Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto do 7 tys, które wybrać ?

Azad 18 Sty 2011 19:51 11929 31
  • #1 18 Sty 2011 19:51
    Azad
    Poziom 10  

    Witam. Przymierzam się powoli do zakupu auta, maksymalna cena jaką mogę wydać to 7 tys. Będzie to moje pierwsze własne auto i koniecznie sedan, ponieważ hatchbackami już trochę jeździłem i pora na zmiane. Moje typy to:
    - Opel Astra I
    - BMW E36 (chodź ciężko kupić nie od dresa i bez "tuningu" ...)
    - Ranault Megane I
    - Honda Civic V
    - Mazda 626 IV
    Wersje silnikowe nie większe niż 2.0 (opłaty) I czysta benzyna, ewentualnie gaz tylko i wyłącznie sekwencyjny. Które z tych aut polecacie ? Chodzi o niskie koszty utrzymania i jak najmniejszą awaryjność. Może jakieś inne auta ? Z góry dzięki za rady, pozdro :D

    0 29
  • #2 18 Sty 2011 20:03
    kamil907
    Poziom 28  

    Auto które na pewno spełni twoje oczekiwania to Peugeot 406. Auto bardzo wygodne, bezawaryjne i do tego dobrze wyglądające. Blachy ocynkowane więc nie będzie problemu z pojawiającą się rdzą. Silniki są bardzo trwałe, zarówno 1,8 jak i 2.0. Z gazem również świetnie współpracują. Tak więc ogólnie polecam to auto, jest to jeden z ostatnich modeli Peugeota na prawdę warty polecenia.

    0
  • #3 19 Sty 2011 20:40
    dyszel85
    Poziom 18  

    Jako posiadacz mazdy 626 GE powiem tak: auto jest z 1992 roku a ma bardzo nowoczesną jak na tamte karoserię. Silniki 1,8 i 2,0 litry to bliźniacze bardzo udane konstrukcje, dynamiczne, nie palą dużo, aczkolwiek wymagają opieki, gdyż zaniedbane potrafią się mścić np. wysokim zużyciem oleju, dobrze współpracują z instalacją sekwencyjną LPG, choć ja nie mam gazu i spalanie oscyluje na poziomie 6,5-10l/100km. Motor 2,5 V6 pięknie brzmi, żwawo przyspiesza ale z jego zakupem trzeba uważać, gdyż łatwo o zajeżdżony egzemplarz. Diesel comprex jest trwały lecz sam kompresor wytrzymuje 100-150 tyś km. a jago regeneracja jest kosztowna. Wnętrze trwałe, wyposażenie zazwyczaj bogate, warto poszukać europejskiej wersji special z klimą, tempomatem itp. Amerykańska wersja cronos rożni się detalami, omijać szerokim łukiem należy automat w wersji 2,0, który pochodzi od forda. Hamulce wystarczają do spokojnej jazdy, ręczny często się zapieka. Ceny części są zróżnicowane, lecz nie wymienia się ich zbyt często, ponieważ auto bardzo rzadko się psuje, jeżeli już to naturalnie się zużywa. Problemów z korozją nie ma, jeśli już coś rdzewieje to tylne nadkola. Ogólnie bardzo polecam ten samochód.

    0
  • #4 19 Sty 2011 22:17
    kamil907
    Poziom 28  

    Jeśli chodzi o mazy to mam mieszane odczucia. Niby autka fajne, wygodne, nieźle się prowadzą, dosyć dobre silniki ale jak się coś zacznie z nimi dziać to ja dziękuję.. Części są drogie, niektóre ciężko dostępne. Dla przykładu taka sytuacja z ostatnich tygodni, kolega w mx-3 1,6 miał problemy z silniczkiem krokowym. Chciał go wymienić ale nigdzie nie szło go dostać, a w ASO zaśpiewali 3700zł czyli więcej niż całe to auto jest warte! W końcu znalazł używany na jakimś szrocie ale tam też wiedzieli ile zawołać..

    0
  • #5 19 Sty 2011 23:06
    BmwRulez
    Poziom 12  

    E36
    Jeżeli chodzi o ten model to silnik 2,0 jest najmniejszą jednostką jaką warto kupić, unikaj skrzyń biegów automatycznych ze względu na ich krótką żywotność, koniecznie kup model wyposażony w klimatyzacje tak abyś nie miał później problemu ze sprzedażą auta z powodu słabego wyposażenia.
    Za 7k dostaniesz sedana 1995r, gaz- tylko sekwencja.
    Spalanie 12 w miescie 10 w trasie (gazu).


    Z ciekawostek silniki benzynowe 2,0 2,3 2,5 2,8 3,0 i 3,2 są na łańcuchu wiec odchodzi Ci koszt związany z wymianą rozrządu.

    0
  • #6 20 Sty 2011 00:18
    siewcu
    Poziom 33  

    Tylko Mazda w tej kasie. Polecam 323S lub 626. Auta porządnie wykonane, często dobrze wyposażone, mało awaryjne. Z częściami nie ma takiego problemu jak pisze kamil907(czyli fanatyk francuzów), są łatwo dostępne, cenowo też nie wychodzą najgorzej. Musisz tylko przyzwyczaić się do wysokoobrotowej charakterystyki silnika - żeby pojechać szybko, trzeba zakręcić go wysoko.

    BMW za 7 tysięcy ? To nie jest dobry pomysł. 99% aut na rynku jest skatowanych przez młodych ludzi, a doprowadzenie takiego auta do ładu bywa bardzo kosztowne.

    0
  • #7 20 Sty 2011 01:39
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    A ja Ci napiszę, że z Twoich typów na Twoim miejscu kpiłbym dziś na 100% albo Hondę albo Mazdę!!! Żadnych innych marek. Faktem jest, że te autka mają problemy z rdzą :( ale niemniej jednak to najmniej awaryjne samochody. Do tego jeszcze w miarę niskie spalanie, ale jak w każdym autku wszystko zależy od użytkownika (sposobu jazdy).

    -1
  • #8 20 Sty 2011 01:44
    siewcu
    Poziom 33  

    Honda będzie za mała, do tego Hondy spalają olej. Bo jak Honda nie spala oleju, to nie jest Hondą. Niestety.

    0
  • #9 20 Sty 2011 18:48
    Azad
    Poziom 10  

    Dzięki za rady ;] Mój wybór padnie zapewne na Mazdę, chodź sąsiad ma audi 80 B4 i też nie narzeka jednostka 2.0 benzyna, 1.9 diesel też jest ciekawym silnikiem o ile się nie mylę to pochodzi on od Volkswagena a o problemach z nimi nie słyszałem.

    0
  • #10 20 Sty 2011 18:56
    karamba1977
    Poziom 10  

    Z tych wszystkich ktore wymienieles wybralbym albo honde ( tylko i wylacznie silnik 1.4) lub mazde.
    pozdrawiam i zycze udanego zakupu.

    0
  • #11 21 Sty 2011 14:06
    siewcu
    Poziom 33  

    Ale Audi będzie raczej dość mocno zmęczone życiem. No chyba że na jakąś igłę trafisz, ale to na 99% nie na allegro. I jak Hondę, to 1.6 albo 1.8. 1.4 jest dychawiczny i zbyt słaby jak na takie auto.

    0
  • #12 21 Sty 2011 20:45
    Mekan1
    Poziom 8  

    Zadbana Astra I sedanik z silniczkiem 1.6 16v ecotec to niedrogi i w miarę bezawaryjny przykład.

    0
  • #13 21 Sty 2011 21:01
    siewcu
    Poziom 33  

    Ale jedzony równo przez rdzę.

    0
  • #14 22 Sty 2011 12:06
    Roswell69
    Poziom 8  

    Z tych aut które wymieniłeś to moim zdaniem tylko honda lub mazda, jeśli z gazem to mazda jeśli bez to honda.

    0
  • #15 22 Sty 2011 12:11
    siewcu
    Poziom 33  

    I kolejna bzdura, Honda tylko bez gazu. Ludzie, aż tak bezgranicznie wierzycie w to, co jest napisane w internecie ?

    0
  • #16 23 Sty 2011 15:49
    bzyku99722
    Poziom 8  

    siewcu napisał:
    I kolejna bzdura, Honda tylko bez gazu. Ludzie, aż tak bezgranicznie wierzycie w to, co jest napisane w internecie ?

    Zgodzę się w pełni lepiej bez gazu bo honda słabo reaguje na gaz a w szczególności d13b2, a odnośnie spalania oleju Siewcu to już nie przesadzaj że aż tak dużo, bo jeszcze chwile to będą mówic że honda na oleju jeździ. A jeżeli chodzi o twoje polecone wersje silnikowe 1.6 i 1.8 to sory ale nie w tym przedziale kasowym.

    0
  • #17 23 Sty 2011 17:31
    dyszel85
    Poziom 18  

    Silniki hondy są wysokoobrotowe, więc logiczne jest że wiąże się to ze spalaniem oleju, większym, bądź mniejszym.

    0
  • #18 16 Lut 2011 14:51
    karolek89
    Poziom 9  

    Ja bym wzial mazde albo honde, ze wzgledu na skosne oczy konsruktorow. Sa to autka trwale, renault, podobaly mi sie, ale poznalem ich pociag do rdzy, bmw = bolid mlodziezy wiejskiej, calkiem passe, kupilbym raczej do modernizacji i zrobienia klasyka, niz do jezdzenia na codzien

    0
  • #19 16 Lut 2011 14:58
    Daro4484
    Poziom 13  

    Proponuję Hondę Accord V, mam już drugą taką i tekst o braniu oleju jest dla mnie śmieszny... Może źle trafiłeś, ale u mnie zero brania oleju. Ja posiadam 2.0 benzyne i nie zagazowałbym jej za nic... Auto dynamiczne, w miarę pojemne i w miarę bezawaryjne (silnik nie do zajechania) Pozdrawiam

    0
  • #20 16 Lut 2011 15:11
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Ciężko samemu do tego dojść (zwłaszcza jak się nie miało kontaktu większego z motoryzacją - pomijając jazdę autobusem) ale w aucie do 7 tysięcy to najważniejsza nie jest marka ale poprzedni właściciele i ich dbałość o samochód. Trzeba pojeździć, pooglądać i może się coś znajdzie godnego uwagi.

    Dodatkowo zapomnij o samodzielnym wyborze auta - musisz się wesprzeć na kimś z doświadczeniem - polecam lakiernika i mechanika z doświadczeniem - będzie wiadomo co i jak.

    0
  • #21 16 Lut 2011 21:15
    Grymcio
    Poziom 9  

    Honda civic bezawaryjna jak każda honda jeżdżę Honda accord od 8 lat 0 awari tylko zmiana oleju itd. przebieg to 246 tys km

    0
  • #22 16 Lut 2011 21:58
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    Jarosx9 napisał:
    Ciężko samemu do tego dojść (zwłaszcza jak się nie miało kontaktu większego z motoryzacją - pomijając jazdę autobusem) ale w aucie do 7 tysięcy to najważniejsza nie jest marka ale poprzedni właściciele i ich dbałość o samochód. Trzeba pojeździć, pooglądać i może się coś znajdzie godnego uwagi.

    Dodatkowo zapomnij o samodzielnym wyborze auta - musisz się wesprzeć na kimś z doświadczeniem - polecam lakiernika i mechanika z doświadczeniem - będzie wiadomo co i jak.


    Z tym lakiernikiem, to pojechałeś ;) Nie wymagajmy za 7000,- igiełki. Takie autko ma być zadbane a że kiedyś tam było klepane? Jeśli zrobione i ok to cóż, lakierem się nie jeżdzi. Ważniejsze sprawy to zawieszenie, silnik, skrzynia i geometria. Nowego nie kupi, ale owszem, mechanior przydałby się u boku w chwili kupna.

    0
  • #23 17 Lut 2011 08:13
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Dobrze wiem co piszę, lakiernik jest obowiązkowy, nawet przed mechanikiem i bynajmniej nie chodzi mi o jakość powłoki lakierniczej ;) Lakierem się nie jeździ :), ale
    jak ktoś lakieruje/przygotowuje pod lakier to moim zdaniem doskonale potrafi znaleźć niedoróbki/partaninę w usuwaniu skutków kolizji, rdzy itp. Widziałem już auta ludzi co ze szwagrami, domorosłymi mechaniorami itp. kupowali samochody i często się okazywało że np. zderzak jest na dwa wkręty albo progi nie istnieją a są na szybko podmalowane pod lakier barankiem - oczywiście bezwypadkowy.
    Z mechaniki w NAJGROSZYM RAZIE przyjdzie wymienić jakąś część myślę że max. 1000 zł w takim aucie i kupi co by tam nie było. Gorzej będzie jak są np. wyrdzewiałe podłużnice i jest to zamaskowane, a auto na zakrętach traci zbieżność itp. Widziałem już duużo takich usterek w sztruclach świeżo kupionych, co bym się nie tykał za mniej niż 1000 zł.
    Kolejny przykład: E36 coupe z tuningiem ala wieś (przyszpachlowane błotniki do progów) - zakupiona nawet powyżej tego budżetu ale jak tylko zerknąłem z daleka to się uśmiałem - widać że wszystko było w najtańszej opcji robione, zamienniki lamp, jakieś siateczki zamiast grila, wspomniane szpachlowane progi itd. Po roku użytkowania mogła startować w zawodach na najbardziej pordzewiałe auto, a wspomniane błotniki się oddzielały od progów.

    0
  • #24 17 Lut 2011 12:22
    Starkes
    Poziom 19  

    W pełni zgadzam się z kolegą Jarosem - co do lakiernika.
    Jak widzę auta "bezwypadkowe", wyświecone wypachnione - tylko uszczelki nie dochodzą, albo szpary się rozjeżdżają - to mnie śmiech (i płacz jeśli daleko musiałem jechać) bierze.

    A moja rada popatrz ze spokojem na mobile.de czy ebay.de.

    Czasem możesz tam kupić za 1.500 - 2.000 euro autko od pierwszego czy drugiego właściciela po pierwszej stłuczce.
    Tylko nie dziw się, że "tam przebiegi są wyższe" (szczególnie w dieslu) ...

    0
  • #25 17 Lut 2011 14:29
    siewcu
    Poziom 33  

    A ja się nie zgadzam co do lakiernika. To nie są pieniądze za które można kupić auto w stanie igła, a dobry mechanik będzie w stanie ocenić czy auto jest całe zgnite czy nie.

    0
  • #26 17 Lut 2011 14:57
    Starkes
    Poziom 19  

    Zapewniam Cię, że za te pieniądze można kupić auto bez śladu rdzy.
    Można też kupić przegnite i polakierowane w garażu.
    Moja Safrana kosztowała 2000 euro, kupiłem ją od drugiego właściciela, któremu popsuła się skrzynia (automat), ja zrobiłem tym autem ponad 100 tkm bez remontu (poza naprawą skrzyni na początku) V6 3.0 benzyna + LPG.
    Jak sprzedawałem auto miało 11 lat i ani śladu rdzy, w środku czyste i zadbane. Jedynie co to zawieszenie siadło z prawej strony.

    Fakt, że to nie 7.000 ale za te pieniądze można kupić skromniejsze auto (Safrana była max wyposażona).

    Mój sąsiad kupił "bezwypadkową" w polskim komisie i teraz sprzedaje ją na części. Szpachel popękął po roku, a jak pojechał do lakiernika to dopiero dowiedział się jak auto było rozwalone.

    0
  • #27 17 Lut 2011 15:34
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Nie rozumiem tylko jak koleś - mechanik samchodowy itp, który nie ma pojęcia o technologii naprawy blacharsko-lakierniczej może się cokolwiek wypowiadać na ten temat i vice versa. Widziałem już podobne zakupy i wiem jak się to kończy :D
    Przykład: Technologia "tworzenia" zgrzewów w szpachli - już widzę jak się taki jeden z drugim kapnie że nie było wstawiane. Są tysiące podobnych niuansów z którymi trzeba sie spotkać żeby wiedzieć jak wygląda oryginał itp.

    0
  • #28 17 Lut 2011 17:00
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Podepnę się do tematu :D Jestem świeżym kierowcą i szukam samochód dla siebie i znalazłem mazdę 626 hatchback wersja V rocznik 1998r i troszkę poczytałem i w opiniach wymieniają, że korodują w niej tylne nadkola możecie mi co nieco powiedzieć czy to poważna sprawa i droga? A i jeszcze jedno samochód ma szyberdach osobiście mam pewne lęki czy to może być powodem do zmartwień, boje się przecieków.

    0
  • #29 17 Lut 2011 18:28
    Starkes
    Poziom 19  

    Uwielbiam szyberdachy.
    Zawsze szukam takiego samochodu.
    Pierwszy był w Golfie II r. 1992 mojego ojca (namiastka klimy ;-)
    2) w Roverze 825 r.1996 (klima + szyberdach)
    3) w Renault Safranie r.1996 (klimatronic + szyberdach=pełen komfort)
    4) w Roverze 216 1997 (klima + szyberdach)
    5) w Subaru Forester 1999 (mam go do tej pory) (klima + szyberdach)
    6) w Renault Laguna 2004 (mam go do tej pory) (klimatronic + szyberdach=pełen komfort).


    Z tym, że wszystkie szyberdachy były montowane fabrycznie a nie "dokładane".

    W żadnym z moich aut nie poza vectrą, nie miałem problemów z rdzą.
    I teraz nieprzyjemne zdziwienie w lagunie coś wyłazi na gumowanych listwach przy szybach drzwi (bąble pod gumą wyglądają na rdzę).

    0