Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odtwarzacz Mp3-awaria

19 Paź 2004 11:00 1076 3
  • Poziom 13  
    Mam odtwarzacz Mp3 firmy Clatronik model CDP 537 MP3. Pewnego pięknego dnia doznał poważnego upatku z wysokości ok 1,2 metra na beton. Odpadła cała klapka ale nie urwała się tylko odpieła. Taśma nie została uszkodzona ani naderwana. Sprawdziłem wszystkie łączenia układów scalonych i wygląda że wszędzie jest ok, tam gdzie podejrzanie mi wyglądało, poprawiłem podlutowując to. Usterka jest taka że laser nawet nie drgnie, nie zaświeca się. Na wyświetlaczu ,kiedy nacisnę play(power-połączone są te przyciski razem) pojawia się "coś". Moze inaczej, kiedy włanczam odtwarzacz cały wyświetlacz się zapala, wszystkie znaki jakie na nim mogą być, ale jest to bardzo słabo widoczne, tak jakby za małe napięcie dopływało do wyświetlacza. Również z uruchomieniem odtwarzacza rusza silniczek napędzający płyte, ale ten ruch też jest tak jak by napięcie zmniejszyć 10 krotnie. Ledwo co się ruszy i za chwilę się discman się wyłancza. Nie mogę znaleść zadnej usterki typu brak styku, co może być jeszcze przyczyną??
  • Poziom 25  
    podczas takich "szoków" mechanicznych czasami pęka płytka. Nie jestes chyba pewnien, że masz ok wszystkie polaczenia? Układ jest raczej za skomplikowany zeby to zprawdzac. Przyglądaj się plytce długo i namiętni aż może znajdziesz coś podejrzanego.

    Sprawdz sam silnik, czy "luźno" się kręci. Może silniczek oberwał, ma duże opory, żre prąd i sie dysek muli?

    generalnie po takiej kraksie wszytsko jest możliwe. Musisz byc cierpliwy
  • Poziom 13  
    Już mam dość, pół dnia się wpatrywałem, używałem lupy nawet aparatu cyfrowego z opcją super makro (zdjęcia z odległości 2cm). wszystkie podejrzane miejsca podlutowałem. Efekt był taki, zaczął działać laser(zaczął świecić). Ale zwykle jest tak że discmany 3 krotnie próbują wczytać płytę i się wyłanczają, a on odrazu się wyłanczał po zaswiecenia się lasera. Póżniej znowu pogrzebałem w nim, już ledwo co widze na oczy :| , i znowu jest zmiana w działanu, laser już się nie świeci ale silniczek staruje 3 razy(niby prawidłowo). Jest mozliwe ze jakaś część,np jakś układ doznał mechanicznego uszkodzenia w środku?? :cry:
  • Poziom 25  
    szczerze mowiac nie spotkalem sie z tym, zeby cos "wewnętrznie", mechanicznie padło. Jesteś na dobrej drodze, płytka "podrażniania" zaczyna robić dziwne, śmieszne rzeczy. To znaczy ze uszkodzenie jest typu "coś z czyms nie styka' albo coz styka co nie powinno. Wtedy już gorzej. Na początek sprawdź albo lepiej popraw "profilaktycznie" lutowania wszystkich "dużych" elementów (przy upadku "chciala' je wyrwać największa siła)