Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skutki awarii linii energetycznej

RadekSoban 28 Sty 2011 15:16 2164 2
  • #1 28 Sty 2011 15:16
    RadekSoban
    Poziom 1  

    Witam serdecznie wszystkich!

    Spotkałem się u znajomego z pewną sytuacją co mnie bardzo zaszokowała i pokrótce postaram się to przedstawić. Energetyka w jego miejscowości naprawiała coś przy słupach, wyłączając i włączając napięcie spaliła na jego słupie przewód zerowy. Co za tym poszło, miejsce zera popłynęła faza, a raczej 2 się na siebie nałożyły, byłem tego świadkiem naocznym kiedy to sprawdzałem w gniazdkach napięcie. Oczywiście energetyka to naprawiła lecz po tej naprawie rachunki diametralnie się powiększyły od 3 lat rachunki są niebotyczne. A Znajomego więcej nie ma w domu z rodzina gdyż pracuje, a rachunki poboru energii jak mi pokazywał są kwotowo przeciętnie utrzymywane w wysokości 600zl.. Dla mnie osobiście jest to niemożliwością gdyż posiada zwyczajne sprzęty gospodarstwa domowego (pralka, lodówka, telewizor, zmywarka).


    I mam w sumie 4 pytania do tego co po krótko opisałem:

    1. Czy upalenie się zera na słupie ma wpływ na licznik poboru energii elektrycznej? Kiedy to w miejsce zera pojawia się faza.
    2. I jaki ma to wpływ na urządzenia gospodarstwa domowego (spaliły się mu 4 urządzenia)
    3. Czy upalenie się zera ma wpływ na odczyt energii pobranej?
    4. I czy firma dostarczająca energie jest za to odpowiedzialna?

    0 2
  • #2 30 Sty 2011 12:41
    misiek1984
    Poziom 14  

    Witam

    Najpierw proste odpowiedzi na pytania:
    1. Tak ma wpływ a raczej powinno mieć gdyż nowe liczniki elektroniczne sprawdzają poprawność faz i przewodu PEN lub w nowych instalacjach N
    2. Przy sytuacji gdy przepłynie prąd z tej samej fazy przez przewód L i N nie powinno nic uszkodzić gdyż różnica potencjałów jest bliska zeru ale w przypadku gdy na przewodach L pojawi się faza pierwsza a na N faza druga już występuje różnica potencjałów i to na 100% uszkodzi urządzenia jak i po drodze licznik kWh
    3. Tak jak powyżej licznik jest urządzeniem i "upalenie zera" jak ty to piszesz mam wpływ na odczyt
    4. Firma dostarczająca energię jest odpowiedzialna za linię i przesył wg umowy a dodatkowo za to aby na przewodzie PE i N nie pojawiło się napięcie.


    Teraz druga sprawa:

    Elektrownia wyłączając i włączając napięcie na 99% nie mogła "upalić przewodu zerowego" prawidłowo zwanego PEN - przewód ochronno neutralny.
    Dodatkowo jeśli byłeś tego świadkiem i jak piszesz sprawdzałeś wtedy napięcie to rozumiem że robiłeś to zgodnie ze sztuką wykonywania pomiarów elektrycznych oraz posiadałeś sprzęt z aktualną legalizacją pomiarową a dodatkowo posiadasz świadectwo kwalifikacji tzw grupę Sep min do 1kV w zakresie pomiarów elektrycznych. Bez tego nie jesteś w stanie nic zdziałać.

    Elektrownia oczywiście naprawiła awarię o której piszesz i pojechała.

    Twoim obowiązkiem jeśli zauważyłeś uszkodzony sprzęt należało się do nich zgłosić z reklamacją i żądaniem usunięcia uszkodzeń Twojego sprzętu domowego.

    Niestety po 3 latach jak wynika z Twojego postu niewiele już w tej kwestii zdziałasz i pozostaje Ci jedynie kontakt z elektrownią i prośba o sprawdzenie licznika czyli jego wzorcowanie co w przypadku nie wykrycia uszkodzeń koszt ekspertyzy spoczywa na odbiorcy.

    Dodatkowo należy sprawdzić instalację odbiorczą i dokonać okresowych pomiarów co jak czytam z postu wiesz jak wykonać.

    Jeśli jednak nie posiadasz uprawnień przestrzegam że praca z instalacją elektryczną pod napięciem niesie ze sobą duże niebezpieczeństwo i ryzyko porażenia a nawet śmierci.

    Dziękuję Jeśli jednak w moim poście są jakieś błędy proszę kolegów o sprostowanie gdyż post był pisany na szybko.

    Pozdrawiam

    1
  • #3 21 Kwi 2011 22:06
    1044571
    Użytkownik usunął konto