Parę tygodni temu dostałem odtwarzacz od kumpla. Od razu widać, ze chińska podróba, no ale nie narzekałem bo grało. Na początku działało wszystko ładnie, po czym zaczęły się problemy. Miałem wgranych około 100 mp3, one chodzily bez problemu. Pewnego dnia chciałem dodać kilka nowych, po wgraniu i próbie włączenia ich na odtwarzaczu widniało słynne już : FORMAT ERROR. Formatowałem odtwarzacz nic nie pomagało.
Potem zauważyłem taką sytuacje, zaraz po wgraniu plik mp3 wygląda normalnie, o tak :
Kiedy odepnę odtwarzacz, i podepnę z powrotem plik wygląda już tak :
Jak widać wszystkie informacje się usuwają. W dodatku pokazuje mi jakieś kosmiczne liczby, że zajmuje 20 MB i trwa po 10 minut.
Pewnego razu bawiłem się tym, wgrywałem i usuwałem. I myślałem, że znalazłem sposób. Wgrywałem dajmy na to 5 piosenek do swojego folderu, i te same 5 piosenek do nowego utworzonego folderu. Odłaczałem i ponownie podłączałem odtwarzacz i samo mi wychodziło, że pojawiły się pewne błędy i jest opcja sprawdzenia dysku w celu poprawienia błędów. O tak to wygląda :
Robiło to, pisało, że usunęło błędy. I rzeczywiście nowe mp3 ponownie mi wchodziły. No ale po paru dniach znowu to samo. I tak w kółko. Od jakiegoś tygodnia, ten mój "trik" już nie pomaga. Robię to praktycznie codziennie po parę razy. I dzisiaj udało mi się jakoś wgrać 5 mp3 z kilkunastu które mam do tego przeznaczone.
Ktoś wie co to za błąd i jak go rozwiązać? Czy w ogóle da się to zrobić na takiej podróbie?
Potem zauważyłem taką sytuacje, zaraz po wgraniu plik mp3 wygląda normalnie, o tak :
Kiedy odepnę odtwarzacz, i podepnę z powrotem plik wygląda już tak :
Jak widać wszystkie informacje się usuwają. W dodatku pokazuje mi jakieś kosmiczne liczby, że zajmuje 20 MB i trwa po 10 minut.
Pewnego razu bawiłem się tym, wgrywałem i usuwałem. I myślałem, że znalazłem sposób. Wgrywałem dajmy na to 5 piosenek do swojego folderu, i te same 5 piosenek do nowego utworzonego folderu. Odłaczałem i ponownie podłączałem odtwarzacz i samo mi wychodziło, że pojawiły się pewne błędy i jest opcja sprawdzenia dysku w celu poprawienia błędów. O tak to wygląda :
Robiło to, pisało, że usunęło błędy. I rzeczywiście nowe mp3 ponownie mi wchodziły. No ale po paru dniach znowu to samo. I tak w kółko. Od jakiegoś tygodnia, ten mój "trik" już nie pomaga. Robię to praktycznie codziennie po parę razy. I dzisiaj udało mi się jakoś wgrać 5 mp3 z kilkunastu które mam do tego przeznaczone.
Ktoś wie co to za błąd i jak go rozwiązać? Czy w ogóle da się to zrobić na takiej podróbie?