Czytałem, szukałem, nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Jest wiele o nagrzewnicach i termostatach, lecz nie ma tego co niżej opisuję.
Opsuję problem:
W fieście 1.8 td z 2000r nie ma ogrzewania. Dowiedziałem się, że ma elektrozawór. Ten był podejrzany o to, że blokuje płyn w stronę nagrzewnicy, więc ominąłem go za pomocą dwóch miedzianych rurek. I teraz co mnie dziwi. Gdy silnik jest już gorący a dmuchawa chodzi na dowolnym biegu, gorący płyn idzie do nagrzewnicy ale wraca zimny. Nawet nie chłodny tylko zimny. Niby logiczne, ale nie wiadomo czemu z kratek wieje tylko zimne powietrze (!). No to wyłączam dmuchawę, wtedy płyn z nagrzewnicy jest nadal zimny i trzeba mu pomóc żeby stał się gorący. Należy zsunąć wąż z rurki (otworzyć układ), wtedy chlupnie sobie duża ilość zimnego płynu i w moment przychodzi nowy, już gorący strumień. Nasuwam znów wąż na rurkę, obieg jest ponownie zamknięty i szczelny. W tym momencie włączam nadmuch i... przez 3-5 sekund bucha gorące z kratek (sukces !), a potem już tylko zimne... (porażka). I od nowa, trzeba zsnąć wąż powrotny, chlupnie zimne i dalej w kółko jak wyżej. Czyli gdyby nie włączać dmuchawy to nagrzewnica powinna parzyć. Dmuchawa tłumi kalorie.
Opisałem tak jak mogłem najlepiej.
Więc co to może być? Bańka powietrza? Pompa wody słaba? Inne?
Dziękuję za podzielenie się wiedzą.
Opsuję problem:
W fieście 1.8 td z 2000r nie ma ogrzewania. Dowiedziałem się, że ma elektrozawór. Ten był podejrzany o to, że blokuje płyn w stronę nagrzewnicy, więc ominąłem go za pomocą dwóch miedzianych rurek. I teraz co mnie dziwi. Gdy silnik jest już gorący a dmuchawa chodzi na dowolnym biegu, gorący płyn idzie do nagrzewnicy ale wraca zimny. Nawet nie chłodny tylko zimny. Niby logiczne, ale nie wiadomo czemu z kratek wieje tylko zimne powietrze (!). No to wyłączam dmuchawę, wtedy płyn z nagrzewnicy jest nadal zimny i trzeba mu pomóc żeby stał się gorący. Należy zsunąć wąż z rurki (otworzyć układ), wtedy chlupnie sobie duża ilość zimnego płynu i w moment przychodzi nowy, już gorący strumień. Nasuwam znów wąż na rurkę, obieg jest ponownie zamknięty i szczelny. W tym momencie włączam nadmuch i... przez 3-5 sekund bucha gorące z kratek (sukces !), a potem już tylko zimne... (porażka). I od nowa, trzeba zsnąć wąż powrotny, chlupnie zimne i dalej w kółko jak wyżej. Czyli gdyby nie włączać dmuchawy to nagrzewnica powinna parzyć. Dmuchawa tłumi kalorie.
Opisałem tak jak mogłem najlepiej.
Więc co to może być? Bańka powietrza? Pompa wody słaba? Inne?
Dziękuję za podzielenie się wiedzą.