcisków palców.
      Laminat nawet nowy należy dobrze wyczyścić i odtłuścić. Ja do czyszczenia używam środka o nazwie Cilit, dobrze usuwa niewielką warstwę tlenków. Jeżeli nasz laminat jest mocno zaśniedziały, to sam Cilit nie wystarczy. Trzeba mechanicznie usunąć nalot, najlepiej nadaje się do tego papier ścierny o ziarnistości 1000. Ja mam zwyczaj lekkiego potraktowania papierem nawet nowy laminat. Po użyciu papieru na laminacie pozostaje bardzo drobny pyłek, który należy zmyć. Na koniec czyszczenia cały laminat najlepiej jest przemyć acetonem lub spirytusem w celu odtłuszczenia.
      Na tak przygotowany laminat można już przenieść wzór ścieżek.

    Przenoszenie wzoru ścieżek na laminat
    Na tym etapie także warto mieć na rękach gumowe rękawiczki. Potrzebny będzie też papier śniadaniowy oraz żelazko ustawione na trochę więcej jak dwie kropki. Na wcześniej przygotowany laminat nakładamy folię z wydrukiem tonerem do laminatu i przyklejamy samoprzylepnymi papierowymi cenami lub czymś w tym stylu. Płytkę kładziemy na desce do prasowania folią do góry, przykrywamy papierem śniadaniowym i dociskamy gorącym żelazkiem. Nie przesuwamy żelazka po laminacie. Istnieje wiele wersji ogrzewania laminatu: w piekarniku lub na żelazku odwróconym stopą do góry i dociskanie z jednoczesnym przecieraniem folii gumowym wałkiem fotograficznym lub bawełnianym tamponem. Nie polecam takich metod, gdyż w wysokiej temperaturze folia staje się elastyczna i może się rozciągać lub przyklejać. Dociskając żelazkiem przez papier śniadaniowy mamy pewność, że nic się nie zniekształci. Należy pamiętać aby folia była w każdym miejscu dociśnięta mniej więcej identycznie. Gdy krawędzie ścieżek pod folią zaczną się lekko rozpływać to znak, że należy przerwać dociskanie. Teraz czekamy aż laminat ostygnie, można także włożyć laminat na kilka minut do lodówki lub zamrażalnika, folia łatwiej się wtedy odkleja. Przyszła pora na oderwanie folii. Robimy to powoli i delikatnie. Nie zawsze cały toner pozostanie na laminacie. Niewielkie luki można uzupełnić pisakiem do wykonywania płytek, ja używam pisaka EDDING400. Teraz nadszedł czas na
    Trawienie
    Płytki można trawić w wciąż popularnym chlorku żelazowym lub świetnym środku trawiącym B327. Ja używam tego drugiego. Jeżeli ktokolwiek będzie korzystać z chlorku musi bardzo uważać, gdyż plamy z chlorku żelazowego są niemożliwe do usunięcia. Świeży roztwór środka B327 ma barwę niebieskawą, a w miarę wytrawiania płytek przybiera barwę różową. Dopiero co wytrawiona płytka przedstawiona jest na fotografii poniżej. Do konieczności używania gumowych rękawiczek na tym etapie chyba nie muszę chyba nikogo przekonywać.
    Czynności końcowe
    Po wytrawieniu płytkę należy oczyścić z tonera. Ja używam do tego acetonu i uważam, że to najlepszy do tego środek. Toner należy zmyć bardzo dokładne, gdyż nawet małe pozostałości bardzo utrudniają lutowanie. Do wiercenia otworów używamy wierteł: do drobnych elementów wiertło 0,8mm, do większych oraz kabli wiertło 1,0mm. Płytkę warto też pomalować nasyconym roztworem kalafonii w spirytusie lub denaturacie. Zapewnia to ochronę miedzi przed utlenianiem oraz ułatwia lutowanie.
    Jest to metoda prosta, tania, a jednocześnie bardzo skuteczna. Na rynku dostępne są różne lakiery o takim samym działaniu, jednak są one zdecydowanie droższe. Polecam roztwór na spirytusie, gdyż schnie znacznie szybciej niż roztwór zrobiony na denaturacie. Po wyschnięciu lakieru można przystąpić do montażu elementów.
    Życzę sukcesów w stosowaniu tej metody wykonywania płytek drukowanych w warunkach domowych!!!

    Płytki wykonywane metodą termotransferu
    [/img]

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    kamilelektryk napisał 28 postów o ocenie 79, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • HELUPOWER