Witam.
Na wstępie przepraszam jeśli ten temat został już poruszany na forum a z tego co znalazłem to zapewne był i to nie raz. Niestety nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Mój problem jednak wydaje się być wyjątkowym.
Posiadam Renault Megane 1,4 rocznik 1996 z LPG.
Co jakiś czas mam problem z uruchomieniem auta (ostatni dziś rano) a mianowicie nie mogę uruchomić auta. Samochód zachowuje się tak jakby immobiliser nie chciał się rozbroić i odcina dopływ prądu do pompy paliwowej oraz innych urządzeń sterujących. Po odblokowaniu alarmu i otwarciu drzwi wkładam kluczyk do stacyjki i próbuję uruchomić auto. Auto nie odpala. Próba z zapasowym kluczykiem też się nie powiodła. Próbowałem odpalić je na LPG i bez problemu mi się to udało tylko że silnik pracuje na bardzo wysokich obrotach (takich że nie da się za bardzo jechać). Próbowałem zamykania i ponownego otwierania drzwi z pilota i nic to nie pomogło. Najdziwniejsze jest to że jak wracam z pracy po kilku godzinach to auto odpala bez problemu. Sytuacja o której piszę na pewno nie jest spowodowana jakąś złą pogodą i temperaturą ponieważ problem ten wystąpił w różnych warunkach atmosferycznych.
Jeśli to pomoże to dodam jeszcze że alarm oraz centralny zamek otwieram z pilota (w kluczyku jest tylko jakaś mała elektroniczna kostka).
Wyczytałem też że można uruchomić auto w trybie awaryjnym za pomocą kodu PIN.
Niestety nie posiadam takiego kodu.
Dziś do pracy pojechałem autobusem i spóźniłem się blisko dwie godziny.
Po pracy samochód odpalił bez problemu ale co będzie jutro?
Z góry dziękuję bardzo za pomoc.
Pozdrawiam.
Tomasz
Na wstępie przepraszam jeśli ten temat został już poruszany na forum a z tego co znalazłem to zapewne był i to nie raz. Niestety nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Mój problem jednak wydaje się być wyjątkowym.
Posiadam Renault Megane 1,4 rocznik 1996 z LPG.
Co jakiś czas mam problem z uruchomieniem auta (ostatni dziś rano) a mianowicie nie mogę uruchomić auta. Samochód zachowuje się tak jakby immobiliser nie chciał się rozbroić i odcina dopływ prądu do pompy paliwowej oraz innych urządzeń sterujących. Po odblokowaniu alarmu i otwarciu drzwi wkładam kluczyk do stacyjki i próbuję uruchomić auto. Auto nie odpala. Próba z zapasowym kluczykiem też się nie powiodła. Próbowałem odpalić je na LPG i bez problemu mi się to udało tylko że silnik pracuje na bardzo wysokich obrotach (takich że nie da się za bardzo jechać). Próbowałem zamykania i ponownego otwierania drzwi z pilota i nic to nie pomogło. Najdziwniejsze jest to że jak wracam z pracy po kilku godzinach to auto odpala bez problemu. Sytuacja o której piszę na pewno nie jest spowodowana jakąś złą pogodą i temperaturą ponieważ problem ten wystąpił w różnych warunkach atmosferycznych.
Jeśli to pomoże to dodam jeszcze że alarm oraz centralny zamek otwieram z pilota (w kluczyku jest tylko jakaś mała elektroniczna kostka).
Wyczytałem też że można uruchomić auto w trybie awaryjnym za pomocą kodu PIN.
Niestety nie posiadam takiego kodu.
Dziś do pracy pojechałem autobusem i spóźniłem się blisko dwie godziny.
Po pracy samochód odpalił bez problemu ale co będzie jutro?
Z góry dziękuję bardzo za pomoc.
Pozdrawiam.
Tomasz