Witam,
po podłączeniu kina domowego do laptopa za pomocą kabla minijack-chinch, głośniki tylne "chrypią" tak jakby w rytm muzyki - po wyłączeniu przestają. Szukałem na internecie informacji na ten temat, pojawiły się rady typu "wycisz wejście liniowe i mikrofon w konsoli Windows", probowalem rowniez roznych konfiguracji dzwieku w windowsie i oprogramowaniu od karty dzwiekowej - np. zmiana na uklad 5.1 itd, niestey nic nie pomaga, odlaczalem tez zasilanie sieciowe (na samej baterii tez pojawiaja sie zaklocenia), wiem ze zaklocenia nie pochodza prawpopodobnie z wentylatora, bo niezaleznie od tego czy sie zalaczy czy nie nadal slychac "prykanie" w glosnikach...
Co zrobic w tej sytuacji? Trzeba zakupic nowa karte?
Prosze o pomoc i z gory dziekuje za wszelkie informacje.
po podłączeniu kina domowego do laptopa za pomocą kabla minijack-chinch, głośniki tylne "chrypią" tak jakby w rytm muzyki - po wyłączeniu przestają. Szukałem na internecie informacji na ten temat, pojawiły się rady typu "wycisz wejście liniowe i mikrofon w konsoli Windows", probowalem rowniez roznych konfiguracji dzwieku w windowsie i oprogramowaniu od karty dzwiekowej - np. zmiana na uklad 5.1 itd, niestey nic nie pomaga, odlaczalem tez zasilanie sieciowe (na samej baterii tez pojawiaja sie zaklocenia), wiem ze zaklocenia nie pochodza prawpopodobnie z wentylatora, bo niezaleznie od tego czy sie zalaczy czy nie nadal slychac "prykanie" w glosnikach...
Co zrobic w tej sytuacji? Trzeba zakupic nowa karte?
Prosze o pomoc i z gory dziekuje za wszelkie informacje.
