Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prawdopodobnie -spalona końcówka mocy w ws442

22 Jan 2011 23:30 18175 27
  • #1
    User removed account
    User removed account  
  • #2
    andy127
    Level 30  
    Witam.
    1. Mało prawdopodobne aby wytrzymały - wylutować i sprawdzić.
    2. Nie podejmuję się wyrokować.
    3. Ustawia się prąd spoczynkowy, można mierzyć woltomierzem (pośrednio jako spadek napięcia).
    4. Nie mam schematu WS432 ale jeśli są takie same i elementy sprawne to dlaczego nie?
    Andrzej
  • #3
    pawel_aa
    Level 25  
    Po pierwsze:
    Wstawieniem nowego bezpiecznika "ubiłeś" ten wzmacniacz. Proponuje zapoznać się z tematem "Rola bezpieczników w układach elektronicznych".

    Po drugie:
    Z taką wiedzą jaką posiadasz - polecam zanieść wzmacniacz do serwisu.

    Po trzecie:
    hellfirez wrote:
    Jak najszybciej odłączyłem kolumnę (nawet ja wiem, że buczenie = prąd stały = zabójstwo dla głośnika). Czyli wiem że prawy kanał uszkodzony.

    To co napisałeś to niestety bzdury do kwadratu. Prądu stałego w głośniku nie usłyszysz. Możesz co najwyżej zobaczyć, jak membrana wychyla się po raz ostatni w swoim życiu.

    Po czwarte:
    hellfirez wrote:
    Co więcej wyczytałem, że takie buczenie oznacza uszkodzenie końcówki mocy.

    Musisz jeszcze poczytać i to sporo, zanim zabierzesz się za naprawę wzmacniaczy. Buczenie może być spowodowane wieloma przyczynami, np. brakiem odpowiedniej filtracji w zasilaniu.

    pozdrawiam
  • #4
    Krzysiek_1
    Level 19  
    Chcąc samemu naprawić sprzęt, trzeba troszeczkę poczytać używając funkcji 'szukaj' :)

    rzuć okiem na te tematy i wtedy sam ocenisz, czy będziesz czuć się na siłach samemu naprawić sprzęt: :)

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1164357.html

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7473475&highlight=#7473475

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1750139.html

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1253357.html

    powodzenia
    Krzysiek
  • #5
    MarcinG
    Level 30  
    Można próbować przekładać płytkę końcówki mocy z ws432, czemu nie choć to trochę roboty. Jak tamten wzmacniacz działa to ten dałbym do piwnicy lub próbował go naprawić.

    Na Elektrodzie znajdziesz wszystko na temat WS442 poczytaj i sam osądź czy chcesz się podejmować samodzielnej naprawy.

    pawel_aa wrote:

    Po trzecie:
    hellfirez wrote:
    Jak najszybciej odłączyłem kolumnę (nawet ja wiem, że buczenie = prąd stały = zabójstwo dla głośnika). Czyli wiem że prawy kanał uszkodzony.

    To co napisałeś to niestety bzdury do kwadratu. Prądu stałego w głośniku nie usłyszysz. Możesz co najwyżej zobaczyć, jak membrana wychyla się po raz ostatni w swoim życiu.


    Tak czepiam się.
    Słyszał Kolega kiedyś głośnik podłączony do wzmacniacza, w którym się pojawiło zasilanie na wyjściu? Chyba nie.

    Prądu stałego nie usłyszymy, tylko czy tam jest prąd stały?

    W którym miejscu założyciel tematu pisze bzdury?
  • #6
    pawel_aa
    Level 25  
    MarcinG wrote:

    Tak czepiam się.
    Słyszał Kolega kiedyś głośnik podłączony do wzmacniacza, w którym się pojawiło zasilanie na wyjściu? Chyba nie.


    No słyszałem, było to ostatnie "pyk" w życiu głośnika :D

    MarcinG wrote:

    Prądu stałego nie usłyszymy, tylko czy tam jest prąd stały?

    W którym miejscu założyciel tematu pisze bzdury?


    Oczywistą oczywistością jest, że po pojawieniu się na wyjściu wzmacniacza prądu stałego głośnik ulega zniszczeniu. Twierdzenie więc, że prąd stały na wyjściu = buczenie to bzdura.
    Prąd stały jak sama nazwa wskazuje osiąga określoną wartość i się nie zmienia. Nawet jeśli autor tematu nie ma takiej wiedzy, to chyba nie trzeba wielkiej logiki żeby dojść do takiego wniosku.
    Poza tym pierwszą czynnością zanim się podłączy głośnik do uszkodzonego wzmacniacza jest sprawdzenie MIERNIKIEM czy na wyjściu nie ma przypadkiem napięcia stałego.
    W praktyce - ja używam zabezpieczenia DC i głośnika "testowego". Trzeba być hardkorem, żeby podłączać kolumny do uszkodzonego sprzętu i patrzeć co się dzieje :D
  • #7
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    pawel_aa
    Level 25  
    1. Tranzystory nie są przylutowane do radiatora tylko przykręcane.
    2. Tranzystorów nie sprawdza się omomierzem.
    3. Wartości elementów można znaleźć na schemacie.
    4. Żeby sprawdzić element oznaczony na niebiesko trzeba wiedzieć co to jest.

    Proponuje na prawdę zacząć od podstaw elektroniki i wrócić do naprawy wzmacniaczy za kilka lat. A wzmacniacz oddać w ręce doświadczonego elektronika.
  • #9
    Krzysiek_1
    Level 19  
    zacznijmy od pytania, czy masz schemat i czy potrafisz schemat czytać?

    R536 jest to rezystor i ma wartość 100Ω

    pod oznaczonym na niebiesko elementem jest jego oznaczenie na płytce
    jak je odczytasz, to na schemacie znajdziesz jego wartość (to też jest rezystor)

    proponuję także wymienić kondensatory elektrolityczne, które mogły
    już powysychać

    na schemacie masz także oznaczone napięcia w konkretnych punktach
    i należy je pomierzyć, aby wiedzieć co się dzieje z zasilaniem na płytce
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    Krzysiek_1
    Level 19  
    Mówiłem o wymianie kondensatorów elektrolitycznych już na samej płytce wzmacniacza.

    Pamiętaj też o sprawdzeniu pozostałych tranzystorów,
    nie tylko tych w końcówce mocy.
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    Krzysiek_1
    Level 19  
    To teraz poskładaj wzmacniacz w całość, ale nie podłączaj jeszcze tranzystorów końcówki mocy.
    Po uruchomieniu, posprawdzaj napięcia na płytce zgodnie ze schematem.
    Jeżeli napięcia nie będą odbiegały od normy, to sprawdź, czy na wyjściu słuchawkowym jest dźwięk.
    Tranzystory mocy wlutuj dopiero wtedy, gdy wzmacniacz będzie działał poprawnie na wyjściu słuchawkowym (szkoda tranzystorów :) ).
    Nie zapomnij na samym końcu ustawić prądu spoczynkowego, co jest bardzo ważne.

    powodzenia :)
  • #14
    Ptolek
    Level 36  
    hellfirez wrote:
    Dzisiaj odlutowałem wszystkie tranzystory od radiatora, spradziłem je omomierzem, i nie przewodzą, czyli są spalone.

    Nie przewodzą, czyli są spalone? Oj chyba musisz poczytać to (o sprawdzaniu tranzystorów):
    http://www.elportal.pl/pdf/k01/10_10.pdf
    Chyba, że znowu miałeś co innego na myśli a co innego na piśmie :).
  • #15
    andy127
    Level 30  
    Przez wiele lat sprawdzałem tranzystory omomierzem analogowym o napięciu 1,5V i jeśli tranzystor nie przewodził w żadnym kierunku to był "spalony". A wy piszecie, że nie wolno sprawdzać omomierzem.
    Andrzej
  • #16
    User removed account
    User removed account  
  • #17
    andy127
    Level 30  
    Ustawia się nie napięcie spoczynkowe ale prąd spoczynkowy tranzystorów mocy. Można go mierzyć przez pomiar spadku napięcia na rezystorach emiterowych. Na moim schemacie nie ma podane ile ma wynosić. Ja bym założył, że w zdrowym kanale jest prawidłowo i zmierzyłbym dla sprawdzenia ile tam jest (oczywiście przy niewysterowanym wzmacniaczu).
    Andrzej
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    Krzysiek_1
    Level 19  
    Bo podstawą jest, żeby nie poddawać się na samym początku. ;)
  • #22
    pawelpiotr19
    Level 10  
    Witam.
    Nie chce zakładać nowego wątku a kolega miał podobny problem więc dołączam swój problem do tego tematu.
    Mam następujący problem, nie działa mi lewa końcówka.
    Opisze cały przebieg czynności które wykonałem wraz z kolegą.
    Zaczęło się od wymiany kondensatorów wymieniałem kondensatory w/w wątkach na Elna 10μf/50V. Wszystko było ok do czasu kiedy okazało sie ze potencjometr sopranu ma ułamany trzpień wiec został wymieniony. Do tego momentu było wszystko z końcówkami w porządku. Po wymianie potencjometru zrobiło się zwarcie które usunąłem, spaliły się tranzystory końcowe prawej końcówki oraz rezystory emiterowe. Znalazłem na allegro płytę z ws4421 zakupiłem ja w celu "na części" przylutowałem drutowe, wy lutowałem końcowe z obu końcówek i tu mój błąd na stykach dla tranzystora T513 złączyły mi się cyna nóżki k58 i k59 niestety tego nie dopatrzyłem. Po włączeniu w celu sprawdzenia na słuchawkach spaliły się rezystory R527,R535 oraz tranzystory T509,T507,T505,T503 T501. Po wymienieniu tychże elementów niestety nie działa dalej lewy kanał. Uszkodzona jest końcówka, ponieważ przylutowałem w celu sprawdzenia przedwzmacniacza kable z lewego kanału do prawego i grał był kłopot balansem ale to na razie odchodzi na 2 plan. Moje pytanie brzmi następująco co mogło by być przyczyna niedziania lewej końcówki i jakie elementy powinienem jeszcze sprawdzić. Dodam iż jest to mój pierwszy wzmacniacz jednakże z kolega naprawialiśmy już Radmora 5102 i ta Diore meczymy już 3 tydzień i nie mamy pomysłu co dalej. Mam pewien sentyment do niej i chciałbym ja naprawić do końca. Prawy kanał gra bardzo dobrze dużo lepiej niż przed wymiana kondensatorów. Wiec uważam ze gra jest warta świeczki Za pomoc z góry dziękuję.
    Pozdrawiam Paweł
  • #23
    Krzysiek_1
    Level 19  
    Rozumiem, że wymieniłeś wszystkie uszkodzone elementy na nowe.
    Jeśli tak i dalej wzmacniacz nie działa, to teraz miernik do ręki i posprawdzaj wszystkie napięcia, które są wskazane na schemacie.
    Pamiętaj, że może być uszkodzony któryś z rezystorów, który wygląda na sprawny, a po zwarciu nie ma już swoich właściwości (sprawdzaj rezystory po wylutowaniu z płytki). Przejrzyj płytkę od strony druku, czy nie ma gdzieś przerwy, zwarcia.
    Sprawdź również (jakimś głośniczkiem) czy dochodzi sygnał na kondensatorze C501.
  • #24
    pawelpiotr19
    Level 10  
    Dane rezystory i tranzystory wymieniłem na te z 2 płytki z czego rezystory sprawdziłem oporności i się zgadzały według katalogu. Tranzystory sprawdziłem na przewodność i jej brak tak jak jest opisane tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic355550.html Sprawdziłem jeszcze rezystory R529 ten przy lutowaniu się rozpadł na 2 części więc został wymieniony na nowy. R519,R531 były sprawne a oporności się zgadzały. Sprawdziłem potem czy działa i dalej cisza wiec sprawdziłem tranzystory na zasadzie diody i były spalone T501 i T503. Znów wymiana i sprawdzenie, efekt żaden a tranzystory sprawne według przewodności. Płytka nie ma żadnych przepaleń druku. Sprawdzę w najbliższym czasie ścieżki według schematów i sprawdzę wszystkie rezystory.
    Pozdrawiam Paweł
  • #25
    Krzysiek_1
    Level 19  
    Dwa pytania:
    1. sprawdziłeś miernikiem napięcia, które są zaznaczone na schemacie,
    2. sprawdziłeś głośnikiem, czy jest sygnał na kondensatorze C501?
  • #26
    pawelpiotr19
    Level 10  
    Nie sprawdziłem opisałem wczorajsze czynności jeszcze przed napisaniem 1 postu. Sprawdzę w czwartek jak bd miał wolne. Pracuje wiec tez nie mam dużo czasu ale poświęcam się ile da. Głośniczek trzeba podłączyć tak jak jest zbiegunowany kondensator? Mam kłopot ze znalezieniem tych napięć tzn schematu posiadam takowe schematy:
    https://obrazki.elektroda.pl/8_1248602129.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/51_1248602062.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/61_1248602472.gif
    I wykaz elementów z wartościami.
  • #27
    Krzysiek_1
    Level 19  
    Wartości napięć masz na schemacie (trzeci wskazany odnośnik).
    Głośniczek podłącz tak, jak jest wlutowany rezystor R501.
  • #28
    pawelpiotr19
    Level 10  
    Witam po dłuższej przerwie. Końcówkę mocy udało się naprawić. Uszkodzony były rezystor r517 oraz kilka innych rezystorów już nie pamiętam które wymieniałem, nie miałem ostatnio czasu dalej siedzieć nad nią. Na dzień dzisiejszy nie mam już problemów z końcówkami, działają obie. Jednakże mam inny problem, chodzi o to ze jest uszkodzony przedwzmacniacz. A następująco przy wałczonym zasilaniu na obu kanałach słychać buczenie, chwile po wyłączeniu zasilania gdy kondensatory się rozładowują dziek jest czysty. To jeden problem drugi to taki ze gdy potencjometr ustawiony na pozycje 0 wzmacniacz gra na około z 10% mocy potem wraz z przekręcaniem cichnie i znów pogłaśnia. Sprawdzałem potencjometr jest sprawny, tranzystor T402 oraz wszystkie rezystory na tej płytce. Sprawdzałem rezystory kolo potencjometrów tonów wysokich i niskich, było kilka do wymiany. Miedzy czasie dalej sprawdzam kolejne. Proszę o dalsza pomoc z góry dziękuję.