Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
LegrandLegrand
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Punto I 75ELX czy silnik jest kolizyjny? Hamulce, akumulator

piotrek power 23 Oct 2012 19:45 37053 119
  • #91
    tzok
    Moderator of Cars
    W Puncie I tym kabelkiem nic nie zrobisz, tutaj pogadasz tylko przez VAG-COMa z przejściówką. W mk.2 też więcej zrobisz VAG-COMem ale do "pełni szczęścia" potrzebujesz obydwu interfejsów (ew. OBDKey lub CANtieCAR).

    ScanTool.NET i PCMScan to ogólne skanery OBD, nie dedykowane do żadnej konkretnej marki, poza odczytaniem (nie wszystkich) kodów błędów dotyczących silnika (a właściwie układu kontroli emisji spalin) i podejrzenia kilku podstawowych parametrów, niewiele zrobisz.

    MultiECUScan to nowa nazwa FiatECUScan. MaxiTest to rodzima produkcja, ale również dość ograniczona funkcjonalnie w stosunku do MES/FES. Jest też program/interfejs Finalist.
  • LegrandLegrand
  • #92
    piotrek power
    Level 27  
    Czyli warto zamówić jeszcze VAG-COM ? coś z tych: http://allegro.pl/listing.php/search?category=0&change_view=1&order=p&sg=0&string=vag-com ??

    Czy coś takiego:
    Interfejs diagnostyczny FIAT K + VAG OBD2 USB przeznaczony jest do samochodów marki Fiat, Alfa Romeo, Lancia + VAG (taki z przełącznikiem)

    Ten z przełącznikiem wygląda bardzo podobnie do tego klasycznego vag-coma bez przełącznika. Do czego służy ten przełącznik ? Który zamówić ? Oba będą działać w mk1? Który daje większe pole działania?
  • LegrandLegrand
  • #93
    tzok
    Moderator of Cars
    Do mk.2 lepiej z przełącznikiem ale do zwykłego VAG-COMa bez problemu można ten przełącznik dorobić.
  • #94
    piotrek power
    Level 27  
    Dzięki za pomoc, zamówiłem ten z przełącznikiem.
    Czyli będę miał dwa kabelki i adapter.
    Tylko auta brakuje :twisted:
  • #95
    piotrek power
    Level 27  
    Witam
    Byłoby nie ciekawie jakby moje Punto mk1 działało prawidłowo dłużej niż 3 miesiące.

    Po wymianie czujnika halla ustąpiły problemy z uruchamianiem silnika jak ciepły.
    Teraz ponownie pojawił się problem z uruchomieniem tylko w innef formie.

    Mianowicie:
    Jak jeżdżę na LPG wyłączę silnik, i odpalę zaraz jak zgaszę bądź sam zgaśnie to nie ma problemu, natomiast jak odczekam dłużej tak od 2 minut do godziny nawet dłużej, to nie chce mi zapalić na benzynie, łapie zazwyczaj za 4tym razem, iskra jest - kręci i się nie odzywa. Błędów mi nie znalazło żadnych.

    Natomiast jak jeżdżę na samej benzynie, nie przełączam na gaz to zapala normalnie.

    Takie problemy miałem podobne w Unie jak miałem stare membrany w parowniku, ale był problem z uruchomieniem po zgaszeniu jak był zimny, a tutaj przejadę 30 kilometrów, zgaszę silnik, chcę odpalić za 5 minut i nie może.
    Złapie tylko trzeba baaaaardzo długo kręcić.
    Natomiast jak postoi ponad 3 godziny od wyłączenia silnika to pali później normalnie.

    Co tym razem może być przyczyną ?
    Gaz chyba nigdzie nie uchodzi, świece i przewody mam NGK - 3 miesięczne.
  • #96
    tzok
    Moderator of Cars
    Tam nie ma czujnika Halla, to jest czujnik indukcyjny.

    Ten silnik niestety tak ma, że gdzieś między 15 min do 2-3h od zgaszenia trudniej go uruchomić, można dodać trochę gazu - to pomaga.

    Po drugie zapewne przepuszcza Ci parownik, ale elektrozawory LPG trzymają, więc nie jest tak jak w Unie, że cały czas zbiera się gaz w kolektorze jak jest wyłączony silnik, a tylko resztka gazu z parownika powoli schodzi z parownika do dolotu i po kilku godzinach się ulatnia.
  • #97
    piotrek power
    Level 27  
    tzok wrote:
    Tam nie ma czujnika Halla, to jest czujnik indukcyjny.


    Miałem na myśli czujnik położenia wału.

    tzok wrote:
    Ten silnik niestety tak ma, że gdzieś między 15 min do 2-3h od zgaszenia trudniej go uruchomić, można dodać trochę gazu - to pomaga.


    To si zgadza, trzeba pokręcić dłużej, ale nie aż tak długo jak ma to w tej chwili miejsce u mnie.

    tzok wrote:
    Po drugie zapewne przepuszcza Ci parownik, ale elektrozawory LPG trzymają, więc nie jest tak jak w Unie, że cały czas zbiera się gaz w kolektorze jak jest wyłączony silnik, a tylko resztka gazu z parownika powoli schodzi z parownika do dolotu i po kilku godzinach się ulatnia.


    Ponowna wymiana membran by rozwiązała ten problem? Czy mogło coś tam pęknąć, przebić się membrana ?
    Te co mam będą miały gdzieś 3 lata teraz. Zaś kłopoty z uruchamianiem silnika pojawiły się na dniach w przeciągu tygodnia może. I jest raczej coraz gorzej.
  • #98
    tzok
    Moderator of Cars
    Przyszły chłodniejsze dni i zaczęły się problemy. Kiedy ostatnio czyściłeś parownik?
  • #99
    piotrek power
    Level 27  
    tzok wrote:
    Przyszły chłodniejsze dni i zaczęły się problemy. Kiedy ostatnio czyściłeś parownik?


    Parownik czyściłem przed zamontowaniem do Punta tj wiosną tego roku, wcześniej miałem LOVATO, ale był problem z obrotami i wyregulowaniem składu mieszanki, więc zamontowałem BRC z Una i silnik lepiej pracował, odrobinę mniej palił.

    Ten LOVATO rozbiorę gdzieś na dniach i zobaczę w jakim jest stanie.
    Wracając do LOVATO to miałem konflikt z gazownikiem w sprawie regulacji, mówił mi że miedziana śrubka ma być wkręcona do oporu, a reguluje się tą plastikową z boku.
    Tłumaczyłem mu że jak jest wkręcona do oporu to silnik nie ma przyspieszenia i pali mi 1,5razy więcej LPG (zamiast 9l brał 15l). Ale on postawił na swoim i powiedział że tak ma być.
    Wyjechałem więc od niego, czułem że auto jest słabe, więc stanąłem na poboczu wykręciłem ją o 1 obrót i moc wróciła.
  • #100
    piotrek power
    Level 27  
    Zamontowałem ponowie LOVATO i efekt jest dokładnie taki sam.
    Wcześniej go wyczyściłem, był trochę zabrudzony.

    Zapalę na benzynie, pojadę na gazie z 15km, zgaszę, po 20min chcę odpalić i muszę kręcić 9-15sekund.

    Jak zimny to pali po 0,2sek, jak się nagrzeję, i zapalę po upływie czasu do 2min, to kręcę do 2-3sek. Jak postoi dłużej, to już nie chce odpalić.

    Jak jeżdżę tylko na benzynie, zawsze pali max po 3sek kręcenia, jak zimny to 0,2sek, jak ciepły zazwyczaj 2sek.

    No i co to może być, pompa paliwowa wysiada? Ale dlaczego pompuje jak jeżdżę na benzynie? Dadam jeszcze, że jak jadę na LPG to pompa mi nie chodzi, ale tak już mam 2lata, zaś problem z odpalaniem od 3 miesięcy. Jak kręcę to iskra jest.

    Dziwna ta sytuacja trochę, ma ktoś jakieś pomysły ?
  • #101
    BukeR00
    Level 9  
    Mosiężna reguluje się mieszankę na biegu jałowym z tego co pamiętam tzw. bajpas, powinna być odkręcona na ok. 1 obrót książkowo.
    Jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi.

    Co do odpalania miałem podobny problem, pomogła regeneracja elektrozaworu przy parowniku podczas wymiany membran, widocznie puszczał gaz.
  • #102
    piotrek power
    Level 27  
    BukeR00 wrote:
    Mosiężna reguluje się mieszankę na biegu jałowym z tego co pamiętam tzw. bajpas, powinna być odkręcona na ok. 1 obrót książkowo.
    Jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi.

    Co do odpalania miałem podobny problem, pomogła regeneracja elektrozaworu przy parowniku podczas wymiany membran, widocznie puszczał gaz.


    Tak też mam wykręconą to mosiężną, o ok 1 do 1,5 obrotu, gdy odkręcę więcej zaczyna syczeć w parowniku, elektrozawór wymieniałem przy BRC czyściłem potem, następnie zmieniłem cały parownik na LOVATO, i dalej ten sam problem, więc raczej wykluczam reduktor - no nie wiem, może coś z odpowietrzaniem oparów ze zbiornika paliwa? Włączę na próbę pompę aby chodziła cały czas, zobaczę czy będzie efekt.

    Odnośnie regulacji, plastikową w LOVATO i na imbus w BRC to jest to samo, służy to regulacji sztywności membrany.
    Zaś mosiężne przy BRC i LOVATO to chyba nie spełniają tych samych funkcji, przy BRC przy jej wkręcaniu zmieniał się skład mieszanki na uboższy (sprawdzałem przy analizatorze), i tam nic nie syczy jak się ją reguluje, przy LOVATO nie sprawdzę, bo nie mam już dostępu do analizatora, lecz jak jest wkręcona do oporu powoduje u mnie znaczny wzrost zużycia LPG. Najlepiej ją tak wykręcić, aby trochę syczało ale nie za dużo. Następnie ustawiam tę plastikową od membrany, tak aby obroty nie falowały (wkręcam dopóty dopóki obroty się nie zmieniają), jak zaczynają spadać bądź falować odkręcam o 1/2 obrotu. Ale na to nie ma chyba jednej reguły, zależy od auta i przede wszystkim "świeżości" membran i zabrudzenia ich.
    Na BRC jednak punto odrobinę mniej pali niż na LOVATO (podkreślam moje punto)
    Po czyszczeniu parownika, regulacja jest bardziej precyzyjna, silnik pracuje lepiej, i mniej zużywa LPG. Osobiście polecam czyścić reduktor co 2 lata, bądź co 15tys km.

    Zależy jeszcze na jakim gazie jeździmy.
  • #103
    piotrek power
    Level 27  
    Witam ponownie

    Upłynęło już 2 miesiące więc pora na kolejny post.

    Tym razem powodem są przebicia na kablach WN
    Na benzynie przebiera zaś na gazie szarpie przebiera i strzela.

    Przewody NGK 3 miesięczne, w nocy świecą, iskrzą, widać jak iskra lata z kabla na kabel, do masy, przy cewce zaraz gdzie się przewód zaczyna.
    Kupiłem przewody SENTECH - z początku trochę mniej, po 5km znowu biją.

    Żeby już skończyć z kablami postanowiliśmy zamówić oryginalne we Fiacie, udało się je dostać za 200zł. Niestety jest to samo co na SENTECHach i NGK.

    Wcześniej jak pisałem przewody nie miały przebicia przez 3 miesiące, raz udało się pół roku przejeździć, teraz cały czas jakie nie założę mają przebicie.

    Jaki może być powód ? Jak pozbyć się tych przebić ?

    PS. Jutro jadę oglądać Punto 2, mam przejechać 120km, mam nadzieję że się uda dojechać tym Puntem 1, bo szarpie niemiłosiernie. Powyżej 2,5tys już jest w miarę dobrze, ale jak trzeba ruszyć z dwójki bo na jedynkę jest za szybko to tragedia.
  • #104
    tzok
    Moderator of Cars
    Jak masz a dużą przerwę na świecach to Ci będzie przewody przebijało...
  • #105
    czech22
    Level 8  
    Nie rozumiem dlaczego ruszasz z dwójki :?: Czy to iskrzenie jest bardzo wyrażne, bo delikatne iskiereczki latające po kablach w niczym nie przeszkadzaja. Przynajmniej u mnie tak jest i nic złego się nie dzieje.
  • #106
    piotrek power
    Level 27  
    Źle się wyraziłem pewnie, chodziło mi o to że przy ruszaniu, miałem na myśli kontynuowanie jazdy np, jadąc 20km/h nie da się włączyć 1 biegu i trzeba jechać na 2 biegu, wtedy są obroty ok 1700 i szarpie najwięcej.

    Iskrzenie jest bardzo duże, cały kabel świeci.
    Przerwę zmniejszyłem z 1,0 na 0,8 ale nic nie dało.

    Świece nowe NGK, przewody nowe i różnych firm próbowane.

    Najwięcej świeci przewód na 2 cylindrze licząc od lewej. Pozostałe też świecą ale mniej.
    I co ciekawe, jak samochód zimny, z rana czy deszcz czy śnieg czy mróz, to żaden kabel nie świeci i nie przerywa, dopiero jak samochód się nagrzeje, ale tak dobrze, po przejechaniu 15km wtedy zaczyna szarpać najwięcej.

    Na benzynie szarpie delikatnie, na gazie za to wydaje się że półośki wyodpadają.
  • #107
    tzok
    Moderator of Cars
    Cewki oryginalne czy zamienniki? Nie kupuj przewodów ani świec NGK.
  • #108
    piotrek power
    Level 27  
    Cewki chyba BELARUS czy jakoś tak :D Więc zamienniki.
    Oryginalne chyba były MagnetiMarelli ?

    Jakie świece i przewody zatem kupować ?
  • #109
    tzok
    Moderator of Cars
    Ja bym sugerował BOSCH albo BERU (cewki, przewody, świece).
  • #110
    andrzej147111
    Level 2  
    koledzy ma ktos do punta 1.7td schemat lub zna sie troche na podlaczeniu czujnikow temperatury

    Dodano po 1 [minuty]:

    wkoledzy ma ktos do punta 1.7td schemat lub zna sie troche na podlaczeniu czujnikow temperatury
  • #111
    piotrek power
    Level 27  
    Chciałbym rozwiązać problem, z tym paliwem, gdyż nie pali od pewnego czasu na benzynie.

    Sprawdzony został czujnik ciśnienia paliwie na listwie, przekaźnik.

    Pompa chodzi, jakie ciśnienie daje to nie wiem, sprawdzę na dniach, ale palcem wężyka raczej nie zatka, na oko coś koło 3atm powinna dawać.

    Ale auto w ogóle się nie odzywa na benzynie, czasam tak raz bąknie i tyle, na gazie zaś chodzi normalnie.

    Sprawdzałem napięcie na wtyczce od wtryskiwaczy i jest zaledwie 0,3-0,5V podczas kręcenia, nie jest za niskie ? nie powinno być 12V ?

    Zanim auto zupełnie przestało chodzić na benzynie, od roku czasu przed całkowitą awarią występowały problemy z uruchamianiem i pracą silnika na benzynie, na początku nie chciał palić, potem zaczynał od czasu do czasu przebierać, nie wchodził na obroty, po czym mu przechodziło, aż w końcu nie odpala w ogóle, i tak jest kilka dobrych miesięcy. Jeździ na samym LPG od zimy.

    To napięcie mnie nie pokoi 0,4V mierzone na wtyczce po zdjęciu z jednego wtryskiwacza.
  • #112
    tzok
    Moderator of Cars
    Wtrysk jest full-group więc wszystkie wtryskiwacze są połączone równolegle. Wtryskiwacze są sterowane krótkimi impulsami, przy wyłączonym silniku obwód jest otwarty, więc napięcie koło 0V.
    Odłącz emulator wtrysków od LPG i powinno "się naprawić".
  • #113
    zbigro
    Level 11  
    Po przeczytaniu wszystkich przedstawionych problemów z puntem, nie mogę wyjść z podziwu dla właściciela tego "samochodu". Nieograniczone pokłady cierpliwości i miłości do tego grata. Ponad dwa lata nieustających problemów doprowadziło by do szału przeciętnego człowieka. Mam radę. Myślę że cześć osób mnie poprze. Tutaj przydałaby by się wymiana na inny samochód, chociażby na micrę (Też małe ale chociaż tak się nie psuje).
  • #114
    tzok
    Moderator of Cars
    zbigro wrote:
    Tutaj przydałaby by się wymiana na inny samochód, chociażby na micrę (Też małe ale chociaż tak się nie psuje).
    To nie kwestia marki tylko egzemplarza...
  • #115
    piotrek power
    Level 27  
    tzok wrote:
    Wtrysk jest full-group więc wszystkie wtryskiwacze są połączone równolegle. Wtryskiwacze są sterowane krótkimi impulsami, przy wyłączonym silniku obwód jest otwarty, więc napięcie koło 0V.
    Odłącz emulator wtrysków od LPG i powinno "się naprawić".


    Odłączyłem emulator wtryskiwaczy ale nie pomogło.

    Zmieniło się tylko tyle, że podczas kręcenia rozrusznikiem wcześniej napięcie było jednostajne na poziomie 0,3-0,4V tak teraz pojawia się impuls 1,5V i odrazu spada do 0,3-0,4V czasami mruknie jakby chciał zapalić ale zazwyczaj kręci na sucho, świece nie są zalewane, nie dostaje więc paliwa, ale tutaj jest chyba problem z tym sterowaniem.

    Ja to mam pecha z tymi sprawami zapłonowymi, najpierw miałem uno to nie szło ustabilizować obrotów na benzynie cały czas za niskie, i tak "plewił", potem punto - to wiadomo, potem astra diesel 1,7dti 1995r też problemy ze "ssaniem" teraz kupiłem sobie meganke i dziś wróciłem na 2 cylindrach. Wcześniej lekko przebierał w zakresie 2000 do 3000 obr no a dziś 10km przed domem zonk, do 3tys obrotów chodzi jakby na 2 i szarpie niemiłosiernie identycznie jak punto co kable mają przebicie, tylko tam nie mam kabli WN, ale w tym temacie zostańmy przy puncie :D

    Listwy wtryskowej chyba nie ma sensu wymieniać skoro coś blokuje napięcie.
  • #116
    tzok
    Moderator of Cars
    Odłącz sterowanie wtrysków, w miejsce jednego z wtryskiwaczy podłącz LED z szeregowym rezystorem 1kOhm (pamiętaj o polaryzacji!) i zobacz czy przy kręceniu miga. Jeśli nie miga to niestety masz uszkodzony sterownik wtrysku (bo iskra jest więc czujnik położenia wału daje impulsy)... zapewne nie bez winy jest tu emulator wtrysku, więc przed założeniem nowego ECU dokładnie go sprawdź.

    piotrek power wrote:
    Ja to mam pecha z tymi sprawami zapłonowymi
    Moim zdaniem nie masz pecha, tylko szukasz okazji i kupujesz trupy. Co kupisz następne Lagunę?
  • #117
    Golf90
    Level 23  
    Kup sobie Golfa II albo III w dislu , bezproblemowe auta ;-)
  • #118
    piotrek power
    Level 27  
    tzok wrote:
    Odłącz sterowanie wtrysków, w miejsce jednego z wtryskiwaczy podłącz LED z szeregowym rezystorem 1kOhm (pamiętaj o polaryzacji!) i zobacz czy przy kręceniu miga. Jeśli nie miga to niestety masz uszkodzony sterownik wtrysku (bo iskra jest więc czujnik położenia wału daje impulsy)... zapewne nie bez winy jest tu emulator wtrysku, więc przed założeniem nowego ECU dokładnie go sprawdź.

    piotrek power wrote:
    Ja to mam pecha z tymi sprawami zapłonowymi
    Moim zdaniem nie masz pecha, tylko szukasz okazji i kupujesz trupy. Co kupisz następne Lagunę?


    Fakt faktem, kupuje zazwyczaj po najniższej cenie.
    Meganka też 4700zł za 2001r, i dziwić się że przekładnia kierownicza się zacina, wycieka olej ze skrzyni, poduszki wybite, szarpie w zakresie 2 do 3 obr, dobrze że choć pali i jedzie.

    Puntem się zajmę na dniach, czyli mówisz żeby odłączyć sterowanie wtrysków, - masz tutaj na myśli ECU czy emulator - aby odłączyć przed próbą z LED ?
  • #119
    tzok
    Moderator of Cars
    Odepnij wtyczki przy wtryskiwaczach. Emulatora nie ruszaj, bo właśnie w ten sposób (kontrolką wpiętą zamiast wtryskiwacza) sprawdzisz czy działa (załącza impulsy na wtryskiwacze).
  • #120
    piotrek power
    Level 27  
    tzok wrote:
    Odepnij wtyczki przy wtryskiwaczach. Emulatora nie ruszaj, bo właśnie w ten sposób (kontrolką wpiętą zamiast wtryskiwacza) sprawdzisz czy działa (załącza impulsy na wtryskiwacze).


    Dioda mruga.
    Przy zmienionej polaryzacji też mruga, tylko zdecydowanie słabiej.

    Program IAW Scan nie pokazuje błędów, testy przechodzi na "zaliczony"