Jak napisałem wcześniej wystarczy jeden element regulacyjny aby zrealizować to co napisałeś wyżej.
W tym przypadku ja by sie zastanowił na sterowanie za pomocą triaka.
Stosuje ten sposób do ładowania aku 12V przy 120 V nie powinno być problemów. Oczywiście wtedy PWM z wykrywaniem zera.
W sumie jakby się tak zastanowić i przemyśleć sprawy bezpieczenstwa to moznaby prosto z sieci 230V zrobić ładowarkę.
A do czego potrzebne jest Ci aż 10 aku?
Fredy napisał: Zdecydowanie odradzam takie sterowanie. Znacznie lepiej i łatwiej sterować każdym aku niezależnie. Wtedy masz naprawdę kontorlę napięcia .
Dajesz przetwornice DC Step down na każde aku, a prockiem tylko mierzysz nap na aku i mierzysz napięcie na rezystorze pomiarowym który będzie do masy - rzędu 0.1Ohma. Wtedy jest pewność że każdy aku naładuje się prawidłowo.
No i całe sterowanie odbywa się niskim napięciem.
Tak jak Ty chcesz sterować to grozi niezłą eksplozją. Co będzie jak któryś aku będzie naładowany a reszta rozładowane do zera? Wtedy wysterujesz je na maxa i ten co jest pełny nieźle oberwie.
Ja też odradzam z tym że autor postu chce mieć 120v/6A .