Witam.
Chodzi mi po głowie używanie jednocześnie dwóch jednakowych anten samochodowych.
Mam jak raz dwie Gammy II i nie bardzo mam co z nimi zrobić.
Miałyby stać na obu tylnych błotnikach.
Może słabo szukałem, albo niemota ze mnie, ale mimo, że przejrzałem wiele postów, dalej mam wątpliwości.
Proszę nie odsyłać mnie do pozycji p. Bieńkowskiego, bo ten to mi dopiero w głowie namieszał...
Czy sprzęgacz pierścieniowy jest odpowiedni w tym momencie?
Czy jest jakieś prostsze rozwiązanie?
Coś mi się obiło o uszy, że można to wykonać w sposób umożliwiający zmianę charakterystyki promieniowania...
Proszę nie pisać, że to nic nie daje i w ogóle po co mi to...
Dzięki
Chodzi mi po głowie używanie jednocześnie dwóch jednakowych anten samochodowych.
Mam jak raz dwie Gammy II i nie bardzo mam co z nimi zrobić.
Miałyby stać na obu tylnych błotnikach.
Może słabo szukałem, albo niemota ze mnie, ale mimo, że przejrzałem wiele postów, dalej mam wątpliwości.
Proszę nie odsyłać mnie do pozycji p. Bieńkowskiego, bo ten to mi dopiero w głowie namieszał...
Czy sprzęgacz pierścieniowy jest odpowiedni w tym momencie?
Czy jest jakieś prostsze rozwiązanie?
Coś mi się obiło o uszy, że można to wykonać w sposób umożliwiający zmianę charakterystyki promieniowania...
Proszę nie pisać, że to nic nie daje i w ogóle po co mi to...
Dzięki