Zainteresował mnie wzmacniacz do samodzielnej budowy Velleman K8060. Jest to moduł monofoniczny na tranzystorach Darlingtona z którego można wykonać stereofoniczny wzmacniacz dodając w zasadzie tylko płytkę modułu "miękkiego startu głośników" (K4700).
Moduł wzmacniacza wygląda w ten sposób
http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/illustrated_assembly_manual_k8060.pdf
Ogólnie opinie o układach Darlingtona są takie, że tranzystory/układy Darlingtona są "wolne" i mają większe zniekształcenia. Wg artykułu z EDW http://www.edw.com.pl/pdf/k01/43_08.pdf pasmo przenoszenia wzmacniaczy na nich nie przekracza 50kHz. Ogólnie jednak wnioskować można, że darlingtona układy lub darlingtona tranzystory mogą się od siebie dość istotnie różnić parametrami i możliwościami (w omawianym wzmacniaczu wykorzystano parę tranzystorów TIP 147 i 142 - co mi niewiele mówi)
Ale parametry modułu wzmacniacza Velleman K6080 wygladaja na lepsze niż spodziewane po takim układzie (wg EDW).
Moc rms 70W dla 8om i 100W dla 4om
Pasmo 3Hz-200kHz (-3db)
Zniekształcenia 0,02% (1kHz/10W)
Współczynnik tłumienia >800
Odstep od szumów 115dB.
Nie wiem czy te parametry to dobrzec zy źle jak na jeden kanał w cenie około 150 złotych z transformatorem ?
Chętnie posłucham opinii ludzi bardziej fachowych w konstruowaniu wzmacniaczy, a także tych którzy mieli okazję ten lub podobny projekt wykonać i mogą coś powiedzieć na temat jakości brzmienia takich konstrukcji
Koszt zbudowania kompletnego wzmacniacza stereofonicznego przy pewnych oszczędnościach na obudowie może się zmieścić w kwocie 500 złotych. Czy warto się poważniej zainteresować konstrukcją Vellemana K8060 okreslana jako wzmacniacz "dla prawdziwych melomanów" ?
.
Moduł wzmacniacza wygląda w ten sposób
http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/illustrated_assembly_manual_k8060.pdf
Ogólnie opinie o układach Darlingtona są takie, że tranzystory/układy Darlingtona są "wolne" i mają większe zniekształcenia. Wg artykułu z EDW http://www.edw.com.pl/pdf/k01/43_08.pdf pasmo przenoszenia wzmacniaczy na nich nie przekracza 50kHz. Ogólnie jednak wnioskować można, że darlingtona układy lub darlingtona tranzystory mogą się od siebie dość istotnie różnić parametrami i możliwościami (w omawianym wzmacniaczu wykorzystano parę tranzystorów TIP 147 i 142 - co mi niewiele mówi)
Ale parametry modułu wzmacniacza Velleman K6080 wygladaja na lepsze niż spodziewane po takim układzie (wg EDW).
Moc rms 70W dla 8om i 100W dla 4om
Pasmo 3Hz-200kHz (-3db)
Zniekształcenia 0,02% (1kHz/10W)
Współczynnik tłumienia >800
Odstep od szumów 115dB.
Nie wiem czy te parametry to dobrzec zy źle jak na jeden kanał w cenie około 150 złotych z transformatorem ?
Chętnie posłucham opinii ludzi bardziej fachowych w konstruowaniu wzmacniaczy, a także tych którzy mieli okazję ten lub podobny projekt wykonać i mogą coś powiedzieć na temat jakości brzmienia takich konstrukcji
Koszt zbudowania kompletnego wzmacniacza stereofonicznego przy pewnych oszczędnościach na obudowie może się zmieścić w kwocie 500 złotych. Czy warto się poważniej zainteresować konstrukcją Vellemana K8060 okreslana jako wzmacniacz "dla prawdziwych melomanów" ?
.