Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mode Com model: FSP200-50SNV(PF) - potrzebna diagnoza

drcoola 27 Sty 2011 14:11 1603 6
  • #1 27 Sty 2011 14:11
    drcoola
    Poziom 9  

    Mode Com model: FSP200-50SNV(PF) - potrzebna diagnoza
    Witam!

    Niedawno zakupiłem używany komputer dla dzieciaków siostry do prostych gier. Znajduje się w obudowie micro ATX a to jego specyfikacja:
    Gigabyte ga-8i915me
    Celeron D 2530 MHz
    Radeon X550 256 MB
    2x512 MB Kingston
    ModeCom FSP200-50SNV 200W.
    W momencie zakupu nie zwróciłem niestety uwagi na małą moc zasilacza.
    Głośno chodził więc postanowiłem rozebrać zasilacz żeby go oczyścić i oto co ukazało się moim oczom:
    Mode Com model: FSP200-50SNV(PF) - potrzebna diagnoza
    Nie znam się na zasilaczach ale ta substancja na kondensatorach (elektrolit?) to raczej nie zabieg producenta. Czy mogło to zostać spowodowane za słabym zasilaczem czy przyczyna leży gdzie indziej? Zasilacz do natychmiastowej wymiany czy jeszcze zostało mu trochę życia?
    Dodam, że komputer póki co działa i jest stabilny. Dałem za niego 100zł więc chyba i tak nie przepłaciłem.

    0 6
  • Pomocny post
    #2 27 Sty 2011 14:34
    huluk
    Poziom 30  

    Zdjęcie mało ostre ale na tych dużych kondensatorach wysokonapięciowych substancja wygląda na klej którego używa producent do unieruchomienia niektórych elementów (taki sam widać jeszcze w kilku miejscach). Ważne czy nie są napuchnięte niskonapięciowe, wyjściowe ale na zdjęciu ich nie widać. Tak czy inaczej lepiej jak zasilacz ma zapas mocy a nie pracuje w górnym zakresie swoich możliwości. Przy okazji przydałoby się wymienić na mocniejszy.

    0
  • #3 27 Sty 2011 14:48
    globusek14
    Poziom 31  

    Jak długo ten zasilacz napędza ten komputer?

    0
  • #4 27 Sty 2011 16:39
    drcoola
    Poziom 9  

    Zamieszczam nieco ostrzejsze zdjęcie:
    Mode Com model: FSP200-50SNV(PF) - potrzebna diagnoza
    Jak dla mnie kondensatory wyglądają na sprawne, nie popuchnięte.
    Nie sądziłem, że w obudowie zasilacza coś jest fabrycznie klejone-myślałem, że coś wyciekło!
    Komputer ma jakieś 4-5 lat i pracował w biurze, zasilacz jest raczej oryginalny bo obudowa również jest z Mode Com. Nie wiem jak z grafiką.
    Oto co pokazują mi kalkulatory pod mój zestaw:
    Minimum PSU Wattage: 191 W
    Recommended PSU Wattage: 241 W.
    Przy maksymalnym obciążeniu karty i procesora zasilacz się spali? I czy ten model może pociągnąć za sobą pozostałe podzespoły?
    Bo jeśli tak to szukam nowego zasilacza choć mało tych zasilaczy SFX.

    0
  • #5 27 Sty 2011 18:44
    TONI_2003
    Moderator

    Witam.
    Niestety, ale z tak robionych zdjęć gdy zasilacz jest tak upchany, i zarazem niewyjęty ze swej obudowy to nic nie można wnioskować naocznie...
    Wszelkie kalkulatory nie pomogą Ci w decyzji co do podmiany zasilacza, a na pewno jest nieodpowiedni. Następną sprawą używanie komputera w pracy, a granie na nim to dwie różne sprawy (ilość godzin na dobę i obciążenie komputera). Kwestią następną to fakt, iż uszkodzenia kondensatorów elektrolitycznych nie zawsze idą w parze z ich widocznością, a dlatego też tylko pomiary napięć (miernikiem) pod sporym obciążeniem mogą coś w tej gestii pokazać...

    0
  • Pomocny post
    #6 27 Sty 2011 19:47
    RADU23
    Moderator - Komputery Serwis

    Tak jak kolega napisał to nie jest elektrolit tylko klej producenta. Widać że kondensatory nie są napuchnięte. Przy maksymalnym obciążeniu zasilacz raczej się nie spali a będzie odłączał zasilanie resetując komputer.

    0
  • #7 29 Sty 2011 21:52
    drcoola
    Poziom 9  

    Zrobiłem test obciążając maksymalnie komputer przez godzinę. Nie było resetu ani zawieszania się systemu. Zasilacz póki co zostanie w komputerze. Nie znajduje się na czarnej liście więc mam nadzieje, że mnie nie zawiedzie. Jak będzie się coś działo dopiero wymienię na większy.
    Dziękuje wszystkim za odpowiedzi!

    0