Posiadam skodę felicie 1.3 mpi 98r. od jakiegoś czasu zaczęło mi się robić zwarcie na przekaźniku nr. 18. przygasały mi od tego światła, przestawał działać nawiew oraz wycieraczki.... zwarcie trwało dłuższy czas a ja nie mogłem i nadal nie mogę znaleźć przyczyny. wymieniłem owy przekaźnik ale to nie pomogło. wina tkwi gdzieś głębiej... po jakimś czasie jeżdżenia z takim zwarciem spalił mi się w alternator - a to nie jest tania rzecz... wymieniłem alternator lecz problem zwarcia trwa nadal a nawet powiedział bym że się nasila ponieważ występuje coraz częściej... co robić? czy ktoś miał podobny problem? co jest przyczyną? proszę o pomoc... za wszystkie rady z góry dziękuje.