Witam ponownie,
postarałem się o odrobinę czasu i zrobienie kilku fotek, które pomogą tobie w zlokalizowaniu głównej usterki uszkodzenia, która najczęściej występuje.
Zacznij od dokładnego obejrzenia piezo-przetwornika.
Poniżej fotki na co zwracać uwagę.
Na przetworniku nie może być ani jednego miejsca podejrzanego tzn. ryski, pęknięcia, nasmażenie, przebarwienia w kolorystyce no i przede wszystkim dobre zabezpieczenie lakierem wodoodpornym.
Każda zmiana z wyżej opisanych (na strukturze przetwornika) niekorzystnie wpływa na pracę układu elektronicznego, oraz w efekcie do stopniowego jego przepalenia.
W każdym bądź razie pomierz miernikiem stan między elektrodami, nie powinno być między nimi żadnej rezystancji, na mierniku pomiar powinien wynosić powyżej >20MΩ. Idąc dalej z pomiarami, pomierz pojemność między elektrodami N i P , pomiar powinien wynosić w granicach 8,2nF, podczas pomiaru pojemności dochodzi do naładowania i rozładowania elektrod, wówczas jak ktoś jest "bystry" to słyszy cykliczne rozładowania w piezoelektryku, -takie: pyk, pyk, ... (uwaga: w czasie pomiarów koniecznie musi być odłączony piezoelektryk od układu). Dobrze jest gdy posiadasz generator, zapodać częstotliwość 1kHz i powinieneś go elegancko słyszeć (taki pisk).
Są jeszcze inne metody sprawdzenia tego ustrojstwa (bardziej "drastyczne"), trzeba również wiedzieć iż ten moduł "podklejony" pod wanienkę pracuje na znacznie większym napięciu i częstotliwości niż mamy w naszej sieci.
Tak z praktyki to wiem że napięcie na tym przetworniku podczas pracy jest w granicach od 460 do nawet 660V w zależności od sprawności urządzenia. Natomiast sam przetwornik wytrzymuje powyżej 1000V i nie dochodzi do przebicia między elektrodami.
Ale na początek to dokładne oględziny i wykonanie pomiarów jw.
Daj znać co namierzyłeś.
Pozdrawiam
Dodano po 39 [minuty]: molanos napisał: Tranzystorry BU406 - Sprawne
Sprawdziłem też diodę Zenera - tez jest oki ...
Sprawdziłem też ten głośnieczek ( Przetwornik ultradzwięków) Co jest przyklejony do dna wanienki.Przegwizdałem go miernikiem i nie ma przejścia tak ma być ???
Witam,
Tak, to jest piezoelektryk, przejścia nie pokaże bo nie powinien mieć, lecz w twoim przypadku uszkodzenie polega na ruchomej przerwie na którejś elektrodzie może to być na N lub na P (czytaj mój post powyżej) , -tam mam wyjaśnione troszkę lepiej. Podczas gdy przy "rozruchu" na przetwornik prąd jest większy (szczytowy) to przez moment działa, natomiast jak się wewnątrz "napali" to powoduje przerwę w połączeniu z elektrodą.
Następstwem tego będzie opisany przeze mnie przypadek uszkodzenia i zwęglenia przetwornika.
Natomiast w dalszej części dochodzi do zwarć między elektrodami, po czym uwala układ elektroniczny. Kilkadziesiąt miałem nawet takich przypadków z wypaloną płytą główną, bo ludziska nawijali bezpieczniki i heja.
Oczywiście w twoim przypadku przetwornik do wymiany.
Pozdrawiam