Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz samochodowy 4x100W

manekinen 24 Sty 2011 20:58 22563 33
  • Wzmacniacz samochodowy 4x100W
    Wzmacniacz samochodowy o mocy 400W. Oparty o przetwornicę push-pull na układzie KA7500 (TL494), o mocy do 500W pozwalającej na pracę czterech końcówek mocy TDA7294. Wzmacniacz na przednim panelu posiada trzy trzy-cyfrowe wyświetlacze LED, wyświetlające aktualne napięcie zasilania wzmacniacza, jego temperaturę, oraz szacunkową oddawaną przez niego moc.

    Przetwornica napięcia:
    Całość zbudowana na podstawie kitu AVT2732 („przetwornica Irka”, LINK), sprawdzony i ceniony układ. Przetwornica oparta na sterowniku KA7500 (TL494), częstotliwość pracy to 30KHz (1.5nF +10K). Układ ten steruje kluczami IRFP064N o dopuszczalnym prądzie ciągłym aż do 110A, niestety klucze te mają dużą pojemność bramki i niezbędne jest użycie wtórników. W roli takich wtórników pracują dwie pary tranzystorów bipolarnych BD140 oraz BD139 – jak się okazało są one dostatecznie szybkie i wydajne aby sprostać zadaniu. Diody prostownicze to szybkie diody FES16, a za nimi bateria kondensatorów. Początkowe założenie było takie że wykorzystam dwa transformatory z zasilaczy ATX (stąd też takie wycięcie na PCB), lecz po kilku próbach i kilkunastu zasilaczach, doszedłem do wniosku że nic dobrego z tego nie wyniknie. Co zasilacz to inna bajka, każdy jeden transformator był jeszcze bardziej dziwnym wynalazkiem od poprzedniego i nie mogłem znaleźć i wykorzystać dwóch identycznych – i tak musiałbym te transformatory przewijać. Tak więc wybór padł na rdzeń toroidalny TX42 (TX42/13/26) – koszt jedyne 11zł. Trafo nawijane drutem o średnicy 0.7mm. Uzwojenie pierwotne: 4 zwoje, 20 drutami, bifilarnie. Uzwojenie wtórne: 11 zwoi, 6 drutami, bifilarnie. Taka konfiguracja pozwala na osiągnięcie na wyjściu napięcia jałowego na poziomie +-40V, przy napięciu wejściowym 14.5V. Zrezygnowałem ze stabilizacji napięcia wyjściowego, +-40V jest to jeszcze bezpieczne napięcie dla pracującego TDA7294, a w miarę pobierania większej mocy napięcie przetwornicy będzie siadać zmniejszając tym samym prąd końcówki mocy co zapobiegnie jej uszkodzeniu. Przekroczenie napięcia wejściowego powyżej ok 15V spowoduje zadziałanie zabezpieczenia nadnapięciowego i wyłączenie przetwornicy. W ogóle wystąpienie takiego napięcia jest oznaką awarii układu ładowania w samochodzie. Dolnym progiem zadziałania zabezpieczenia jest wartość 9V, chroni to przed zbyt dużym rozładowaniem akumulatora. Transformator nawijany na podstawie mądrości zawartych w tym temacie (LINK). Kierowałem się także poradami zawartymi w tym temacie (LINK) – jest to niezła kopalnia wiedzy i polecam lekturę. Sterownik przetwornicy jest zasilany z linii REMOTE z radia samochodowego – pobór prądu z tej linii wynosi ok 45mA.





    Płytka przedstawiona na zdjęciach sporo różni się od tej z załącznika. Pojawiło się wiele problemów podczas uruchamiania i testowania, więc praktycznie całą część z przetwornicą musiałem przeprojektować i poprawiać – w załączniku wersja końcowa. Ostatecznie sprawność przetwornicy wynosi 90% co jest całkiem niezłym wynikiem.

    Końcówki mocy:
    Końcówki mocy to układy scalone TDA7294, proste, tanie, ogólnodostępne. Moc każdej z nich, w teorii, wynosi 100W. Zmierzona przeze mnie moc (skuteczna) to równe 85W na kanał – przy zniekształceniach na poziomie 1%. Końcówki pracują w standardowej aplikacji z nieco zmienionym sterowaniem linii ST-BY oraz MUTE, tak aby końcówki szybciej się wyłączały po odcięciu zasilania. W tym celu dodano diodę 1N1418 na linii MUTE. Kostki są sterowanie parami, kanał A i B oraz C i D maja wspólne linie ST-BY oraz MUTE. Dlaczego? Otóż dlatego że mogą one pracować w konfiguracji mostkowej, i dobrze jeśli włączą się lub wyłączą jednocześnie. Na płytce obok złącz pinowych do podania sygnału wejściowego, znajdują się jumpery za pomocą których szybko można przekonfigurować końcówki do pracy mostkowej, można mostkować kanały A z B oraz C z D. Aby tego dokonać, sygnał należy podać jedynie na pierwszy kanał (A lub C), a w drugim kanale (B lub D) należy umieścić dwie zworki na oznaczonych jumperach („bridge A+B”, „bridge C+D”), jedną na pinach które były wejściem sygnału, a drugą na dwóch sąsiednich przez które popłynie odwrócony sygnał z wyjścia pierwszej końcówki na wejście drugiej. Oczywiście po takim zabiegu należy odpowiednio podłączyć głośnik.

    Dodatkowo na płytce znajduje się filtr dolnoprzepustowy o częstotliwości odcięcia ok 80Hz. Można go wykorzystać dowolnie, przykładowo sygnał z jego wyjścia podać na zmostkowane kanały a tych użyć jako wyjścia subwoofera. Jest on zasilany napięciem +12V -12V.

    Miernik na przednim panelu oraz pomiar prądu:
    Miernik oparty o mikrokontroler Atmega8 z programem napisanym w bascomie. Mikrokontroler steruje wyświetlaczami LED poprzez multipleksowanie – czyli w jednej chwili świeci się tylko jeden wyświetlacz. Z tego względu wyświetlacze świecą się słabo więc opory ograniczające prąd segmentów powinny być możliwie małe – na schemacie bezpieczna wartość 100ohm, u mnie 39ohm. Dobrze jest je dobrać wg maksymalnego prądu chwilowego jaki może przyjąć nasz wyświetlacz – patrz nota. Pomiar temperatury zrealizowany na cyfrowym czujniku, popularnym DS18B20 – miałem pewne problemy z pogodzeniem multipleksowania i komunikacji 1wire dla tego czujnika, bowiem przerwanie często zakłócało transmisję, ale „jakoś” to działa :) Pomiar napięcia poprzez potencjometr precyzyjny 100K pracujący w roli dzielnika napięcia wpięty tuż przy zaciskach zasilania, a wraz z kondensatorem 100uF tworzy filtr RC uśredniający wynik pomiaru. Dzielnik ustawiony tak że przy 17V na wejściu, otrzymujemy 5V dla przetwornika ADC. Pomiar prądu zrealizowany poprzez pomiar spadku napięcia na ścieżce pomiarowej, pomiar na masie (ścieżka masy pomiędzy kondensatorami C11 i C12):

    Opór ścieżki ustawiłem eksperymentalnie dolutowując doń kolejne miedziane druty, i na każdy 1A prądu przypada 1mV odkładającego się napięcia. Tak więc dla prądu 50A spadek napięcia na tej ścieżce wyniesie jedyne 50mV. Nie będzie to powodowało jej grzania a co za tym idzie dryftu temperaturowego. Tak mały spadek jest również znaczący dla pracy samego wzmacniacza, każdy najmniejszy spadek oznacza 2,75 raza większy spadek po stronie wtórnej. Wzmacniacz operacyjny LM358 wzmacnia napięcie ścieżki pomiarowej 100 krotnie, tak więc dla 50A mamy 50mV spadku, i 5V na wyjściu dla przetwornika ADC mikrokotrolera. Dodatkowo wzmocnienie możemy skalibrować za pomocą potencjometru precyzyjnego 100K, a umieszczony dalej filtr RC (100K i 100uF) uśrednia wynik tak że cyfry nie skaczą jak szalone przy każdym uderzeniu basu. Wzmacniacz ten posiada na wejściu tranzystory bipolarne PNP, tak więc może pracować z napięciami wejściowymi równymi 0V (ujemne napięcie zasilania wzmacniacza, tutaj GND). Przy tak niskich napięciach wzmacniacz pracuje trochę nieliniowo, ale pominąłem tutaj ten problem bowiem pomiar prądu służy jedynie do oszacowania oddawanej mocy która i tak nigdy dokładnie oszacowana nie będzie. Sprawność końcówek założyłem na 70%, najpierw program mnoży wartość prądu przez napięcie wejściowe, uzyskując pobieraną moc, następnie doliczana jest sprawność samych końcówek mocy. Sprawność przetwornicy została na razie pominięta. Program nie liczy także średniej wartości – uśrednianie wyników jest zrealizowane analogowo filtrami RC. Program był kalibrowany przy obciążeniu stałym – 4 żarówki 60W/12V – dołączone przy drugim kondensatorze filtrującym na końcu ścieżki pomiarowej. Miernik niemal idealnie wskazywał pobieraną moc – jednak gdy obciążenie zostało dołączone na wyjściu przetwornicy – wynik był zawyżany. Widać że pomimo dobrego filtrowania, zakłócenia z przetwornicy robią swoje. Panel przedni zasilany przez stabilizator typu 7805, załączany z kolei tranzystorem BD135 linią remote. Z tranzystora tego także płynie prąd na wewnętrzny wentylator.

    Obudowa:
    Dawcą obudowy był wzmacniacz samochodowy pioneer GM-1000. Wykorzystałem z niego także kilka części pasywnych. Cała ramka z płytką PCB została wycięta, w przednim panelu przy pomocy dremelka i tarczek tnących wycięte zostały otwory na wyświetlacze 7-segmentowe, z drugiej strony nowy otwór na gniazdo bezpiecznika oraz otwór na gniazdo zaciskowe dla głośników i dwa gniazda chinch. Przedni panel osłonięty został czarnym naciągniętym materiałem, dzięki czemu wygląda jednolicie i dopiero po włączeniu okazuje się że wzmacniacz posiada ukryte wyświetlacze – może nie są zbyt dobrze widoczne w świetle dziennym ale za to wieczorem wyglądają rewelacyjnie. (Kto zgadnie co to za materiał?) Wszystkie końcówki mocy, klucze przetwornicy, oraz diody prostownicze zostały dokręcone do środkowego kształtownika aluminiowego przez podkładki silikonowe. Kształtownik ten oddaje następnie ciepło do górnej pokrywy wzmacniacza – połączenie termiczne poprawione pastą silikonową.

    Dochodzimy do zasadniczej wady tego wzmacniacza – A RACZEJ OBUDOWY – pokrywa jest gruba i masywna, ale nie jest w stanie oddać całego wydzielanego ciepła (liczmy co najmniej 40W z każdej końcówki mocy + do 50W z przetwornicy). Wzmacniacz potrzebuje dobrego aktywnego chłodzenia, w tym celu na zewnątrz zamocowany został 120mm wentylator (nie ma go jeszcze na zdjęciach). Wewnątrz obudowy pracuje dodatkowy wentylator 40mm. Niestety to za mało aby wzmacniacz pracował ciągle przy pełnej mocy. Przy 75% mocy i ciągłej pracy, po pół godzinie obudowa zagrzewa się do 91*. Powyżej tej temperatury w końcówkach mocy zaczyna działać zabezpieczenie termiczne i amplituda sygnału wyjściowego zaczyna być zmniejszana. Sądzę że to bez znaczenia, bo i tak kto by usiedział w samochodzie przy takiej mocy :) ? A poważnie – sam układ został dokładnie przetestowany i nieźle dostał po rzopie – żadnych problemów – tak więc wystarczy umieścić w większej obudowie/poprawić chłodzenie i voila :)

    Uwagi:
    Przewód prądowy z akumulatora powinien być o przekroju MINIMUM 20mm2. Bezpiecznik zewnętrzny – 50A. UWAGA! Przy zabawie z takimi prądami nie daleko do pożaru instalacji w samochodzie! Pamiętaj że przy takich konstrukcjach amatorskich na pierwszym miejscu stawiać należy bezpieczeństwo. Wykonując kopię tego wzmacniacza, zapoznaj się z tematami na forum do których linki znajdują się opisie. Wzmacniacz nie może przylegać spodem do podłoża, zablokuje to otwory wentylacyjne. Wzmacniacz został porządnie przetestowany przed zamontowaniem w samochodzie. Wszystkie wyjścia zostały obciążone drutem oporowym 200W/4ohm a sam wzmacniacz pracował przez godzinę przy 75% mocy – na więcej nie pozwoliło chłodzenie. Na płytce należy wykonać kilka połączeń przewodami – oznaczono je na czerwono.

    Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W

    Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W

    Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W

    Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W

    Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W Wzmacniacz samochodowy 4x100W

    W załączniku niezbędne pliki, wraz z kodem źródłowym. Program był pisany "na kolanie", a że działa dobrze, to nie był już poprawiany - proszę się nie czepiać :) Pliki eagle udostępniam indywidualnie.

    Jest to natomiast pierwsza moja konstrukcja tego typu, jestem ciekaw wszelkich uwag od osób które już konstruowały typowo samochodowe wzmacniacze mocy.


    Fajne!
  • #2 24 Sty 2011 23:56
    Misian@
    Poziom 27  

    Witam!
    Jak na amatorska konstrukcje bardzo dobrze Ci to wyszło.
    Za wykonanie masz u mnie mocna 5 ... ale...

    Serce mi do gardła podchodzi jak widzę jak to trafo skroiłeś...
    Ja w swoim przyszłym wzmacniaczy podchodzę pod 1kW z tego trafa. No ale u mnie pracuje 8 TX'ów a na każdy 4x IRFP064N + TC4420 i 65kHz.

    Pozdrawiam
    Misian@

  • #3 25 Sty 2011 00:16
    doma0
    Poziom 10  

    Witam

    Gratuluję estetycznej konstrukcji :) Zastanawiam się tylko czy nie lepiej było by te wszystkie gniazda wyprowadzić bezpośrednio z pcb bez użycia przewodów? Rozumiem że jest to podyktowane obudową... Najbardziej spodobała mi się ta szmatka na led'ach (chyba chińska skarpetka:D ) choć osobiście dał bym kawałek dymionej plexi. Szkoda że obudowa nie jest trochę wyższa, rozwiązało by to problem z aktywnym chłodzeniem... Całość wygląda jak fabryka i mam nadzieję że gra jeszcze lepiej! Gratulację!

  • #4 25 Sty 2011 10:10
    Dariusz Goliński
    Poziom 22  

    A ja mam pytanie z innej beczki co to za przystawka oscyloskopowa ?

  • #5 25 Sty 2011 11:29
    Afcht
    Poziom 30  

    Jestem ciekaw ile czasu pograsz sobie na samochodowym akumulatorze?

  • #6 25 Sty 2011 12:03
    manekinen
    Poziom 29  

    Misian@ - Dzięki! To moje pierwsze nawijane trafko, nie chciałem przedobrzyć i pchać tam kilometra drutu. Jest tyle ile powinno :)

    doma0 - Za te przewody już mi się dostało od jednego z gości na mojej stronce, to był ogromny błąd w urządzeniu które jest cały czas poddawane wstrząsom. Dla tego w fabrycznych wzmacniaczach lepiej jest pociągnąć długie ścieżki przez całą płytkę niż łączyć cokolwiek przewodami.

    Ta szmatka, tak, zgadł kolega... niestety fabrycznie pokrywa jest trochę przesunięta względem obudowy i nie mogłem tego poprawić... plexi by wystawała po za pokrywę i pewnie by się uszkodziła prędzej czy później, ale jak się okazało ten materiał to też całkiem niezłe rozwiązanie :) Dzięki za dobre słowa.

    Dariusz Goliński - jest to oscyloskop HSD-15030. Po więcej zapraszam na PW :)

    Afcht - nie rozumiem pytania, wzmacniacz przeznaczony do samochodu a chyba logicznym jest że używać go należy tylko podczas pracy silnika. A ile wytrzyma akumulator aż napięcie spadnie do 9V, chyba nikogo nie stać żeby takie rzeczy sprawdzać :)

  • #7 25 Sty 2011 12:13
    Afcht
    Poziom 30  

    A alternator da rade to wszytko zasilić? 500W to nie tak mało i to jeszcze z przetwornicą.

  • #9 25 Sty 2011 12:28
    rafbid
    Poziom 31  

    Afcht napisał:
    Jestem ciekaw ile czasu pograsz sobie na samochodowym akumulatorze?
    To można wyliczyć wystarczy znać pobór prądu i pojemność akumulatora.

  • #10 25 Sty 2011 12:34
    Afcht
    Poziom 30  

    manekinen napisał:
    Fabryczny alternator zwykle nie ma mniej jak 50A, taki wzmacniacz uciągnie. Nie o wytrzymałość akumulatora należy się martwić... ale o wytrzymałość kierowcy i pasażerów :) Akumulator "wysiądzie" jako ostatni.


    Tak tylko że alternator nie zasila tylko wzmacniacza a cały samochód.

    Ze tego co wiem, to ten kto chce się naprawdę bawić w to coś, to oprócz wzmacniacza i " tuby" wymienia alternator ma mocniejszy.
    Ale to pod warunkiem jak taki zestaw pobiera kilkanaście A.

    Jestem ciekaw ile ten wzmacniacz pobiera prądu przy maksymalnej mocy.

  • #11 25 Sty 2011 15:25
    Villen
    Poziom 21  

    manekinen - gratuluje na prawdę porządnej roboty! Mam tylko jedno zastrzeżenie: nie widzę żeby w jakikolwiek sposób był przymocowany transformator mocy przetwornicy. Ten drugi rdzeń, który widać na zdjęciach to jakiś dławik wyjściowy? Jeśli tak to chyba nie jest to "czysta" przetwornica AVT 2732?

    Mam małą podpowiedź jeśli chodzi o chłodzenie: rozejrzyj się za wentylatorami serwerowymi. Kupiłem ostatnio maleństwo Delty, 60/60mm, z 'anty-śmigłem'. Po włączeniu na 12V i skierowaniu na twarz na odległość wyciągniętego ramienia zapiera dech, na 5V dmucha jak typowy wentylator 120/120mm.

    Post edytowałem.
    CMS

  • #12 25 Sty 2011 15:27
    Afcht
    Poziom 30  

    800W za 130zł nieźle!

    Code:

    ja mam we fiacie tipo wzmacniacz 800w i wszystko hula[/quote] Pochwal się na czym grasz? Czy Ty wogule wiesz co robi 800w w samochodzie


    Wybacz, ale takiego WT sobie nie robię, mi wystarcza oryginalne radyjko z oryginalnymi głośnikami.

    Ale za to jechałem z kumplem który ma 2x 1200W, miałem zrażenia że jadę wibratorem, i młotem udarowym w bagażniku, a ludzie się gapili jak na jakiegoś debila.

    Moderowany przez CMS:

    Musiałem trochę posprzątać, bo wyobraźnia poniosła niektórych "nieświadomych". Następne posty o Kilo czy Mega Wattach, będą nagrodzone ostrzeżeniem.

  • #13 25 Sty 2011 17:39
    ogur3k
    Poziom 33  

    Panowie, nie offtopcie, a już szczególnie Pan Afcht.

    Jarosx9 cóż to za alternator który daje Ah a nie zwykłe A? :D

    manekinen:
    Zaiste, bardzo ciekawy projekt, raczej nie spotykany i przez to zacny. Przemyślane wszystko i profesjonalnie wykonane, jak dla mnie.
    A wygląd? Zacny, taki cichociemny siedzi w bagażniku i się w oczy nie rzuca :) A jak trzeba to pokaże pazurki! :)
    Wykonanie? Chwilami lepiej niż fabryka!
    Zabezpieczyłeś jakoś elementy przed wilgocią?
    Z ciekawości, jaki szacunkowy koszt?

  • #14 25 Sty 2011 17:41
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Oczywiście pomyłka z Ah, wiadomo.

    A co do konstrukcji, to chciałem zapytać czy czasem z tą białą złączką to nie ma problemów przy ostrym graniu - chodzi mi o grzanie się itp.

  • #15 25 Sty 2011 18:32
    macstar
    Poziom 10  

    Super konstrukcja,ale żeby nie było tak pięknie to doczepie się do gniazd głośnikowych.Moim zdaniem powinny być przykręcane na śruby bo z tych co masz to przy wstrząsach przewody mogą wylecieć,a co gorszego wysunąć i zwarcie gotowe.Wzmacniacz i tak mi się podoba,sam bym lepiej nie zrobił.Gratulacje!!!

  • #16 25 Sty 2011 18:36
    Bullseye
    Poziom 27  

    Jak dla mnie wręcz piękna ta końcówka i nawet gdyby miała 150W łącznie z chęcią bym coś takiego wsadził do auta.
    Gratulacje, napisz jeszcze coś na temat kosztu samej sekcji wyświetlaczy, bo reszta jest na tyle popularna że wyceniać nie trzeba.

  • #17 25 Sty 2011 20:02
    Ele_Tronik
    Poziom 13  

    Noo konstrukcja jak się patrzy ;D Widziałem kiedyś ten wzmacniacz Ale tutaj lepiej opisany. Mam zamiar coś podobnego Wrzucić do mojej fury ;D

  • #18 25 Sty 2011 20:41
    manekinen
    Poziom 29  

    Afcht napisał:
    Tak tylko że alternator nie zasila tylko wzmacniacza a cały samochód.

    Ze tego co wiem, to ten kto chce się naprawdę bawić w to coś, to oprócz wzmacniacza i " tuby" wymienia alternator ma mocniejszy.
    Ale to pod warunkiem jak taki zestaw pobiera kilkanaście A.

    Jestem ciekaw ile ten wzmacniacz pobiera prądu przy maksymalnej mocy.

    Nie mierzyłem, przyjąłem maks na 50A - tyle da 5V na wejściu przetwornika. Teoretycznie, aby przetwornica dała 500W, musi pobrać 550W. Przy 14V będzie to 40A. Sądzę że więcej nie ma szansy wyciągnąć. Prądu nie mierzyłem, nie mogłem też porobić testów przy maksymalnej mocy którą tu tak ładnie w temacie wpisałem.

    Co więcej, wzmacniacz ten miał raczej zastąpić końcówkę samochodowego radia, stąd 4 kanały. Ale mostkowanie i filtr subwoofera to dodatkowa opcja, można wykorzystać jak się podoba :)

    Villen napisał:
    manekinen - gratuluje na prawdę porządnej roboty! Mam tylko jedno zastrzeżenie: nie widzę żeby w jakikolwiek sposób był przymocowany transformator mocy przetwornicy. Ten drugi rdzeń, który widać na zdjęciach to jakiś dławik wyjściowy? Jeśli tak to chyba nie jest to "czysta" przetwornica AVT 2732?

    Transformator usztywniłem taką twardą gąbką/pianką, nie wiem jak się to nazywa. Przykleiłem po kostce do obudowy i do pokrywy.
    Ten rdzeń to dławik wejściowy, pochodzi ze wzmacniacza-dawcy. Ma zapobiegać przedostawaniu się zakłóceń z przetwornicy na instalację samochodu. Niestety występuje na nim niewielki spadek napięcia, a tutaj każde 100mV na wagę złota :)

    Villen napisał:
    Mam małą podpowiedź jeśli chodzi o chłodzenie: rozejrzyj się za wentylatorami serwerowymi. Kupiłem ostatnio maleństwo Delty, 60/60mm, z 'anty-śmigłem'. Po włączeniu na 12V i skierowaniu na twarz na odległość wyciągniętego ramienia zapiera dech, na 5V dmucha jak typowy wentylator 120/120mm.

    Rozejrzę się, dzieki.


    ogur3k napisał:
    Zaiste, bardzo ciekawy projekt, raczej nie spotykany i przez to zacny. Przemyślane wszystko i profesjonalnie wykonane, jak dla mnie.
    A wygląd? Zacny, taki cichociemny siedzi w bagażniku i się w oczy nie rzuca :) A jak trzeba to pokaże pazurki! :)
    Wykonanie? Chwilami lepiej niż fabryka!
    Zabezpieczyłeś jakoś elementy przed wilgocią?
    Z ciekawości, jaki szacunkowy koszt?

    Przed wilgocią również nic nie zabezpieczyłem, jedynie spód płytki pryśnięty lakierem bezbarwnym. Faktycznie jest to kolejny mój błąd, dobrze wiedzieć :)

    Koszta... ciężko powiedzieć, bo wiele rzeczy pochodzi z moich zapasów, wiele z odzysku, trochę ze wzmacniacza dawcy. Wydałem może z 50zł :)

    Jarosx9 napisał:
    A co do konstrukcji, to chciałem zapytać czy czasem z tą białą złączką to nie ma problemów przy ostrym graniu - chodzi mi o grzanie się itp.

    Jest to kostka elektryczna na przewód 10mm2. Połaczenie nie zagrzeje się o ile porządnie zaciśniemy przewód.

    macstar napisał:
    Super konstrukcja,ale żeby nie było tak pięknie to doczepie się do gniazd głośnikowych.Moim zdaniem powinny być przykręcane na śruby bo z tych co masz to przy wstrząsach przewody mogą wylecieć,a co gorszego wysunąć i zwarcie gotowe.Wzmacniacz i tak mi się podoba,sam bym lepiej nie zrobił.Gratulacje!!!

    Taka decyzja była podyktowana brakiem miejsca, gdybym mógł to bym dał jakieś śrubowe.

    Bullseye napisał:
    Jak dla mnie wręcz piękna ta końcówka i nawet gdyby miała 150W łącznie z chęcią bym coś takiego wsadził do auta.
    Gratulacje, napisz jeszcze coś na temat kosztu samej sekcji wyświetlaczy, bo reszta jest na tyle popularna że wyceniać nie trzeba.


    Tutaj z kosztem też będzie problem, bo atmega i reszta z zapasów, kupiłem gdzies na aukcji okazjonalnie 20 wyświetlaczy, chyba 70gr/szt.

    Ele_Tronik napisał:
    Noo konstrukcja jak się patrzy ;D Widziałem kiedyś ten wzmacniacz Ale tutaj lepiej opisany. Mam zamiar coś podobnego Wrzucić do mojej fury ;D

    Tak? :) Wzmacniacz ten został przedstawiony na mojej stronie we wrześniu 2010, i teraz tutaj. A opis ctrl+c ctrl+v :)

  • #19 25 Sty 2011 22:24
    arek59
    Poziom 29  

    Projekt i wykonanie bardzo ładne.
    Czy kolega nie ma problemu z pętlą mas przy tak dużych prądach? Bo układy tda7294 potrafią się wzbudzać.
    Ciekawi mnie sytuacja wzmacniacza w upalne dni. Możliwe że już przy 40% mocy wzmacniacz będzie się wyłączał.
    Zabezpieczenie przed pożarem samochodu proponuję koniecznie dać bezpiecznik przy akumulatorze. W niektórych samochodach, tuż obok akumulatora są dodatkowe listwy z bezpiecznikami głównymi, warto je wykorzystać.
    Mocowanie transformatora co wspomniał autor o jakiś twardych gąbkach to możliwe że one są łatwo palne.

  • #20 25 Sty 2011 22:47
    manekinen
    Poziom 29  

    Pętle mas? Brak. No chyba że kolega pisze o tym oblanym masą filtrze, ścieżki w tych miejscach są pogrubione miedzianym drutem. Strona wtórna i pierwotna przetwornicy są rozdzielone. Końcówki są połączone z zasilaniem parami, na pdf'ie pogladowym przewody są poprowadzone do jednego punktu i rozdzielone na wszystkie końcówki, ale ostatecznie połączyłem je właśnie parami. Na obudowie jest masa wejścia audio.

    W upalne dni może być ciężko w tej obudowie, nie trzeba wzmacniacza katować. Z resztą to samo tyczy się wzmacniaczy stacjonarnych czy komputerów, jak sami nie zadbamy o poprawę chłodzenia to skończyć się może źle.

    Co do bezpieczeństwa, mam nadzieję że ktoś kto ma na tyle pojęcia aby wykonać kopię takiego wzmacniacza i go uruchomić, ma też pojęcie o zagrożeniach jakie powstają przy jego użytkowaniu w samochodzie.

  • #21 25 Sty 2011 22:52
    Mark II
    Poziom 20  

    manekinen napisał:
    kostka elektryczna na przewód 10mm2. Połaczenie nie zagrzeje się o ile porządnie zaciśniemy przewód.

    Przewody zasilania wprowadzone do wnętrza wzmacniacza wyglądają na ok. 4÷6mm². Czy faktycznie mają taki przekrój?

  • #22 25 Sty 2011 23:28
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Spryskaj wszystko kilkoma warstwami PLASTIK'u od Kontakt chemie i będzie odporny na wilgoć.

    Wzmacniacz bardzo fajny, ale wolałbym raczej dobre głośniki na przeciętnym radiu niż przeciętne głośniki na świetnym wzmacniaczu.

    Dla mnie mistrzostwem świata w Car audio są seryjne kopułki średniotonowe na podszybiu w V40:) Średnie tony to dziś rzecz niebywała w Car audio..

  • #24 26 Sty 2011 14:46
    manekinen
    Poziom 29  

    Mark II napisał:
    manekinen napisał:
    kostka elektryczna na przewód 10mm2. Połaczenie nie zagrzeje się o ile porządnie zaciśniemy przewód.

    Przewody zasilania wprowadzone do wnętrza wzmacniacza wyglądają na ok. 4÷6mm². Czy faktycznie mają taki przekrój?

    Są to żyły przewodu podtynkowego YDYp 3x4. Są to bardzo krótkie odcinki, nie mają szans się zagrzać jeśli to kolega sugeruje.

    chaka napisał:
    Spryskaj wszystko kilkoma warstwami PLASTIK'u od Kontakt chemie i będzie odporny na wilgoć.

    W ogóle to muszę do niego zajrzeć, trzy miesiące jeździ już w bagażniku i z tego co słychać ma się ok. Co w środku, w weekend sprawdzę. Płytka zabezpieczona tylko od spodu.

    chaka napisał:
    Wzmacniacz bardzo fajny, ale wolałbym raczej dobre głośniki na przeciętnym radiu niż przeciętne głośniki na świetnym wzmacniaczu.

    Dla mnie mistrzostwem świata w Car audio są seryjne kopułki średniotonowe na podszybiu w V40:) Średnie tony to dziś rzecz niebywała w Car audio..


    Popieram w 100%, niestety jeden porządny głośnik kosztuje dużo więcej jak ten tutaj prezentowany wzmacniacz ;)

    robson132 napisał:
    manekinen możesz powiedzieć jak sie nazywa ten program oscyloskopu który widać włączony na laptopie?

    Czytamy, czytamy :)
    Manekinen przecież już wczoraj napisał:
    Dariusz Goliński - jest to oscyloskop HSD-15030. Po więcej zapraszam na PW

  • #25 26 Sty 2011 22:57
    Mark II
    Poziom 20  

    Mark II napisał:

    Są to żyły przewodu podtynkowego YDYp 3x4. Są to bardzo krótkie odcinki, nie mają szans się zagrzać jeśli to kolega sugeruje.

    Wcześniej mowa była o zasilaniu przewodem minimum 20mm², zabezpieczonym bezpiecznikiem 50A. Uważam, że przekrój przewodu zasilającego powinien być jednakowy na całej długości i odpowiedni do zastosowanego bezpiecznika. Tutaj minimum to 10mm², a jeżeli odcinek miałby być dłuższy, to po uwzględnieniu spadków napięcia warto dać 16mm².
    Średni prąd pobierany przez wzmacniacz jest na pewno mniejszy od tych 30A, więc zastosowane żyły nie powinny być gorące, niemniej przyjmuje się maksymalne długotrwałe obciążenie dla tego przekroju na poziomie ok.35A i to w temperaturze otoczenia 25°C. Natomiast w jakiejkolwiek sytuacji awaryjnej, wtedy gdy prąd może utrzymywać się przez dłuższy czas nieco poniżej prądu znamionowego bezpiecznika, ta "czwórka" okaże się za słaba. Warto zaznaczyć, że bezpiecznik zadziała z reguły przy prądzie większym lub równym 1,1x swojego prądu znamionowego a i wtedy czas wyłączenia może sięgać długich minut, zależnie od charakterystyki bezpieczników.
    Więc jeżeli zabezpieczamy urządzenie bezpiecznikiem 50A, odpowiednie przekroje utrzymujemy przynajmniej aż do węzła w którym następuje rozpływ prądu na poszczególne elementy mocy.
    I jeszcze jedno. W zasadzie wszelkie połączenia narażone na drgania powinny być wykonane żyłami wielodrutowymi. Tutaj żyły są wlutowane do laminatu, więc tym bardziej mogą się pojawić z czasem pęknięcia lutowia wokół sztywnych przewodów.

  • #26 27 Sty 2011 14:09
    Rafi1997l
    Poziom 2  

    schemat nie jest taki trudny ale chodziło by to bez wyświetlacza?

  • #27 27 Sty 2011 14:22
    manekinen
    Poziom 29  

    Mark II - i dziękuję Ci bardzo za ten post, bardzo ładnie wyjaśnione. Następna rzecz zapisana do poprawki, miękkie przewody również :) Chociaż wspomnę że przy uruchamianiu bezpiecznik 40A upaliłem bez większego problemu, kombinowałem z rezystorami na bramach kluczy i jeden z nich połączył się na stałe z zasilaniem, mosfet ciągle był otwarty, po włączeniu natychmiast wywaliło ten 40A bezpiecznik. Straty: jeden tranzystor, brak dymu czy fruwającego krzemu.

    Rafi1997l - oczywiście, miernik można potraktować jako opcję. Schemat może się wydaje prosty ale trzeba też umieć to uruchomić.

  • #28 27 Sty 2011 14:45
    Mark II
    Poziom 20  

    Cieszę się, że moja pisanina mogła się przydać :)
    W przypadku zwarć sytuacja jest prosta, bo jeżeli źródło ma dużą wydajność prądową, a co za tym idzie z reguły małą rezystancję wewnętrzną, to "czyste" zwarcie spowoduje przepływ prądów sięgających setek amper (w przypadku zasilania akumulatorem i grubych przekrojów lub urządzeń zasilanych z sieci energetycznej). W tym momencie kluczowy jest czas i pojemności cieplne elementów. Przy tak dużej krotności prądu znamionowego bezpiecznika czas jego zadziałania będzie na tyle krótki, że przewody pochłoną i rozproszą wydzielone na ich rezystancji ciepło, bez znacznego zwiększenia temperatury żył.

  • #29 28 Sty 2011 09:00
    Rafi1997l
    Poziom 2  

    Pytanie... a można dać potencjometr przy wyjściu audio?

  • #30 28 Sty 2011 09:05
    Afcht
    Poziom 30  

    Rafi1997l napisał:
    Pytanie... a można dać potencjometr przy wyjściu audio?


    Niestety nie.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME