Witam.
Od pewnego czasu przestałą działać mi zmieniarka. Po prostu przerzuca płyty po kolei po wyjęciu kasety na CD i wyświetla komunikat "NO CD". Dziś postanowiłem wyciągnąć radio i sprawdzić kostki z tyłu radia. Odpiąłem je, wyciągnąłem bezpiecznik - wyglądał ok. I włożyłem z powrotem a kostki podłączyłem. Chciałem uruchomić radio ale nic z tego. Zero reakcji ze strony radia. Po włożeniu bezpiecznika słychać takie lekkie brzęknięcie jakbym je uruchamiał - chyba zawsze było przy uruchamianiu, ale wyświetlacz nie podświetla się ani klawisze. Z tyłu zmieniarka przerzuca płyty ale nic więcej. Zero reakcji. Próbowałem kombinacją do wpisywania kodu TP+RDS ale nic z tego. kostki były odpinane na wyłączonym silniku tylko akumulator był podłączony. Wydaje mi się że bezpieczniki są ok skoro słychać to jakby brzęknięcie przy uruchamianiu i działa zmieniarka. Radio to Concert oryginał Audi z gałką okrągłą od głośności i uruchamiania radiomagnetofonu (system bose). Nie wiem co zrobić w tej sytuacji.
Od pewnego czasu przestałą działać mi zmieniarka. Po prostu przerzuca płyty po kolei po wyjęciu kasety na CD i wyświetla komunikat "NO CD". Dziś postanowiłem wyciągnąć radio i sprawdzić kostki z tyłu radia. Odpiąłem je, wyciągnąłem bezpiecznik - wyglądał ok. I włożyłem z powrotem a kostki podłączyłem. Chciałem uruchomić radio ale nic z tego. Zero reakcji ze strony radia. Po włożeniu bezpiecznika słychać takie lekkie brzęknięcie jakbym je uruchamiał - chyba zawsze było przy uruchamianiu, ale wyświetlacz nie podświetla się ani klawisze. Z tyłu zmieniarka przerzuca płyty ale nic więcej. Zero reakcji. Próbowałem kombinacją do wpisywania kodu TP+RDS ale nic z tego. kostki były odpinane na wyłączonym silniku tylko akumulator był podłączony. Wydaje mi się że bezpieczniki są ok skoro słychać to jakby brzęknięcie przy uruchamianiu i działa zmieniarka. Radio to Concert oryginał Audi z gałką okrągłą od głośności i uruchamiania radiomagnetofonu (system bose). Nie wiem co zrobić w tej sytuacji.