Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

czubi82 25 Sty 2011 10:41 28273 51
  • BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Witajcie !

    Tematów tego typu na elektrodzie jest sporo. Czym moja się odróżnia od pozostałych ? Przede wszystkim prostotą i szybkością. Nie będziemy się bawić ani w odmaczanie papieru, ani w "wydrapywanie" go spomiędzy ścieżek.

    Metoda ma być szybka, łatwa i zadowalająca.

    Ja to robię tak :

    1. Projektujemy naszą płytkę. Ja to robię w Corelu. Nie korzystam z niczego innego. Mam pełną kontrolę nad kolorami, warstwami, grubościami etc. Tak naprawdę program jest zupełnie dowolną kwestią.

    2. Przygotowujemy płytkę. Tu też nie będę zanudzał, metod tyle ilu czytelników. Ja delikatnie szlifuję papierem 1200, potem płyn do naczyń i koniec.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    3. Metoda BIUROWA zaczyna się tak naprawdę od tego miejsca.

    Nasz wzór płytki, drukujemy nie na papierze kredowym, tylko na śliskiej (silikonowanej lub woskowanej ?) stronie papieru samoprzylepnego. Testowałem kilka. Najlepiej sprawdził się papier pocięty na niewielkie prostokąty. Odklejam środek i zostaje ładna warstwa po bokach do chwycenia kartki przez drukarkę.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych


    Metodą prób i błędów, doszedłem do wniosku, że na mojej drukarce (laser color) najrówniej pokrywa kolor czerwony (nie wiem czy to wina zużytych wałków czy co..)

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    4. Przycinamy wyduk do formatu nieco MNIEJSZEGO niż płytka !


    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    5. Zawijamy na jednym końcu i podklejamy naklejką, która nam została z punktu poprzedniego

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    6. Bierzemy podręczny laminator, w sumie byle jaki. Mój osiąga temperaturę 160 st. i to wystarcza do dalszej zabawy.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Płytkę z zadrukowanym papierem przepuszczam tylko jeden raz.
    Papier od naklejki jest znacznie cieńszy niż kredowy, więc nie trzeba tak mocno grzać.


    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych


    Wyciągamy z drugiej strony, czekamy z 10s aż troszkę przestygnie, po czym zdejmujemy papier.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Nie odmaczamy ani nie odprawiamy innych egzorcyzmów. Papier powinien odejść bez łaski, zostawiając równą warstwę toneru.

    Otrzymujemy taki oto twór :

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych


    7. Trawimy tak jak lubimy, w tym co lubimy.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    8. Czyścimy. Toner bez problemu schodzi z lekką pomocą gąbki.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Płytkę można teraz pocynować (jak kto lubi) albo czytać dalej ;) :

    9. Zabieg z drukowaniem powtarzamy, zostawiając odkryte pola lutownicze (coś a`la soldermaska)

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Nakładamy na płytkę, przepuszczamy przez laminator i zdejmujemy papier jak poprzednio.

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Ważne jest, aby kolorowy obszar był nieco większy niż powierzchnia miedzi. Na obrazku powyżej widać że przy krawędzi miedź nieco wyłazi. Nie jest to problem, ale warto pamiętać :)

    Po oczyszczeniu i wycięciu może to wyglądać tak :

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych
    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych
    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Taka soldermaska, jest w miare odporna na paluchy. Nie powiem ,że ułatwia lutowanie, ale nieźle wygląda. Po przylutowaniu elementów, warto psiknąć całość lakierem bezbarwnym. Ponieważ laminator grzeje z góry i z dołu, można się pobawić w rysunki i opisy na drugiej stronie. Płytkę i tak zawsze przepuszczam jeden raz.

    Jeśli nie chcecie się w to bawić i chcecie pocynować płytkę, polecam taki specyfik :


    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Nie zostawia twardego osadu jak kalafonia, zmywa się resztki wodą, a lutuje się rewelacyjnie.

    Moje przykłady tej metody :

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych
    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych
    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych
    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    i druga strona tej samej płytki :

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych

    Przyjemności i pozdrawiam,

    Czubi.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    czubi82
    Poziom 12  
    Offline 
    czubi82 napisał 44 postów o ocenie 12, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2
    michal-michalik
    Poziom 23  
    Super bardzo szybka metoda ;)
    Czy papier zawsze odchodzi bez problemów? Bo chyba nie ma przeciwwskazań, aby wykorzystać go do żelazka? :)
  • #3
    czubi82
    Poziom 12  
    Odchodzi bez problemu o ile nie będzie za niska temperatura. Na żelazku z takim papierem mi się nie udało. Ale warto próbować ! ;)
  • #5
    lysy1980
    Poziom 30  
    Też używam papieru z naklejek, a dokładnie z folii na listy adresowe z Poczty Polskiej, na poczcie są za free. Jedynie mały rozmiar 160x135mm. Dużo wysyłam, więc mam tego sporo.
  • #6
    stayout
    Poziom 13  
    Ja mam pytanie odnośnie punktu 3.
    Moja drukarka to OKI B4350, jak bym jej nie ustawiał tak za nic nie mogę wydrukować na takim papierze. Toner albo jest w zbyt małych ilościach i wydruk dziurawy jak sito albo przy grubszych warstwach tonera na papierze jest mnóstwo "pajączków". Jaki rodzaj papieru ustawiasz i jaką jakość wydruku (grubość tonera) robiąc takie wydruki?
  • #7
    lysy1980
    Poziom 30  
    Ja ustawiam cienki papier lub folia, drukarka to Brother HL-2030.
  • #8
    billy0o
    Poziom 9  
    Witam, bardzo podoba mi się ta metoda. Mam pytanie, czy taka solidermaska jest dość trwała? Może jakieś zdjęcia tak przygotowanej płytki już po lutowaniu? Pozdrawiam.
  • #9
    perz_86
    Poziom 11  
    "Nasz wzór płytki, drukujemy nie na papierze kredowym, tylko na śliskiej (silikonowanej lub woskowanej ?) stronie papieru samoprzylepnego. ..."

    Z tego co widzę to nie drukujesz na śliskiej stronie papieru tylko na tym co zostaje po odklejeniu papieru. Sprecyzuj co uważasz za "śliską stronę papieru".
  • #10
    czubi82
    Poziom 12  
    Witam !

    Soldermaska jest trwała jako tako. Otóż schodzi z powierzchni płytki jak się mocniej zadrapie - np palcem. Dlatego pisałem o lakierze bezbarwnym - ale dopiero po lutowaniu.

    Mam polutowaną płytkę (z lakierem) jutro postaram się cyknąć foto i wrzucę na forum. Trwałe to całkiem całkiem ale do fabrycznych to raczej daleko. Spod tonera przebija nieco miedzi, więc całość dość ładnie się mieni. Problemem jest ciemniejszy kolor. Coś co wydrukujemy i na normalnym papierze jest całkiem jasna, w praktyce wygląda ciemniej.
    Cennym walorem metody jako takiej jest szybkość i zadowalająca precyzja. Trochę wprawy i do kredówki już nie wracam :)


    Co do śliskiej strony, to na moim papierze jest tylko jedna, która widoczna jest po odklejeniu normalnej warstwy do drukowania. Tył kartki (ten z napisami producenta) jest u mnie dość "kosmaty" ;)

    Mój błąd - myślałem ,że ze zdjęć dość jasno to wynika..


    Co do drukarki to używam HP CLJ CP3505. Ustawiam w opcjach drukowanie - folia.

    Gdzieś się wala u mnie oki 4300 ale nawet nie wiem czy jest sprawna. W wolnej chwili sprawdzę.

    Płytka z PAC-MANem drukowana była na czarno. Jak widać na fotce, większe pola nie odlazły całe, lub wyszły z jakimiś paprochami. Myślę ,że jest to kwestia zużytego wałka albo coś takiego. Pierwsze próby były kłopotliwe i co wyprasowałem to nadawało się wyłącznie do ponownego mycia. Potem zorientowałem się, że różne kolory różnie kryją i empirycznie wyszło ,że czerwony jest najlepszy. Dzisiaj rano, pisząc ten wątek, przeszedłem całą drogę od wydruku do końcowych zdjęć w 25-30 minut, z czego 10 zajęło trawienie :)
  • #11
    sssso
    Poziom 11  
    perz_86:
    Dokładnie o to chodzi. Naklejka składa się z dwóch części - jedną używamy do przyklejenia, a drugą wkładamy do drukarki, ponieważ nakleić się jej nie da.

    Papier ochronny niekoniecznie musi być silikonowany. Istnieje możliwość, że będzie pokryty innymi substancjami. Dlatego jeżeli komuś jego arkusz nie będzie chciał współpracować to niech powie o tym słowo proszę - tak jak to zrobił stayout.
    stayout: jeżeli możesz wypróbuj też inny rodzaj papieru (może gdzieś napisali z czego jest zrobiony? Choć w sumie jeść tego nikt nie będzie, ech). Nie wiem jak to widać "na oko", ale może dałoby się porównać wizualnie arkusz Twój i arkusz czubi82. Zapostować zdjęcia. Co o tym sądzicie?

    Tutaj macie nieco więcej informacji o tym papierze ochronnym gdyby ktoś szukał:
    http://www.release-paper.com/knowledge.htm
    http://en.wikipedia.org/wiki/Release_liner
  • #12
    czubi82
    Poziom 12  
    Ja tylko założyłem ,że jest silikonowany - gdzieś coś takiego czytałem. Masz oczywiście rację, substancję mogą być różne. Dokładny typ podam jutro rano. Metoda jest biurowa i nie zabieram maszynerii do domu :D
  • #13
    stayout
    Poziom 13  
    sssso napisał:
    perz_86:
    Papier ochronny niekoniecznie musi być silikonowany. Istnieje możliwość, że będzie pokryty innymi substancjami. Dlatego jeżeli komuś jego arkusz nie będzie chciał współpracować to niech powie o tym słowo proszę


    Fotka raczej niewiele tu "odda". Trzeba było by porównywać organoleptycznie.
    Na moim są napisy:"ORACAL permament serie 640", zakupiłem go w firmie reklamowej. Jak znajdę chwilę czasu to przetestuję ten z pocztowych nalepek adresowych tylko muszę wymienić wałek światłoczuły w drukarce bo po ostatnich eksperymentach z gazetami uległ uszkodzeniu. BTW gdyby ktoś szukał papieru gazetowego to najlepiej wychodziło na papierze z katalogu "BlackRedWhite" tylko format B5 niestety.
  • #14
    a.bakus
    Poziom 15  
    Bardzo szybka metoda. Na szczęście mam laminator. Biorę się za testy.
  • #15
    czubi82
    Poziom 12  
    Zatem powodzenia !

    Pokaż koniecznie jak Ci to wyszło :)
  • #16
    bobo
    Poziom 29  
    Jeszcze lepiej robi się wydruki i płytki stosując biały papier do pieczenia ( w rolce za parę złotych ). Jedyny problem to trzeba go pociąć na arkusze. Efekt końcowy wyborny , przy stosowaniu laminatora.
    Pozdrówka
  • #17
    Andrusza1
    Poziom 12  
    bobo:
    Jeżeli to nie tajemnica, jaki papier stosujesz bo ja raczej w kuchni to tylko jadam lub zmywam :D
  • #19
    czubi82
    Poziom 12  
    Hej !

    Oto obiecany papier :

    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych


    I zdjęcia gotowej płytki :

    Jak widać, na narożnikach nieco się starło... następnym razem muszę bardziej uważać zanim polakieruję :/


    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych


    BIUROWA metoda termotransferu dla leniwych
  • #20
    repensator
    Poziom 11  
    Spróbowałem tej metody i jestem pod wrażeniem. Wziąłem pierwszy lepszy papier z naklejkami i zrobiłem na nich wydruk na drukarce laserowej. Następnie przy pomocy żelazka naniosłem toner na laminat i po lekkim ostygnięci zdjąłem papier.... toner bez zarzutu lepiej jak przy papierze kredowym wszystko się przykleiło, po wytrawieniu jest ok. Trzeba uważać, aby papier zdejmować z jeszcze ciepłej płytki, ale nie gorącej, bo odchodzi razem z tonerem. Myślę, że jeżeli nie trzeba odmaczać papieru i nie zostaje osad, którego trudno się pozbyć, to jest to krok we właściwym kierunku, laminator nie jest elementem koniecznym, żelazko wystarczy. Daje to wspaniałe możliwości co do tworzenia napisów na elementach metalowych, myślę że w niedługim czasie to wypróbuję.
  • #21
    czubi82
    Poziom 12  
    Z żelazkiem miałem problemy. Papier się wywijał, ale to pewnie kwestia praktyki. Z metalem próbowałem. Trawiłem na wylot blaszki 0,5 mm. Dość mocne podtrawianie, ale do przyjęcia. Laminator ma tą jedną przewagę, że grzeje z dołu i z góry. Dwustronne płytki też "prasuję" za jednym zamachem. Co do napisów to też fajna opcja - próbowałem na razie tylko na laminacie.
  • #22
    Longin_S
    Poziom 13  
    Stosuję prosty sposób na wykorzystanie małych "podkładów" lub oszczędzanie papieru. Najpierw drukuję wzór ścieżek lub sam zarys płytki na zwykłej kartce A4 i w miejscu wydruku przyklejam punktowo, przycięty z małym zapasem, kawałek paieru do termotransferu. Po przyschnięciu kleju (nie musi całkiem wyschnąć - aby tylko trzymał) całość przepuszczam jeszcze raz, tym razem drukując na gotowo. Co do wywijania się przy prasowaniu to można tego uniknąć prasując przez dodatkową kartkę - może być np. ta sama, do której przyklejam właściwy nośnik ścieżek.
    Mam pytanie odnośnie topnika LB-1 . Jest on przeznaczony do lutowania instalacji sanitarnych - czy nie jest zbyt agresywny do elektroniki, jak się sprawdza po dłuższym czasie, czy nie powstają zimne luty, korozja itp?
  • #23
    czubi82
    Poziom 12  
    Wg mnie nic się nie dzieje, używam tego od jakiegoś czasu i na razie wszystko wygląda bardzo dobrze. Po cynowaniu i lutowaniu usuwam resztki papierowym ręcznikiem i tyle.
  • #24
    kij21
    Poziom 14  
    Rewelacyjna metoda. Płytki wyglądają bardzo profesjonalnie . A najważniejsze że nie trzeba bawić się z odmaczaniem. Super wygląda też soldermaska i nie trzeba jej wygrzewać ani potem wydrapywać.
    Moim zdaniem to nie "metoda dla leniwych" tylko "metoda eco" bo używamy resztek zazwyczaj wyrzucanego papieru a i energii elektrycznej zużywa się dużo mniej.
    Gratulacje .
  • #25
    Co_pat
    Poziom 15  
    Ja próbowałem na papierze do pieczenia "Jan Niezbędny" który posiada silikonową warstwę i niestety pierwszym razem papier zawinął się dookoła wałka, a jak przykleiłem kawałek do zwykłej kartki to toner nie trzymał się papieru.
  • #26
    pietrucha
    Poziom 16  
    Też próbowałem na papierze do pieczenia, ale brązowym, firmy Paclan. Wychodzi pomięty i odchodzi toner. Pewnie to kwestia prowadzenia papieru w drukarce. Bobo, czy Twój papier jest jakiś grubszy, albo w jakiś inny sposób różni się od innych papierów do pieczenia? Mój jest najprawdopodobniej za cienki dla mojej drukarki.
    Co do papieru z naklejek, jest całkiem dobrze, ładnie wchodzą do drukarki a toner trzyma się. Po przepuszczeniu przez laminator toner ładnie odchodzi. Dzięki za ciekawy pomysł, czubi82 :)
  • #27
    DjDaniel11
    Poziom 27  
    Choć metoda druku na śliskim papierze po naklejkach dość znana, sam ją używam od roku, i pracuje żelazkiem, nie ma problemów :) To jednak pomysł na "solder maskę" jest na prawdę ciekawy, i nigdy nie słyszałem żeby ktoś tak robił :D A patrząc po zdjęciach dość ciekawe rezultaty uzyskujesz.
    Ja niestety mam drukarkę czarno-białą :(

    Ja toner zmywam gąbką pod bieżącą wodą :) Tylko gąbką taką szorstką.
  • #28
    wynalazca2
    Poziom 13  
    Do metody termotransferu można wykorzystać drukarkę atramentową?
  • #29
    kabann
    Poziom 12  
    Nie, tylko laserową. Poczytaj w sieci jak wykonuje się płytki metodą termotransferu.
  • #30
    DjDaniel11
    Poziom 27  
    Tu nie ma co szukać i się zagłębiać. Tusz wsiąka i podgrzanie go nic nie da. Natomiast toner jest nanoszony, jako proszek pod wysoką temperaturą, i podgrzewając wydruk toner się odkleja i przechodzi na inny materiał.