Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oświetlenie hali garażowej

17 Sty 2011 19:48 2280 3
  • Poziom 13  
    Witam.
    W budynku , w którym mieszkam jest hala garażowa na ok. 30 pojazdów.
    Oświetlenie jakie tam zastosowano to popularne jarzeniówki.
    Od niedawna całe oświetlenie zostało podłączone do czujnika ruchu, za którego przyczyną światło włącza się zawsze, gdy ktoś wchodzi/wychodzi/wjeżdża/wyjeżdża z garażu.
    Z tego co zaobserwowałem, kiedy bym nie poszedł do garażu światło już się tam świeci. Z powyższego wnioskuję, że układ ulega permanentnym awariom i światło świeci się 24h/dobę.
    Pomijając fakt tego nieszczęsnego automatu, czy oświetlenie jarzeniowe powinno się stosować w miejscach, w których włączenia/wyłączenia światła następują stosunkowo często w ciągu dnia? Kiedyś słyszałem, że nie należy stosować takiego oświetlenia w szatniach, w których właśnie często będzie ono włączane/wyłączane?
    Czy powodem teraźniejszych częstych uszkodzeń instalacji (prawdopodobnie czujnika/przekaźnika z nim połączonego) może być częstotliwość załączeń układu w ciągu dnia?
    Jak się można domyślić, gdyby nie stosować czujnika ilość włączeń w ciągu dnia byłaby mniejsza (każdy ma włącznik przy swoim stanowisku, gdy na dworze jest widno nie ma potrzeby załączania układu).
    Reasumując.
    Czy przy jarzeniówkach powinno się używać czujników ruchu, które załączają układ minimum 60 razy dziennie?
  • Relpol przekaźniki
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Generalnie nie tylko u Ciebie jest popełniony ten błąd. Świetlówki są po to, żeby świecić, a nie zapalać się i gasić. Jest to spowodowane najprawdopodobniej nadgorliwością projektanta, ponieważ prąd rozruchowy świetlówek jest znacznie większy niż zwykłych żarówek, nie mówiąc już o skracaniu ich żywotności poprzez częste załączenia.

    Przyczyn awarii oświetlenia o których piszesz szukałbym na samym początku w przekroczonym prądzie znamionowym przekaźników montowanych w czujnikach ruchu. Moc przenoszona jest za duża nie tyle podczas normalnej pracy [świecenie ciągłe], co podczas rozruchu.

    Sposobem na sprawdzenie, czy oświetlenie pali się długo, czy dopiero co się włączyło jest dotknięcie zewnętrzną częścią dłoni plastikowego klosza oprawy. Jeśli jest ciepły, to znaczy, że pali się już dość długo, bo go ugrzać. Samo załączenie na czas wjazdu / wyjazdu z garażu nie spowoduje załączenia na tyle długiego, żeby oprawy się ugrzały.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 13  
    Dzięki za tak szybką odpowiedź.
    Przy okazji pozdrawiamy Leśniewo.
    Co do sprawy to...
    ...hmm.
    W zasadzie to chyba nic nie zdziałam. Ja bym wolał, aby ten automat po prostu zniknął (zaoszczędzimy na prądzie, utrzymaniu, automacie).
    Głównie to zależało mi na poparciu tezy o tym, aby często nie włączać/wyłączać oświetlenia, aby pozbyć się tej czujki. Ale jeśli będę komuś pisał o prądach znamionowych itd. to nie sądzę, że coś zdziałam (fachofcy wiedzą swoje).
    Także dzięki. Może coś jednak sklecę aby chociaż ten włącznik działał jak należy.
    Pozdrawiam.
    MW

  • Poziom 16  
    Faktycznie pomysł średnio mądry. Ale jeśli Kolega nic nie zdziała, a chciałby żeby działało przynajmniej to co jest to rozejrzyj się za czujnikiem ruchu firmy Steinel. Cenowo oczywiście nie to co chińskie, ale jakość na prawdę też konkretna. Potrafią działać kilkanaście lat, co przy Twojej częstotliwości załączeń może mieć znaczenie.