Witam
Przymierzam się do zrobienia sterownika którego zadaniem będzie sterowanie 16 żarówkami(z diodami led) takimi typowymi z marketów 12v/1-2W.
Ma to być taki "efekt" , płynne zapalanie i gaszenie każdej z nich.
Samo sterowanie poprzez PWM wiem jak zrobić (wykorzystam programowy pwm) , ale interesuje mnie stopień wyjściowy z procesora dla każdej żarówki.
Chcę aby płytka sterownika była możliwie najmniejsza.
Zasilacz jaki zostanie zastosowany to zwykły ATX z komputera (taki już jest zainstalowany i myślałem o podpięciu się do niego) , choć osobiście wolałbym zrobić osobne zasilanie dla ledów i sterownika (ale nie impulsowe bo nie mam o tym pojecia , a i troszkę ograniczają mnie rozmiary sterownika i $$).
Myślałem nad sterowaniem poprzez ULN2083 i tranzystory ale może jest prostsze rozwiązanie?
I stąd moje pytanie do kolegów z większym doświadczeniem odnośnie stopnia wyjściowego.
Atmega jaką planuję użyć w sterowniku to ATMEGA162 (mam ich jeszcze kilka).
Przymierzam się do zrobienia sterownika którego zadaniem będzie sterowanie 16 żarówkami(z diodami led) takimi typowymi z marketów 12v/1-2W.
Ma to być taki "efekt" , płynne zapalanie i gaszenie każdej z nich.
Samo sterowanie poprzez PWM wiem jak zrobić (wykorzystam programowy pwm) , ale interesuje mnie stopień wyjściowy z procesora dla każdej żarówki.
Chcę aby płytka sterownika była możliwie najmniejsza.
Zasilacz jaki zostanie zastosowany to zwykły ATX z komputera (taki już jest zainstalowany i myślałem o podpięciu się do niego) , choć osobiście wolałbym zrobić osobne zasilanie dla ledów i sterownika (ale nie impulsowe bo nie mam o tym pojecia , a i troszkę ograniczają mnie rozmiary sterownika i $$).
Myślałem nad sterowaniem poprzez ULN2083 i tranzystory ale może jest prostsze rozwiązanie?
I stąd moje pytanie do kolegów z większym doświadczeniem odnośnie stopnia wyjściowego.
Atmega jaką planuję użyć w sterowniku to ATMEGA162 (mam ich jeszcze kilka).
