Otóż mam problem z moim golfikiem 1.9 td mk3 z 92 roku.
Wracałem z pracy i wszystko było ok.Autko postało ze 24 h w garażu, no i miałem jechać.Odpaliłem, jest ok, jadę na wolnych obrotach na bocznej drodze na 2 biegu taż ok.Wyjeżdżam na szosę i chcę pociągnąć,a tu samochód drętwy, jakby mu paliwo odcinało.
Na postoju też jak dodaję gazu na max(wciśnięty pedał gazu do oporu) to daje tak na oko ze 2500 obr/min i jakby brakowało mu większych obrotów.
Aha, nie mam obrotomierza,więc mówię tak jak mi sie wydaje z obrotami.
Sprawdzałem filtry,są ok,zawór n75 na podszybiu i przepływomierz(szukałem i nie znalazłem tego)chyba nie ma w 92 roku.
elektro zawory na pompie paliwa działają(od gaszenia samochodu i ten od przestawienia kątu wrysku).Turbinkę też słychać.
dodam jeszcze że silnik mimo mułowatej pracy, nawet na pracy na najwyższych obrotach(jakie może osiągnąć w tej chwili)nie przerywa i nie zarzuca,pracuje równo.
Dodam,że nie mam immo, ani żadnych odcięć i alarmów.
Z góry dziękuję za pomoc...
Wracałem z pracy i wszystko było ok.Autko postało ze 24 h w garażu, no i miałem jechać.Odpaliłem, jest ok, jadę na wolnych obrotach na bocznej drodze na 2 biegu taż ok.Wyjeżdżam na szosę i chcę pociągnąć,a tu samochód drętwy, jakby mu paliwo odcinało.
Na postoju też jak dodaję gazu na max(wciśnięty pedał gazu do oporu) to daje tak na oko ze 2500 obr/min i jakby brakowało mu większych obrotów.
Aha, nie mam obrotomierza,więc mówię tak jak mi sie wydaje z obrotami.
Sprawdzałem filtry,są ok,zawór n75 na podszybiu i przepływomierz(szukałem i nie znalazłem tego)chyba nie ma w 92 roku.
elektro zawory na pompie paliwa działają(od gaszenia samochodu i ten od przestawienia kątu wrysku).Turbinkę też słychać.
dodam jeszcze że silnik mimo mułowatej pracy, nawet na pracy na najwyższych obrotach(jakie może osiągnąć w tej chwili)nie przerywa i nie zarzuca,pracuje równo.
Dodam,że nie mam immo, ani żadnych odcięć i alarmów.
Z góry dziękuję za pomoc...