Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Whirlpool AKM 260IX - gaśnie po odpaleniu mimo przytrzymania

marcinek.k 21 Sty 2011 08:37 6862 5
  • #1 21 Sty 2011 08:37
    marcinek.k
    Poziom 2  

    Witam.
    Mam problem z płytą gazową Whirlpool AKM 260 IX. Po odpaleniu, czyli po wciśnięciu kurka, iskrownik zapala palnik, i gdy była nowa to po 2-3s kurek można było puścić i palniki się paliły. Teraz działa tylko duży palnik. Reszta palników-można trzymać kurek nawet minutę i on się zapali od razu, ale jak się puści kurek to natychmiast gaśnie. Palniki czyste, wszystko co wystaje ponad płytę - w nienagannej kondycji. Podejrzewam, że za taki stan odpowiada jakiś czujnik, który wykrywa zapalenie się palnika. Pytanie czy jest to część elektryczna? Czy jakaś mechaniczna? Proszę o porady jak tą usterkę usunąć.

    1 5
  • #4 14 Gru 2011 10:57
    georgkin
    Poziom 1  

    No tak już wiem jak działa to zabezpieczenie, ale mam pytanie: czy da się to zabezpieczenie przeciw-wypływowe po prostu wyłączyć? Jaka jest możliwość dezaktywowania tego, jeżeli nie da się tego zrobić to konieczna jest wymiana termopary, czy ktoś wie jaki to koszt?

    0
  • #5 14 Gru 2011 15:37
    machefi
    VIP Zasłużony dla elektroda

    georgkin napisał:
    No tak już wiem jak działa to zabezpieczenie, ale mam pytanie: czy da się to zabezpieczenie przeciw-wypływowe po prostu wyłączyć? Jaka jest możliwość dezaktywowania tego,

    Nie ma możliwości dezaktywacji ,nie próbuj . A motyw z podkładkami pod pokrętło podany przez kolegę zhudomela już przerobiłeś? Co do ceny to wymontuj termoparę i przeleć się do najbliższego sklepu , nie powinna być to wygórowana cena.

    0
  • #6 29 Paź 2018 09:38
    ando
    Poziom 17  

    Witam.
    Mój egzemplarz nie palił na jeden potem na dwa. Żonka suszyła głowę (nową kupić zawsze zdążę) więc dziś zabrałem się za przegląd Po wymontowaniu z zabudowy cały panel przez nieuwagę zsunął się z podpory i uderzył własnym ciężarem o blat. Od razu zrobiłem próbę. Wszystkie palniki działają idealnie. Usterka chyba mechaniczna. Ciekawe jak długo podziała. Co na to Koledzy, którzy się tym zajmują.

    Ps. Nikogo nie namawiam do zastosowania tej metody.

    0