Witam, nie mam już sił do tego samochodu, jak się psuje to na całej linii.
Mam problem. W aucie została wymieniona uszczelka pod głowicą, wszystko ładnie a po tyg znowu usterka. Auto zaczęło gasnąc na wstecznym (do przodu jechało normalnie). Wczorajszego dnia pod praca wsiadam zadowolona że to już czas do domu, odpalam wrzucam wsteczny ruszam - zgasł. Odpalam drugi raz slychać tylko cykanie pod maską. Nie udało się go dopalić na pych ani w żaden inny sposób. Co to może być
Proszę o pomoc
Tym bardziej że moim osobistym mechanikiem jest mój tato a ja jestem od wynajdywania przyczyn usterek i jeżdżenia:P
Mam problem. W aucie została wymieniona uszczelka pod głowicą, wszystko ładnie a po tyg znowu usterka. Auto zaczęło gasnąc na wstecznym (do przodu jechało normalnie). Wczorajszego dnia pod praca wsiadam zadowolona że to już czas do domu, odpalam wrzucam wsteczny ruszam - zgasł. Odpalam drugi raz slychać tylko cykanie pod maską. Nie udało się go dopalić na pych ani w żaden inny sposób. Co to może być
Proszę o pomoc
Tym bardziej że moim osobistym mechanikiem jest mój tato a ja jestem od wynajdywania przyczyn usterek i jeżdżenia:P