Witajcie specjaliści !
Od długiego czasu nurtuje mnie realizacja funkcji realizującej oversampling.
Jeśli dysponuję zapisem cyfrowym sygnału próbkowanego z częstotliwością 8363 Hz (jest to popularna częstotliwość podstawowa próbek z plików modułów muzycznych MOD itp) i chcę odtworzyć ją np. z współcześnie popularną częstotliwością 44100Hz, to kolejne jej wartości w buforze dźwiękowym muszą się powtarzać:
44100/8363 = 5,27323 (około).
Jednak jak wiadomo (lub nie) dla zmniejszenia częstotliwości odgrywanego instrumentu (próbki) na danym kanale w module muzycznym obniżana jest częstotliwość poprzez jeszcze większe powielanie wartości próbek.
W efekcie tego zwłaszcza przy próbkach których treścią są dźwięki basowe (o niskich częstotliwościach) słyszymy oprócz próbki świst któremu towarzyszy również lekkie "chrapanie".
W wielu player-ach stosuje się Oversampling. Kiedyś myślałem że ma to coś współnego z interpolacją ale nie sądzę bo wstawienie dodatkowych "międzypróbek" podczas pobierania spowoduje mniej skokowe zmiany amplitudy i zadziała troszke jak filtr wygładzający.
Niewiem na czym polega "rasowy oversampling" i bardzo chciałbym się dowiedzieć. Sama nazwa Oversampling podpowiada że jest to jakby ponowne próbkowanie? nadpróbkowanie?
Czy trzeba uwzględnić że wszelkie zmiany fizyczne sygnału rzeczywistego następują ciągle i w zapisie dyskretnym (cyfrowym) należy braki podczas zmiany częstotliwości odtwarzania nadrobić sinusami ?
Antyaliasing wydaje mi się pokrewny oversamplingowi z tego powodu że choć stosowany w grafice to dotyczy zjawiska niwelowania skokowości na bardziej łagodne i rzeczywiste zmiany wartości.
Przepraszam za długi tekst i brak fachowej wiedzy, ale mam nadzieję że
na tym forum wymienimy poglądy podczas interesującej dyskusji.
Pozdrawiam !
Od długiego czasu nurtuje mnie realizacja funkcji realizującej oversampling.
Jeśli dysponuję zapisem cyfrowym sygnału próbkowanego z częstotliwością 8363 Hz (jest to popularna częstotliwość podstawowa próbek z plików modułów muzycznych MOD itp) i chcę odtworzyć ją np. z współcześnie popularną częstotliwością 44100Hz, to kolejne jej wartości w buforze dźwiękowym muszą się powtarzać:
44100/8363 = 5,27323 (około).
Jednak jak wiadomo (lub nie) dla zmniejszenia częstotliwości odgrywanego instrumentu (próbki) na danym kanale w module muzycznym obniżana jest częstotliwość poprzez jeszcze większe powielanie wartości próbek.
W efekcie tego zwłaszcza przy próbkach których treścią są dźwięki basowe (o niskich częstotliwościach) słyszymy oprócz próbki świst któremu towarzyszy również lekkie "chrapanie".
W wielu player-ach stosuje się Oversampling. Kiedyś myślałem że ma to coś współnego z interpolacją ale nie sądzę bo wstawienie dodatkowych "międzypróbek" podczas pobierania spowoduje mniej skokowe zmiany amplitudy i zadziała troszke jak filtr wygładzający.
Niewiem na czym polega "rasowy oversampling" i bardzo chciałbym się dowiedzieć. Sama nazwa Oversampling podpowiada że jest to jakby ponowne próbkowanie? nadpróbkowanie?
Czy trzeba uwzględnić że wszelkie zmiany fizyczne sygnału rzeczywistego następują ciągle i w zapisie dyskretnym (cyfrowym) należy braki podczas zmiany częstotliwości odtwarzania nadrobić sinusami ?
Antyaliasing wydaje mi się pokrewny oversamplingowi z tego powodu że choć stosowany w grafice to dotyczy zjawiska niwelowania skokowości na bardziej łagodne i rzeczywiste zmiany wartości.
Przepraszam za długi tekst i brak fachowej wiedzy, ale mam nadzieję że
na tym forum wymienimy poglądy podczas interesującej dyskusji.
Pozdrawiam !
