logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wylutowanie scalaków bez plecionki i odsysacza

John5MM 01 Lut 2011 18:06 28141 24
REKLAMA
  • Chciałbym Wam przedstawić pomył banalnie prosty, ale o dziwo bardzo skuteczny, zamiast odsysania cyny z pól lutowniczych jest to wydmuchiwanie jej za pomocą pustego długopisu z kawałkiem rurki sylikonowej, a powietrze pochodzi z płuc.
    Wylutowanie scalaków bez plecionki i odsysacza
    Metoda ta ma taka zaletę, że nie trzeba bawić się w ciągłe naciąganie spustu odsysacza, nic się nie zatyka, nie ma żadnego odrzutu i jest większa szybkość (opanowanie najlepszego wariantu wydmuchiwania zajęło mi z ok 20 min takiej zabawy w różnych kombinacjach).

    Wadą tego sposobu jest rozpryskiwanie się cyny po płytce, nie stanowi to jednak dużego problemu, bo można wokół pinów użyć kalafonii balsamicznej i wtedy cyna dobrze się jej łapie, a następnie użyć izopropanolu zmywając z płytki cynę i kalafonię lub po prostu usunąć cynę z płytki paznokciem (łatwo schodzi ), bądź też nagrzaną lutownicą, zdjęcia przedstawiają efekt :
    Wylutowanie scalaków bez plecionki i odsysacza Wylutowanie scalaków bez plecionki i odsysacza
    Co do samego przeprowadzenia metody to :
    1. Pokrywamy element do wylutowania kalafonią z toluenem (wy pewnie rozpuszczacie w denaturacie).
    2. Rozgrzaną lutownicę przykładamy do pola z cyną.
    3. Gdy cyna wokół pinu się rozpuści, przykładamy długopis możliwie najbliżej i dmuchamy (jeżeli wszystko poszło dobrze to powinien zostać goły pin z nóżką którą można poruszyć, u mnie na początku filmiku lutownica nie była dostatecznie nagrzana).
    4. Jak operacja jest skończona, pomału można próbować wyjąć scalak, jeśli są problemy to posmarować go kalafonią, jeszcze raz przyłożyć lutownicę i zdmuchnąć cynę.
    5. Oczyścić płytkę.

    Zaznaczam, że szukałem metody na proste i skuteczne rozlutowanie scalaka przewlekanego w płytce dwustronnej, tutaj ta metoda nie daje wspaniałych rezultatów, chociaż jest pomocna (myślę, że chodzi o za małe ciśnienie i należało by użyć kompresora - jeżeli ktoś ma, niech spróbuje i opisze jakie wyniki), lecz do płytki jednostronnej jest bardzo dobra.

    Jeszcze filmik z działania, niestety bardzo przepraszam za bardzo kiepska jakość, lecz wiadomo, że aparat w komórce to tylko zabawka.


    O autorze
    John5MM
    Poziom 19  
    Offline 
    John5MM napisał 944 postów o ocenie 397, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Jasło. Jest z nami od 2008 roku.
  • REKLAMA
  • #2 9089255
    matiko122
    Poziom 10  
    Myślę że to akurat zły pomysł używać do tego celu własnych płuc :)
  • #3 9089449
    Oksy
    Poziom 20  
    luzik1980 napisał:
    ...kalafonią z toluenem (wy pewnie rozpuszczacie w denaturacie)....


    Ojoj

    Wikipedia napisał:
    ...Toluen

    Toksyczność [edytuj]

    Pomimo znacznie mniejszej toksyczności od benzenu, toluen jest szkodliwy dla układu oddechowego, krwionośnego, rozrodczego, nerwowego i immunologicznego, nerek i wątroby. Obniża zdolność uczenia się. Może wywoływać podrażnienia oczu i skóry, a także uszkodzenia mózgu.....
  • #4 9089484
    John5MM
    Poziom 19  
    Masz w tym trochę racji, powietrze z płuc jest wilgotne i w końcu zacznie się skraplać na wężyku i wyleci przez długopis więc co jakiś czas należało by osuszyć suszarką wężyk, lub pomiędzy rurkę a długopis zamontować plastikowy pojemniczek wyłożony gazą lub innym materiałem absorbującym wilgoć, to jest po prostu najtańsza wersja jaka jest, chodziło mi przedstawienie idei wydmuchiwania cyny, jeżeli ktoś ma pomysły jak zwiększyć ciśnienie i komfort pracy mechanicznie, (zapewne najlepsze było by użycie sprężarki z pistoletem jeden z użytkowników ładuje butle 12 atmosferami i powiedział mi że takiemu wynalazkowi żaden scalak przewlekany w płytce dwustronnej niestraszny , było parę konstrukcji na elektrodzie lecz nie każdy ma wolną sprężarkę , kasę na presostat i inne zabezpieczania, bez których lepiej się nie baw), niekoniecznie z użyciem sprężarki to proszę przedstawić bo samo wydmuchiwanie cyny jest bynajmniej bardzo ciekawą metodą.
  • REKLAMA
  • #5 9089778
    otapi
    Poziom 25  
    A probowałeś ciągnąć zamiast dmuchać ? <--- żart oczywiście ;]

    jak dla mnie zdmuchiwanie cyny to nie do konca dobry pomysl, resztki cyny 'rozlewaja się' po plytce, a przy dużym zagęszczeniu elementów powstają zwarcia...
    no ale kto co lubi i jaka technikę se wypracował, są tacy co i opalarka scalak wylutuja ;]
  • #6 9091588
    perfi_i
    Poziom 13  
    Nie kręci Ci się w głowie od tego dmuchania? Próbowałem ten pomysł i po kilku dmuchnieciach odpuściłem.
  • REKLAMA
  • #7 9091665
    Renegat_pol
    Poziom 20  
    Nic nowego. Używałem takiej metody w latach '80 do demontażu ISOSTATÓW ( ktoś pamięta co to jest :)) w radioodbiornikach które naprawiałem.
  • #8 9091776
    kasjo
    Poziom 26  
    A ma ktoś dobry sposób na druk dwustronny? Przy układach gdzie mam pewność, że scalak jest uszkodzony, lub boje się uszkodzić druk po prostu odcinam nóżki i wyciągam pęsetą.
  • #9 9091853
    inżynier
    Poziom 14  
    Warto spróbować igły lekarskiej. Jest tylko jeden problem niestarcza na długo gdyż cyna przykleja się o pewnym czasie.
  • #10 9092214
    John5MM
    Poziom 19  
    W głowie mi się bynajmniej niekręci, i chyba nie warto się zniechęcać po paru dmuchnięciach, a kolego inżynier proponowałeś coś z igłą lekarską na czym polega ta metoda ?
  • #11 9092387
    szympek;)
    Poziom 20  
    Rozgrzewasz igłę np.zapalniczką a potem "nakładasz" między nóżkę elementu a otwór w płytce. Dla ułatwienia można podgrzać cynę lutownicą
  • #13 9093079
    DjElano
    Poziom 15  
    ameryki to nie odkryłeś, ale gratuluje za pomysłowość. Już od dawna używam sprężonego powietrza do wydmuchiwania cyny, ale za pomocą kompresora i nie wyobrażam sobie szybszej metody :D
  • #15 9096060
    perz_86
    Poziom 11  
    pomijając sprawy zdrowotne to co jeśli wydmuchany przez nas kawałek cyny zewrze jakieś dwie nóżki jakiegoś scalaka? Utrudniamy sobie tym życie.
    Wolę pozostać przy tradycyjnym odsysaczu.
  • REKLAMA
  • #16 9096605
    inżynier
    Poziom 14  
    Wracając do igły lekarskiej to podgrzewamy punkt lutowniczy a igłę wkładamy w otwór lutowniczy. Igła powoduje nam oddzielenie cyny od otworu a elementu.
  • #17 9100001
    all_tel
    Poziom 25  
    Witam
    Tą metodą to robiło się w latach 90' jak się uczyłem :) i używało się do tego kawałka rurki z anteny teleskopowej spłaszczonej na końcu :)
    pozdr.
  • #18 9100581
    szympek;)
    Poziom 20  
    Przecież jak gdzieś zgubiłem odsysacz i musiałem coś rozlutować to i bez rurki dmuchałem ;)
  • #19 9103319
    DjElano
    Poziom 15  
    Aha. Zapomniałem dodać, że używam tego tylko w przypadku złomu elektronicznego bo taką metodą w przypadku sprawnych układów raczej elektronik zatruwa sobie życie. A gdy dmuchamy złom to nic nam nie szkodzi czy zewrzemy ścieżki :D
  • #20 9108139
    Uszol 1990
    Poziom 29  
    Lepiej zrobić prosty odsysacz z pompki od centralnego zamka lub sprawnego agregatu z lodówki ;)
    Ale przyznam się, że tej metody nie próbowałem :)
  • #21 9111445
    piotrku
    Poziom 16  
    Ciekawe podejście... ;-)
  • #22 9113856
    lamer89
    Poziom 23  
    Próbowałem demontażu tą metodą przy użyciu kompresora, muszę powiedzieć, że raczej mało wygodne.
    Cyna rozpryskuje się po płytce i trzeba potem całą płytkę myć i dobrze wydmuchać, a na scalaku między nóżkami zbiera się spora ilość cyny robiąc zwarcia, natomiast podobna metoda tylko z zastosowaniem podciśnienia sprawdza się już bardzo dobrze tylko trzeba zastosować kawałek rurki z filtrem (kilka warstw gazy dobrze się sprawdza) żeby drobinki cyny nie dostały się do pompki.
  • #24 9117704
    DjElano
    Poziom 15  
    dlatego napisalem ze używam kompresorka w płytkach do kasacji. Mostki Graetza, duze kondole i podstawki pod scalaki nie grzeja sie az tak tą metodą.
  • #25 14991635
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
REKLAMA