Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Doradźcie jaki samód kupić

holy_smoke 02 Lut 2011 10:41 2588 18
  • #1 02 Lut 2011 10:41
    holy_smoke
    Poziom 9  

    Witam. Moja sytuacja wygląda następująco. Posiadam Fiata Punto I z '99 roku, silnik 1.1 55km w gazie. Samochód jest okropny i po roku jeżdżenia i comiesięcznych naprawach mam go serdecznie dość. Z ważniejszych rzeczy muszę wymienić, że po zimie robiłem zawieszenie które po tej zimie będzie już na pewno do remontu, układ chłodniczy (nowa chłodnica), wycieki oleju, rozrusznik (2 razy!) itd. W każdym razie, praktycznie nie było miesiąca żebym nie musiał wydawać min. 200zł na naprawy tego włoskiego śmiecia. Po przeglądzie wyszło że na 100% trzeba do niego dołożyć 2000zł więc powiedziałem - dość!

    W związku z powyższym, chciałbym żebyście mi doradzili jakiś samochód w cenie ok. 10 000 (może parę tyś. więcej). Wiadomo nie szukam cud pojazdu który nigdy nie będzie się psuł, ale musicie przyznać że fiaty przodują w tej kategorii. Chciałbym mieć kiedyś poczucie, że jak coś już naprawię to chwile pochodzi a nie zepsuje się za miesiąc.

    Osobiście myślałem nad jakimś Volkswagenem (Golf), Oplem (Vectra) lub Roverem (400). Co do ostatniej marki mam od ponad roku mieszane uczucia, bo słyszę o niej bardzo rozbieżne opinie. Francuzów i Japończyków boję się gdy słucham o cenach części.

    Samochód raczej już bez gazu i koniecznie drzwi 4/5. Silnik 1.4 by wystarczył.

    Serdeczne dzięki za wszystkie wypowiedzi odnośnie mojego tematu!

    0 18
  • #2 02 Lut 2011 11:30
    ewing33
    Poziom 8  

    ja bym ci polecił vw golf IV ewentualnie skoda octavia to są prawie te same samochody tyle że w octavii dużo większy bagażnik sam posiadam octavie 1.6 z gazem oprócz okresowych wymian w zawieszeniu jeszcze nic nie robiłem zresztą w moim urzędzie miasta znajomy jest kierowcą mają octavie tyle tylko ze diesla ma już ponad 300 tysięcy po naszych drogach i nic z zawieszeniem się nie dzieje

    0
  • #3 02 Lut 2011 13:37
    siewcu
    Poziom 33  

    Octavia, Mazda 323, Mazda 626. Na tym bym się skupił. I nie słuchaj bujd i wymysłów o cenach części do aut japońskich, bo wcale nie jest to takie drogie jak mówi obiegowa opinia.

    0
  • #4 02 Lut 2011 19:48
    dyszel85
    Poziom 18  

    Polecę jak przedmówca mazdę 626 GF. Co z tego że części troszkę droższe jak rzadko kiedy coś się wymienia.

    0
  • #5 02 Lut 2011 21:32
    ralf8484
    Poziom 12  

    jasli zastanawiasz się nad golfem to proponuje tak jak kolega wyżej Oktavię płyta podłogowa jest na bazie golfa a nadwozie jest większe opel vectra to tylko po 99 r bo starsze mogą mieć kłopoty z korozją rover to zależy na jaki egzemplarz trafisz ale to dotyczy wszystkich samochodów niezależnie czy jest to Japończyk czy europejczyk

    0
  • #6 04 Lut 2011 04:39
    szpas1
    Poziom 9  

    Witam, proponuję tak jak koledzy Golfa III - 1.9 Tdi, - ceny części jak najbardziej ekonomiczne, dostępność części ogromna, możliwości wyboru zdecydowanie bardzo duże od oryginałów, po zamienniki równe oryginałom, bardzo dobre, dobre, średnie, i prawie średnie :), Audi B4 (czyli ostatni wypust 80 też z silnikiem 1,9 Tdi ceny części i dostępność jak powyżej.
    Trzeba tylko - a jest to możliwe poszukać zadbanego i nie zajeżdżonego auta, najlepiej z klimatyzacją (klimatronik w audi). A jak już takowe się kupi to albo trzeba mieć pecha albo wykazać się dużą dozą samozaparcia aby te silniki zajeździć, pozdrawiam, i życzę udanego zakupu.

    0
  • #7 04 Lut 2011 07:55
    kamil907
    Poziom 28  

    holy_smoke napisał:
    Francuzów i Japończyków boję się gdy słucham o cenach części.

    To przestań słuchać i sprawdź jak jest w rzeczywistości bo ceny części do francuzów wcale nie są droższe. To już nie te czasy, a stereotypy nadal pozostały i ludzie w to wierzą. Do tego jeśli wziąć pod uwagę że auta francuskie są 100 razy wydodniejsze od niemieckich i nawet na 20-letnim Peugeocie czy Citroenie nie zobaczysz ślada rdzy (o ile nie były bite) w przeciwieństwie do nawet kilkuletniej Vectry to wg mnie nie ma lepszego wyboru niż auto francuskie. Ale kup sobie golfa, jesli ci się poszczęści to może będziesz go sobie chwalił.

    0
  • #8 04 Lut 2011 11:03
    siewcu
    Poziom 33  

    Francuskich się nie kupuje. Zbyt awaryjne. Japońskie są o wiele lepsze, poza tym spróbuj pojechać szybciej francuzem - po pierwszym zakręcie stwierdzisz, że się nie da. Miękkie zawieszenie francuza kontra trochę twardsze, ale dalej wygodne i przewidywalne w prowadzeniu japońskie. Do tego ogromna różnica w awaryjności. I ceny części do japońców wcale nie są wysokie, to jest tylko obiegowa opinia.

    0
  • #9 04 Lut 2011 11:57
    kamil907
    Poziom 28  

    Oj mylisz się i to bardzo. Francuskie auta ani nie są specjalnie awaryjne, ani tym bardziej mniej przewidywalne na drodze. Zakręty można śmiało pokonywać ze znacznymi prędkościami (nawet zdecydowanie przekraczającymi limity). Twardsze zawieszenie aut japońskij to dopiero jest nieporozumienie w przypadku jazdy po polskich drogach które są nierówne i dziurawe. Jeśli chodzi o ceny części to specjalnie ostatnio porównywałem ceny różnych podzespołów i zdecydowanie części do japońców są najdroższe, do niemieckich i francuskich są na zbliżonym do siebie poziomie, najtańsze są do fiatów.

    0
  • #10 04 Lut 2011 22:31
    jonas
    Poziom 19  

    holy_smoke napisał:
    Wiadomo nie szukam cud pojazdu który nigdy nie będzie się psuł, ale musicie przyznać że fiaty przodują w tej kategorii. Chciałbym mieć kiedyś poczucie, że jak coś już naprawię to chwile pochodzi a nie zepsuje się za miesiąc.

    Muszę przyznać, że masz wyjątkowego pecha, bo mam Fiata Seicento z tym samym silnikiem i najwięcej jak dotąd kosztował padnięty kluczyk (450 zł). Nie mogę tez narzekać na wybitną usterkowość, jedyne co jak dotąd musiałem robić drugi raz to łożyska alternatora - wymieniałem zaraz po zakupie, ponad cztery lata temu i znowu miesiąc temu. 15 zł na nowe łożyska i trochę paprania w garażu, przy okazji nowy regulator napięcia za 35 zł, bo w starym kruszyły się już szczotki.

    Wydaje mi się, że już wybrałeś, choć za 10k niełatwo będzie znaleźć nieszpachlowanego Golfa IV z sensownym oszczędnym silnikiem - do wyboru są zdaje się benzyniaki 1.4, 1.6, 1.8 i 2.0, ale wątpię by którykolwiek palił średnio mniej niż 7/100 (TDI za 10k to jakieś jaja panowie, bądźmy poważni i nie wpędzajmy kolegi na minę).
    Myślałeś nad Hondą Civic 6gen 1.4? Mitsubishi Carisma też wydaje się osiągalny za te pieniądze, zbiera pozytywne opinie. Ceny części do japończyków wyżej wyjaśniono, nic strasznego jak widać.

    0
  • #11 05 Lut 2011 00:53
    juliano66
    Poziom 9  

    A ja mam Francuza i nie chcę ich więcej znać!!! Natomiast Mazdą jeżdżę już 11 lat i koszty części nie różnią się zbytnio od np. niemieckich, Forda też sobie chwalę bo 2 użytkowałem, z tym że blacha jest kiepskiej jakości. Teraz chcę sprzedać Francuza i będę się rozglądał w pierwszej kolejności za Japończykiem ( trwałość podzespołów oryginalnych jest niesamowita w porównani z Francuzami ale i nie tylko) lub niemieckie ale raczej nie Opel.
    pozdrawiam

    0
  • #12 05 Lut 2011 21:34
    myslaw88
    Poziom 9  

    CITROEN Xantia, najlepiej ostatni rocznik. Faktem jest że, elektronika w FR autach jest trochu przesadzona, w Xantii akurat będzie niemiecka więc spoko. Osoby tak narzekające na te samochody będą już narzekać na wszystkie, chyba że jakiś kwit na nieśmiertelność pojazdu dostaną. Jak się o auto dba to nie będzie trzeba wymieniać co chwile części...
    Hydraulika zamiast zwykłego zawieszenia pewnie Cię odstraszać będzie, ale zadbane i dbane, będzie wymagało mniej wymiany niż w przypadku 'zwykłych' samochodów. Blachy chyba bez porównania, moje już 4 lata pod chmurka i tylko wycieraczka mi przyrdzewiała ;) Silniki w sumie te same co w pugach i nie tylko. Części nie są drogie, nie przesadzajcie tutaj.

    0
  • #13 05 Lut 2011 21:59
    tzok
    Moderator Samochody

    juliano66 napisał:
    Abędę się rozglądał w pierwszej kolejności za Japończykiem
    Niestety dzisiejsze "japończyki" to już nie to samo. Praktycznie wszystkie liczące się koncerny oferują obecnie podobną trwałość i jakość, oczywiście w odpowiednim segmencie - nie ma co porównywać Audi A8 z FIATem Pandą.

    Co do głównego tematu - autor miał pecha i tyle. Mam już drugie Punto i nie narzekam ;) w tym przedziale cenowym i rocznikowym nie widzę sensownej alternatywy dla Punta II, no może VW Polo 9N (IV) ew. 6N2 (III FL) czy Seat Ibiza. Jeśli nie potrzebuje dużego auta to nie ma sensu go kupować, bo w tej samej cenie będzie starsze/gorzej wyposażone/bardziej zużyte.

    1
  • #14 06 Lut 2011 11:48
    juliano66
    Poziom 9  

    myslaw88 napisał:

    Hydraulika zamiast zwykłego zawieszenia pewnie Cię odstraszać będzie, ale zadbane i dbane, będzie wymagało mniej wymiany niż w przypadku 'zwykłych' samochodów.


    Właśnie do Xantii kupiłem 1,5 m-ca temu rurkę wysokiego cisnienia w ASO Citroena, zapłaciłem 130zł i wytrzymała niecały miesiąc. Zrobiła sie dziurka jakby szpilką była nakłuta, płyn wyciekł, znikło ciśnienie w układzie i 150 km od domu ma się wybór- albo laweta, albo spróbować przyjechać bez hamulca mając tylko ręczny(pewnie dlatego zrobili go na przednie koła bo jest znacznie skuteczniejszy:D) Dojechałem szczęśliwie ale Xantii nikomu bym nie poleciał.
    pozdrawiam

    0
  • #15 07 Lut 2011 17:39
    holy_smoke
    Poziom 9  

    Dziękuję wszystkim za wylewne i przydatne wypowiedzi. Mój wybór raczej na 99% padł na markę Rover. Przez ostatni czas dużo się kontaktowałem z właścicielami tych samochodów i nie słyszałem negatywnych opinii, a raczej przeciwnie.

    Golfa do 10 tys sobie wybiłem, bo nic dobrego nie znajdę...

    Skoda uboga w wyposażeniu

    Francuza w mojej okolicy tanio nie naprawi (taka uroda mojej miejscowości)

    Japończyki... tak Honda to jest to, ale w sumie Rover 400 lub 75 to w połowie Honda i to mi się podoba :)

    0
  • #16 08 Lut 2011 00:11
    czarny2688
    Poziom 9  

    Ja proponuje passata b5 blachy bardzo dobre jeśli trafisz nie bitego oczywiście silnik 1.8 b lub z tańszych audi 80 b4 silnik 2.0 b+g bo troche już pali blacha w ocynku no może też być audi a8 4.2 b quatro całe z aluminnium

    0
  • #17 08 Lut 2011 01:02
    Pemok
    Poziom 12  

    holy_smoke napisał:


    Japończyki... tak Honda to jest to, ale w sumie Rover 400 lub 75 to w połowie Honda i to mi się podoba :)


    Rover 400 to rzeczywiscie technicznie, poza silnikami, Honda, ale 75 jest bliżej do BMW, z Hondą nie ma nic wspólnego. Co innego Rover 600, ten jest technicznie zbliżony do Hondy Accord.

    0
  • #18 17 Lut 2011 16:48
    DarkGrymek
    Poziom 9  

    a może po prostu Honde accord jeżdżę nią już 8 lat i 0 problemów auto bezawaryjne 2.0i

    0
  • #19 19 Lut 2011 20:32
    Starkes
    Poziom 19  

    Kolego - z tego co widzę kupiłeś TOTALNIE ZAJECHANE auto.
    I przede wszystkim skup się na tym aby następne takie nie było.
    I uwierz mi każde auto można zajechać.
    A znam takich co Fiata bardzo chwalą - tylko, że o niego dbają.

    0