Witam.
Mam mały problem z autem. Przez 2 tygodnie stał pod blokiem nie odpalany bo nie był mi potrzebny ale w baku było ok 7litrow paliwa. Po jakimś czasie odpaliłem auto i jak jechałem trasą to kilka razy spadł z obrotów a jak wracałem to na autostradzie mi stanął i w ogóle nie chciał odpalić. Odpaliliśmy na hol, dojechałem do domu ale pod blokiem na dziurawej drodze znowu zaczął gasnąć. Myślę, że to może być woda w baku ale jak była odwilż to dodałem depresator, zalałem pół baku paliwem i było ok. Jak jest rezerwa to znowu się krztusi i spada z obrotów.
Czy to może być rzeczywiście woda w baku czy może jak go odpalałem na hol to pasek przeskoczył na pompie?
Doradźcie ale jeżeli jest to woda w baku to jak ją ewentualnie usunąć skutecznie z baku.
Pozdrawiam.
Mam mały problem z autem. Przez 2 tygodnie stał pod blokiem nie odpalany bo nie był mi potrzebny ale w baku było ok 7litrow paliwa. Po jakimś czasie odpaliłem auto i jak jechałem trasą to kilka razy spadł z obrotów a jak wracałem to na autostradzie mi stanął i w ogóle nie chciał odpalić. Odpaliliśmy na hol, dojechałem do domu ale pod blokiem na dziurawej drodze znowu zaczął gasnąć. Myślę, że to może być woda w baku ale jak była odwilż to dodałem depresator, zalałem pół baku paliwem i było ok. Jak jest rezerwa to znowu się krztusi i spada z obrotów.
Czy to może być rzeczywiście woda w baku czy może jak go odpalałem na hol to pasek przeskoczył na pompie?
Doradźcie ale jeżeli jest to woda w baku to jak ją ewentualnie usunąć skutecznie z baku.
Pozdrawiam.