Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zabezpiecz swoje drogie kolumny

SILVER SOUND 15 Oct 2004 13:36 2832 18
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam
    Zdaża się ,że posiadacie bardzo drogie kolumny, podłączone do wzmacniacza tranzystorowego , bez układu odłączającego głośniki w przypadku jego awarii.
    Wtedy uszkodzenie wzmacniacza, lub nawet przepalenie jednego bezpiecznika , może spowodować uszkodzenie bardzo drogich czasami głośników...
    Prezętowany układzik łączy się równolegle do wyjścia wzmacniacza, lub równolegle do kolumn, i zwarcie elektryczne między tymi biegunami.
    Działanie polega na uruchomieniu tyrystora w przypadku pojawienia sie ma wyjściu wzmacniacza napięcia stełego.
    Wiem, zaraz podniesiecie krzyk, że to powiększy spustoszenie we wzmacniaczu....
    Napewno wypali wszystkie bezpieczniki, może dobije jakiś tranzystor, ALE GŁOŚNIKI BĘDĄ OCALONE.
    A o to idzie.
    Cena głośników napewno będzie kilkadzesiąt razy większa od dodatkowych strat wygenerowanych w uszkodzonym wzmacniaczu.
    Układ oczywiście opłaca się stosować przy drogich kolumnach, ...wątpliwe jest jego stosowanie do paczek na "alfredach"....
    jk
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    micho a
    Level 35  
    czy nie prościej układ z przekażnikiem który odłącza kolumny od wzmaka ???? uratuje i kolumny i wzmaka nie dobije :D fakt że w przypadku dużych mocy to przekażnik musi być na prąd styków po 20 A no alew to chyba lepsze rozwiązanie

    bez urazy ale ten układ jest bez sensu jak wzmak ma stałe to już coś siadło już koszty (grosze ale koszty ) zwarcie jeszcze go dobija koszty rosną

    może i coś takiego być we wzmakach za grosze ale w droższych se nie wyobrażam.... czasem to tranzystor pierwszy zadymi przed bezpiecznikiem :D
  • #3
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam kolegę
    Podobne układy stosują renomowani producenci sprzetu profesjonalnego, i nie przejmuja sie że dobijają wzmacniacz....według zasady nie szkoda róż , gdy płonie las. Oczywiście że można dobudować taki jak proponujesz układ, ale nie zawsze to wchodzi w rachubę, ten układ, może "chamski", ale skutecznie chroni głośniki, a do tego celu jest, nawet kosztem "dobicia wzmacniacza....
    W super nowoczesnych konstrukcjach, konstruktorzy unikaja przekaźników, bo wprowadzają rezystancje złącza, ponadto zawsze istnieja ryzyko, że w przypadku pojawienia sie napięcia stałego na wyjściu wzmacniacza, podczas odłanczania przez przekaźnik głośników, powstanie łuk elektryczny, który "zespawa" styki, co doprowadzi do uszkodzenia głośników. Zatem niezawodność takiego układu jest ograniczona, i jeśli ktoś ma kolumny za kilka tysięcy....
    to taki układ stanowi "polisę" ubezpieczeniową 100%
    jk
  • #4
    janek11389
    Level 42  
    Witam! Jeżeli przekaźnik jest załączony ciągle, tylko w jednej pozycji, to w zasadzie nie musi mieć takiego dużego prądu. Zastanawia mnie dlaczego napięcie stałe uaktywni ten układ, a zmienny nie, przecież i tak zostaje wyprostowany, co to jest MOC3023, jeżeli możesz to przeanalizuj ten układ.
    Pozdrawiam
  • Altium Designer Computer Controls
  • #5
    SILVER SOUND
    Level 28  
    janek11389 wrote:
    Witam! Jeżeli przekaźnik jest załączony ciągle, tylko w jednej pozycji, to w zasadzie nie musi mieć takiego dużego prądu. Zastanawia mnie dlaczego napięcie stałe uaktywni ten układ, a zmienny nie, przecież i tak zostaje wyprostowany, co to jest MOC3023, jeżeli możesz to przeanalizuj ten układ.
    Pozdrawiam

    MOC 3023 jest to foto triak, apecjalny układ do sterowania triakami, i tyrystorami.
    Cały dowcip tkwi w elementach: R 211, C202, C203. Składowa zmienna jest zwierana kondensatorami. Wzależność od stałej czasowej tych elementów jest minimalna f dolna graniczna, poniżej której napięcie na tych kondensatorach może osiągnąć taką wartość, że po wyprostowaniu mostkiem, który pozwala "śledzić" oba bieguny zasilania, pojawi sie prąd na fototriaku. Tem uruchomi tyrystor ulokowany w mostku...
    Wiem że to jest droższe rozwiązanie, bo przecież wystarczyłby triak zamiast tego układu tyrystor- mostek, ale z powodu zbyt małych prądów "udeżeniowych" które wytrzymują triaki, stawały sie one elementami "jednorazowymi".Odpowiednio dobrany tyrystor wypalał bezpieczniki 20 A, nie ulegająć zniszczeniu, a układ bez usterek zabezpieczał głośniki.
    jk
  • #6
    janek11389
    Level 42  
    Witam! Teraz kumam, jak by w ten tyrystor wsadzić jeszcze przekaźnik, to też by nie było głupie, tyrystor można by w tedy dać znacznie mniejszy, no, ale takich rozwiązań to nie brakuje.
    pozdrawiam
  • #7
    BC107
    Level 15  
    Ten uklad nie jest taki głupi i naprawdę działa , naprawiałem jakiś czas temu wzmacniacz estradowy Crest o ile pamiętam 2 * 500W padła końcówka , zadziałał układ z triakiem , dobiło 2 tranzystory w końcówce odpalilo ścieżki i triak terz sie wykończył pękając na pół. Koszt elementów coś koło 40 zł , ale zato całe głośniki warte wiele wiele więcej .
  • #8
    janek11389
    Level 42  
    Witam! Nie powiem, że rozwiązanie jest złe, ale za bardzo nie podoba mi się, że nawet uszkodziło sam układ zabezpieczający, co, jak co ale sam układ powinien to wstrzymać, a co by było jak by trafiło na jakiegoś upartego, który by wymienił bezpieczniki i ponowił próbę odpalenia wzmacniacza, jeżeli go raz sadziło, to najprawdopodobniej już nie ma zwarcia, ale za to jest napięcie stałe na wyjściu i nasze kolumny, osobiście takiego rozwiązania nie chciałbym w swoim wzmacniaczu, od cięcie kolumny od źródła napięcia, to jest odcięcie. Jeszcze nie spotkałem się żeby tradycyjny odcinacz zawiódł.
    Pozdrawiam
  • #9
    SILVER SOUND
    Level 28  
    janek11389 wrote:
    Witam! Nie powiem, że rozwiązanie jest złe, ale za bardzo nie podoba mi się, że nawet uszkodziło sam układ zabezpieczający, co, jak co ale sam układ powinien to wstrzymać, a co by było jak by trafiło na jakiegoś upartego, który by wymienił bezpieczniki i ponowił próbę odpalenia wzmacniacza, jeżeli go raz sadziło, to najprawdopodobniej już nie ma zwarcia, ale za to jest napięcie stałe na wyjściu i nasze kolumny, osobiście takiego rozwiązania nie chciałbym w swoim wzmacniaczu, od cięcie kolumny od źródła napięcia, to jest odcięcie. Jeszcze nie spotkałem się żeby tradycyjny odcinacz zawiódł.
    Pozdrawiam


    Proponuje abyś kilka razy przeczytał co napisałem zanim zaczniesz pisać takie bzdety!!!!!
    Napisałem dlaczego zastosowałem mostek i tyrystor!!!!, bo zastosowanie triaka z teoretycznego punktu widzenia byłoby wystarczające i tańsze!!!!lecz niestety nie wytrzymywało prób, a urządzenie ma być "wielokrotnego" użytku....
    URZĄDZENIE MA , JAK TO W TYTULE ...ZABEZPIECZAĆ KOLUMNY!!!!być może kosztem większej demolki wzmacniacza...
    Za mało kolego mkasz zatem z tym do czynienia, naprawiwszy kilkaset wzmacniaczy najdziwniejszych producentów, i wyprodukowawszy ponad setkę, wiem co praktycznie może się zdażyć...a zespawane zestyki w dobrym wzmacniaczu ( DOBRYM!!!!!) nie jast nowością , gdyz napięcia zasilania sięgaja 80 - 100V, a wydajność prądowa zasilaczy sięga 40 - 100 A!!!!, czyli jak w małej spawarce...Dla takiej energii, nawet styczniki sa bezbronne. Ztego powodu producenci rezygnuja z przekaźników, jako zawodnych elementów, zastepując je podobnymi układami"totalnymi"
    jk
  • #10
    micho a
    Level 35  
    no to może ze względu na te styki twój układ jest lepszy niż przekażniki zgadzam sie że wprowadzają dodatkową rezystancje :d

    tak więc przy cenie kolumn koło 2000 nawet 1000 zł pewnie warto ten układ zastosować ale przy tańszych i wzmakach małej mocy (no do 2x100) to lepiej ten przekażnik :D

    twókj układ byłby świetnym rozwiązaniem gdyby wzmacniacz miał zabezpieczenie przed zwarciem wtedy niewykluczone że wywali same bezpieczniki i nic wiecej :)
  • #11
    SILVER SOUND
    Level 28  
    micho a wrote:
    no to może ze względu na te styki twój układ jest lepszy niż przekażniki zgadzam się że wprowadzają dodatkową rezystancje :d

    tak więc przy cenie kolumn koło 2000 nawet 1000 zł pewnie warto ten układ zastosować ale przy tańszych i wzmakach małej mocy (no do 2x100) to lepiej ten przekażnik :D

    twókj układ byłby świetnym rozwiązaniem gdyby wzmacniacz miał zabezpieczenie przed zwarciem wtedy niewykluczone że wywali same bezpieczniki i nic wiecej :)


    Witam
    Niewiele dodać, nic ująć z twojej wypowiedzi.
    Ja ten układ stisuje w kolumnach, które dzierżawię. Jeszcze nie zadziałał, ale wolę mieć taki układ w kolumnie która kosztuje ok 5000 zł, gdzie jeden głośnik kosztuje 350 Euro, a jest ich 2 równolegle. Moje wzmacniacze mają inny układ zabezpieczenia, też tyrystorowy, ale wymuszający wypalenie samych bezpieczników. Nie mam jednak do końca kontroli do czego klient podłącza taka kolumnę.
    jk
  • #12
    BC107
    Level 15  
    A może by tak stosować oba zabzpieczenia równocześnie , najpierw te z przekażnikiem a dopiero za nim tyrystor lub triak. Jak przekażnik zawiedzie to triak zadziała.
  • #13
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam bc 107
    Przekaźnik ma to do siebie, że jest na określone naięcie pracy.....
    i może się okazać, że ma za niskie zasilanie...i nie zadziała, lub duzo za wysokie....i podziała krótko...
    Panowie , podobne układy sa stosowane we wzmacniaczach mocy , które kosztuja po 15 - 25 tysięcy zł. Każdy kto ma do czynienia z serwisem wzmacniaczy mocy wie, że zdecydowana większość tranzystorów mocy bipolarnych , uszkadzając się " idzie w zwarcie", zabezpieczając sobą cżęściowo pozostałe. Zdecydowanie inaczej to wygląda w stopniach z MOS-fetami, ale to inna bajka.
    Napewno , w przypadku nowoczesnych , markowych wyrobów takie dodatkowe zabezpieczenia nie sa potrzebne.
    jk
  • #14
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jest duzo lepsze ale aczkolwiek podobne rozwiazanie. Podobny jak tutaj uklad po wykryciu stalego na wyjsciu odpala triaka ktory nie zwiera wyjscia wzmaka w celu ochrony kolumn tylko.. uzwojenie pierwotne trafa zasilajacego wywalajac tym samym głowny bezpiecznik sieciowy. Mozliwe ze triak tego nie przezyje ale napewno nie uszkodzi to bardziej wzmaka. Ten bez zasilania kolumn raczej nie rozwali. Takie rozwiazania stosuje Velleman w swoich kitach.
  • #15
    adi-niunio
    Level 23  
    :arrow: SILVER SOUND

    czy schemat podałeś jedynie jako ciekawostke?? bo brak wartości... R211, C202, C203.

    Nie każdy porafi sobie wyliczyć.

    Oczywiscie jeśli to tajemnica, to rozumie.

    p.s. pomijając te mostki, to zasada działąnia taka sama, jak do zabezpieczenia zasilacza, a konkretnie ochrona przed nieznzcznie podwyższonym prądem niż ma bezpiecznik, wówczas włąnczał sie tyrystor, zwierał wyjscie do masy i prąd gwałtownie wzrastał, przepalajac bezpiecznik.
  • #17
    SILVER SOUND
    Level 28  
    chaka wrote:
    Jest duzo lepsze ale aczkolwiek podobne rozwiazanie. Podobny jak tutaj uklad po wykryciu stalego na wyjsciu odpala triaka ktory nie zwiera wyjscia wzmaka w celu ochrony kolumn tylko.. uzwojenie pierwotne trafa zasilajacego wywalajac tym samym głowny bezpiecznik sieciowy. Mozliwe ze triak tego nie przezyje ale napewno nie uszkodzi to bardziej wzmaka. Ten bez zasilania kolumn raczej nie rozwali. Takie rozwiazania stosuje Velleman w swoich kitach.


    Witam kolegę
    Można i tak...ale we wzmacniaczach profesjonalnych przeważnie sa dwa kanały, takim sposobem "załatwiasz" drugi sprawny kanał, odcinając zasilanie...
    A temat dotyczy zabezpieczenia kolumn przed uszkodzeniem przez wzmacniacz. Może brutalnie, ale ten układzik działa, jest niezależny, szybki w montażu, i spełnia doskonale swoje przeznaczenie.
    Pomysł VELLMANA, byłby dobry, gdyby zastosowali wyłącznik nadprądowy, a nie zwykły bezpiecznik topikowy, który w każdej chwili, "nawiedzony" elektronik może zastąpić kawałkiem gwoździa...
    jk
  • #18
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam
    Nie ma tajemnicy
    wartość rezystora = 10 - 15 kOhm
    Kondensatory elektrolityczne = 470 - 1000 mikrof/ 10-16 V
    Mostek "mały" dowolny o pradzie powyżej 0,5 A
    GŁOWNY napięcie minimum 100V, prąd 20-30 A
    TYRYSTOR 40 - 60 A, napięcie minimum 100V
    Płytka drukowana na życzenie w cdr, cdt, lub innych "importowalnych" przez PROTELA
    gg 3553596
    adres e -mail: krzysztofjasinski(malpa)wifi.snr.pl
    jk
  • #19
    telemax
    Level 22  
    HeeHe.
    Układ działa na 100% i stosowanie takiego rozwiązania naprawdę się opłaca!!!
    Wiem to z doświadczenia.
    Miałem kiedyś paczki przywiezione z niemiec na głośnikach Dynacord-a
    ktoś w nich zrobił zabezpieczenie na takiej zasadzie działające.
    (koszt jednego głośnika 18" to Ból wielki bardzo!!)
    No i padła końcówka (notabene SilverSound! bez obrazy.)
    Nim zauwarzyłem co się stało kabel od paki już się dymił :-)
    Kolumnom nic się nie stało!!!!!!! A Końcówkę wywaliłem.
    W zabezpieczeniu był tyrystor 200A.
    I tak nauczyłem się urzywać markowych końcówek mocy :-)

    Polecam takie zabezpieczenie .naprawdę czasami dba o nasz portfel.
    szczególnie gdy ktoś urzywa tanich końcówek mocy.
    bilans jest prosty -
    Extremalna regeneracja taniej końcówki to pewno ok 200zł
    Wymiana np 4 głośników to wieele wiele więcej.