Witam.
Mam samochód Opel omega combi z roku 92.
Chodzi mi oświatła mijania i drogowe.
Jak włączam te światła to one się jakoś wolno zapalają.
Gdy zmieniam na drogowe to też jakoś to wolno trwa.
To nie jest jakiś tam długi okres ale np w fordzie mondeo rok 97 to zmiany są natychmiastowe.
I na dodatek jakoś mi to sałbo pali że jak jadę na drogowych to myślę że mam mijania.
Co to może być?
Może tak we wszystkich omegach jest?
A może żarówki są jakieś stare i badziewne?
A może nie dochodzi do nich takie napięcie jakie powinno?
Mam samochód Opel omega combi z roku 92.
Chodzi mi oświatła mijania i drogowe.
Jak włączam te światła to one się jakoś wolno zapalają.
Gdy zmieniam na drogowe to też jakoś to wolno trwa.
To nie jest jakiś tam długi okres ale np w fordzie mondeo rok 97 to zmiany są natychmiastowe.
I na dodatek jakoś mi to sałbo pali że jak jadę na drogowych to myślę że mam mijania.
Co to może być?
Może tak we wszystkich omegach jest?
A może żarówki są jakieś stare i badziewne?
A może nie dochodzi do nich takie napięcie jakie powinno?