witam, ostatnio po kłopotach z odpalaniem i zwiększonym zużyciem paliwa oraz kopceniu auta na benzynie wymieniłem czujnik temperatury płynu chłodzącego i problem ustał. natomiast po kontroli ilości płynu chłodzącego zauważyłem jego niedobór. po odkreceniu korka z układu zaczęły wydobywać się pokłady powietrza *takie bulgotanie*. Pomyślalem że po prostu z czasem ubyło i dolałem. niestety ubywa cały czas. około pół litra na tydzień. jak sądzicie, czy warto kupić http://moto.allegro.pl/prestone-uszczelniacz-do-chlodnic-oryginal-428ml-i1401520305.html taki uszczelniacz? mam w aucie gaz z parownikiem lovato, czy to mu nie zaszkodzi? a może poleciacie jakis inny specyfik? proszek czy płyn? na pewno czujnik dokręcony dobrze, nie mogę znaleźć wycieków. będę wdzięczny za każdą podpowiedź i opinie o uszczelniaczach do chłodnic, najlepiej z waszego doświadczenia a nie stereotypy"wymień chłodnice i naj;lepiej auto" pozdrawiam