Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Siłownik zamka, Accord 99, za słabe silniczki

michu_gno 18 Sty 2011 14:03 4754 13
  • #1 18 Sty 2011 14:03
    michu_gno
    Poziom 13  

    Witam!

    Posiadam Honde Accord 1999 rok.
    Mój problem jest taki, że siłowniki drzwi nie mają siły pociągnąć cięgna.
    Rozebrałem siłowniki, popsikałem wd40 i niestety jest to samo. Podczas załączaniu zamka z pilota silniczki (przy wypiętych siłownikach z cięgien) działają normalnie, jednak gdy podepnę je pod cięgna nie maja siły.

    Czy ktoś coś z tymi silniczkami robił, czy jest szansa że będą działać?

    Proszę o pomoc, bo nie mogę zamykać drzwi i troszkę zaczyna mnie to już martwic.


    Moze ktoś się podejmie czyszczenie tych silników? Proszę o kontakt
    pozdrawiam

    0 13
  • #2 18 Sty 2011 14:32
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Może powodem nie zamykania się jest to że gdzieś w zamku coś się zabrudziło lub przytarło? Czy dzieje sie tak z wszystkimi drzwiami? Ale to są tylko moje głośne myśli.

    0
  • #3 18 Sty 2011 14:37
    michu_gno
    Poziom 13  

    tak, każde drzwi to samo mają.

    Cięgna chodzą lekko, jednak siłowniki nie mają siły zamknąć i otworzyć.

    Gdy siłowniki nie są wpięte w cięgna chodzą normalnie.

    jak mogę sprawdzić te silniczki, czy dokładne ich czyszczenie pomoże?

    Najłatwiej było by kupić oryginał (kupa kasy), mogę też zastosować uniwersalne siłowniki, jednak w przednich drzwiach jest mocna rzeźba. Siłownik jest jakby kompletny z zamkiem i połączony jest taką zębatka, więc wolałbym reanimować swoje zamki.

    ogólnie w accordzie temat spotykany :(

    0
  • #4 18 Sty 2011 14:50
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Hmm z twojego opisu wynika że te zamki sa bardziej skomplikowane niż w mojej corsie, więc obawiam się że wiele nie pomogę i będziesz musiał poczekać na to co powiedzą pozostali forumowicze. Ja do corsy kupiłem siłownik oryginalny ale używany i nie żałuję zaoszczędziłem sporo pieniędzy, oryginał jest o niebo lepszy od uniwersalnego siłownika (bo pasuje bez przerabiania). Jedyne co mogę Ci jeszcze poradzić, to sprawdź napięcie na przewodach prowadzących do siłowników. Jakie do dokładnie przewody musisz wydedukować sam bo do zamka w drzwiach kierowcy zapewne idzie ich kilka.

    0
  • #5 18 Sty 2011 15:00
    michu_gno
    Poziom 13  

    wiec używka odpada (raz że nie do dostania, dwa że może juz być tak działający siłownik jak mój)

    serwis, o ile mnie pamięć nie myli koszt jednego coś ponad 400 zł !!!

    w instalacji wszystko jest dobrze, tylko jedynie problem z tymi silniczkami.

    Fakt, że najłatwiej użyć standardowych, ale niestety problem z montażem, więc zostaje naprawa tych.

    0
  • #6 18 Sty 2011 19:35
    milejow
    Poziom 42  

    Rozbierz jeden silniczek \ siłownika i obejrzyj go w środku, mając trochę pojęcia o elektryce, będziesz wiedział czemu nie mają siły. Uniwersalne da się zamontować, trzeba trochę pomyśleć

    0
  • #7 19 Sty 2011 07:12
    michu_gno
    Poziom 13  

    rozebrałem, oglądałem, czyściłem, jednak bez efektu.
    Doczytałem ze w środku jest taka płytka działająca na zasadzie zabezpieczenia i gdzieś wyczytałem, że ja należy wyciągnąć bo po czasie się zużywa.

    Dzis bede działał i zobaczymy czy cos lepiej będzie chodził.

    0
  • #8 19 Sty 2011 09:54
    kjn
    Poziom 12  

    Napisałeś, że wszystkie siłowniki zachowują się tak samo, więc może to nie one są przyczyną a sterownik centralnego zamka.
    Jeśli w drzwiach kierowcy masz siłownik typu master, to zobacz jak zareagują pozostałe siłowniki, gdy drzwi kierowcy zamkniesz z kluczyka.
    Spróbuj wypiąć sterowanie jednego siłownika i zobacz jak będzie reagował, gdy bezpośrednio zasilisz jego styki - wcześniej sprawdź w jaki sposób jest sterowany.

    Poruszam się Hondą Civic z 1998 i mogę potwierdzić, że problemy elektryczne z wiekiem są coraz częstsze, ale do rozwiązania przez naprawę lub nisko kosztowo - przynajmniej w moim przypadku.

    0
  • #9 19 Sty 2011 14:39
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów

    Nie wierzę w taki zbieg okoliczności, żeby we wszystkich drzwiach jednocześnie wystąpiła ta sama usterka w siłowniku zamka.
    Zmierz napięcie na "silniczku" (pod obciążeniem) w czasie pracy centralnego zamka (zamykanie/otwieranie).
    Jest możliwe, że w centralce sterującej lub we wiązce centralnego zamka gdzieś "po drodze" są kiepskie połączenia i duże spadki napięcia zasilającego siłowniki.

    0
  • #10 02 Lut 2011 20:13
    garm115
    Poziom 2  

    Do wymiany jest silnik w mechanizmie centralnego ja tak miałem

    0
  • #11 14 Lip 2013 09:39
    MIROSŁAW JURGIELEWICZ
    Poziom 14  

    michu_gno napisał:
    Doczytałem ze w środku jest taka płytka działająca na zasadzie zabezpieczenia i gdzieś wyczytałem, że ja należy wyciągnąć bo po czasie się zużywa.

    Dzis bede działał i zobaczymy czy cos lepiej będzie chodził.


    I tu Kolega ma rację z tą "płytką" :D
    W Accordzie VI mojego syna Siłownik w drzwiach pasażera z przodu zachowywał się tak, jakby silniczek nie miał siły. Po rozebraniu silniczka okazało się, że ta płytka prawie nie przewodzi prądu. Zastąpiłem ją kawałkiem mosiężnej blaszki i wszystko śmiga jak powinno ale wcześniej rozebrałem taki sam silniczek, tego samego producenta tylko, że z siłownika od jakiegoś Opla, i tam nie było tej śmiesznej płytki (nie mogłem zamienić tych silniczków bo ten Oplowski miałem tylko do porównania :cry: ).
    Sytuacja "dziwnej płytki" dotyczy tylko problemów z pojedynczymi siłownikami.

    0
  • #12 22 Maj 2014 03:50
    killergr
    Poziom 13  

    Aż mi ciarki po plecach przeszły.
    Kiedyś elektroda to było takie fajne forum ludzi mających wiedzę, doświadczenie itp.

    Panowie - ta, jak piszecie "dziwna płytka" to bezpiecznik polimerowy.
    Nie jest on tam po to, żeby po kilku latach właściciela zdenerwować tylko żeby zabezpieczyć układ mechaniczny i elektryczny przed uszkodzeniami. On pada po czasie bo tak właśnie ma być. Z definicji wynika że powinien wytrzymać nie więcej niż 100 cykli przejścia w stan wysokiej rezystancji spowodowanej dużą zmianą temperatury, która z kolei wytwarza się przy za dużym przepływie prądu.
    Tak więc, jeśli układ mechaniczny zablokuje się Wam z jakiegoś powodu to owa "płytka" ma odłączyć napięcie od silniczka ratując tym samym dużo, dużo droższy sterownik zamków oraz resztę jeszcze sprawnych, plastikowych składników mechanizmu. A że takie przeciążenie jak widać zdarzało się często to właśnie bezpiecznik skończył żywot dając Wam tym samym do zrozumienia że czas przejrzeć, przeczyścić, nasmarować układ cięgien zamków.
    Nie można więc sobie bezkarnie wyjmować bezpiecznika bo narażacie się na większe koszty. Należy go po prostu wymienić na nowy.
    Czy jak Wam w domu bezpiecznik wyskoczy to watujecie go przewodem ??
    Może więc nieco myślenia do tego działania ?

    Pozdrawiam i życzę aby sterownik nie musiał teraz zadziałać jak bezpiecznik :):)

    0
  • #13 22 Maj 2014 10:36
    MIROSŁAW JURGIELEWICZ
    Poziom 14  

    killergr napisał:
    Aż mi ciarki po plecach przeszły.
    Kiedyś elektroda to było takie fajne forum ludzi mających wiedzę, doświadczenie itp.

    Nie dość, że kolega w nocy spać nie może, to jeszcze chciałby sprowadzić porządne forum do poziomu poradnika dla serwisantów tylko wymieniających części na nowe. Aha, i jeszcze umiejących w sposób pseudonaukowy wytłumaczyć, co się zepsuło (ale już bez umiejętności naprawienia czegokolwiek).
    Gdyby wypowiedź Kolegi ograniczyła się tylko do uświadomienia nieuświadomionych czym jest i jakie ma znaczenie BEZPIECZNIK POLIMEROWY w siłowniku zamka centralnego to chwaliłbym Kolegę na każdym odpuście, ale jeśli intencją Kolegi było obrażanie forumowiczów i podważanie autorytetu Moderatora CameR biorącego udział w dyskusji, to źle się Kolega w nocy "bawi".
    Autor tematu, michu_gno, w którymś momencie napisał :"Doczytałem ze w środku jest taka płytka działająca na zasadzie zabezpieczenia" czyli tak zupełnie "ciemni" nie byliśmy.
    Z punktu widzenia elektronika bezpieczniki polimerowe są czymś baaaardzo ważnym i potrzebnym w każdym układzie z elektroniką związanym, jednak z punktu widzenia elektromechanika, którym ja jestem, siłowniki z bezpiecznikami polimerowymi sprawdzają się tylko we w miarę nowych samochodach. Bo już w piętnastoletniej Hondzie Accord sprawiają właśnie opisywane w temacie problemy.
    Pozdrawiam - Mirek.

    0
  • #14 22 Maj 2014 13:43
    killergr
    Poziom 13  

    Racja, kolega spać nie może bo... pracuje w systemie trzyzmianowym. Gdyby usnął to by już nie pracował :)
    Nie zamierzam sprowadzać forum do tego, co napisałeś. Przecież napisałem że wymienia się bezpiecznik a nie cały siłownik, chociaż skoro producent zakleił go szczelnie a nie skręcił śrubkami to chyba coś w tym być musi ???
    Ogólnie jestem daleki od naprawy modułowej i zawsze staram się próbować naprawiać a nie wymieniać.

    Gdybym chciał kogoś obrazić to uwierz mi, użyłbym słów zdecydowanie innych zamiast wyjaśnień, co z resztą skutecznie niektórzy na ELce robią. Przeraził mnie po prostu sposób myślenia - padł bezpiecznik to go zawatuj.
    Co do ostatniego akapitu - przypominam, iż zasugerowałem że skoro bezpiecznik ma dość to należy go wymienić ale także, co najważniejsze, przeprowadzić konserwację układu zamka, co też, jako elektromechanik chyba właśnie powinieneś potrafić i skutecznie stosować.
    Niech Kolega zważy jaki będzie nastrój Pani/Pana któremu/której wymieni bezpiecznik, zakonserwuje zamek i przekaże cenne uwagi a jaki takich, którzy wrócą po tej "naprawie" polegającej na zawatowaniu za kilka miesięcy i przypomną sobie że przecież elektromechanik wcześniej naprawiał siłownik i nic nie było niepokojącego.
    Ale to już pozostawiam sumieniu i profesjonalizmowi serwisanta.

    Ok, myślę, że na ten temat nie mam więcej do powiedzenia więc nie będę przedłużał tematu bo ktoś mnie jeszcze o nabijanie punktów posądzi.

    Pozdrawiam wszystkich.

    0