Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wreszcie realny zamiennik tradycyjnej żarówki 60W od Cree?

pseven 02 Lut 2011 12:34 10635 23
  • Wreszcie realny zamiennik tradycyjnej żarówki 60W od Cree?Inżynierowie, zlokalizowanej w Północnej Karolinie, w Stanach Zjednoczonych, firmy Cree, jednego z innowatorów rynku oświetlenia LED, zademonstrowali przedstawicielom prasy prototyp żarówki LED, która może stać się pierwszą realną alternatywą dla najczęściej stosowanej żarówki żarowej o mocy 60W. Prototyp nowej żarówki od Cree emituje światło o, określanej jako ciepła i przyjemna, barwie o temperaturze 2700 K i jasności 800 lumenów. Pobór mocy szacowany jest na 10W, tym samym żarówka Cree jest prawdopodobnie pierwszym produktem, który spełnia wymogi normy Energy Star w kwestii sprawności energetycznej dla żarówki LED, stanowiącej odpowiednik tradycyjnej lampy żarowej o mocy 60 W. Współczynnik oddawania barw CRI szacowany jest na ponad 90 (w skali do 100). Żarówka stanowi implementację firmowej technologii Color True White i wyprodukowana została z użyciem patentowej techniki nakładania warstw fosforu, która umożliwia uzyskanie od 30 do 60% większej sprawności energetycznej białej diody LED. Działanie żarówki Cree i praktyczne porównanie do lampy żarowej i fluorescencyjnej demonstruje film, do którego odnośnik znajduje się w źródle. Producent nie zdradził jeszcze planów dotyczących komercjalizacji produktu, ani szacowanej ceny detalicznej nowej generacji żarówki.

    Źródło:
    http://www.ledsmagazine.com/news/8/1/25
    Demonstracja żarówki LED Cree

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej. W zespole Elektroda.pl od 2009 roku.
    Specjalizuje się w: webwriting, tłumaczenia instrukcji obsługi ang-pol
    pseven napisał 8516 postów o ocenie 1564, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    bigben93
    Poziom 9  
    Cytat:
    Żarówka stanowi implementację firmowej technologii Color True White i wyprodukowana została z użyciem patentowej techniki nakładania warstw fosforu, która umożliwia uzyskanie od 30 do 60% większej sprawności energetycznej białej diody LED.


    Podziękował. Jeśli do produkcji takiej żarówki zostały wykorzystane jakieś opatentowane rozwiązanie to na 75% jej cena nie będzie niższa od tradycyjnej żarówki bo właściciele tych patentów też będą chcieli na tym zarobić. Poza tym takie patenty utrudnią stworzenie jakieś realnej konkurencji która sprawiłaby do spadku cen takich żarówek.

    W efekcie końcowym ludzie będą woleli iść na rynek i kupić tradycyjną żarówkę tylko że wyprodukowaną w fabrykach na wschodzie (Rosja, Białoruś, Ukraina)
  • #3
    skaktus
    Poziom 37  
    W sumie nie wiem o co takie halo z tą żarówką... Na rynku od dawna istnieje masę wyrobów no-name jak i i firmowych które są diodowe i mają bardzo zbliżona parametry. Żarówki podobnego typu to żadna nowość, z tym że wielu wykorzystuje wiele diod do 1 żarówki uzyskując dookólne oświetlenie, co tez przedkłada się na brak konieczności używania radiatorów jak tutaj i przy pewnie 3 diodach.
  • #4
    krakarak
    Poziom 39  
    Nie wiem gdzie tu oszczędności - z pewnością nie na kosztach produkcji i ilości zużytej wody, środków chemicznych. Żarówka z drutem była zła, bo czerpała cenny prąd uzyskiwany z atomu (węgla, wody, wiatru ) a słabo świeciła. Zastąpiono ją żarówkopodobnymi wynalazkami, do produkcji których zużywa się ogromne ilości wody, prądu, tlenu, minerałów i chemii. Jedną degradację środowiska zastąpiono innym sposobem degradacji. No, gdzie tu sens ? Nie ma, bo chodzi tylko o wyrwanie większej kasy a nie o ochronę środowiska naturalnego.
  • #5
    skaktus
    Poziom 37  
    Oszczędności nie ma bo zanim żarówka trafi do klienta ma kilkunastu pośredników... Ja robiłem sam oświetlenie w domu z diod. Koszt taki - radiator z Athlona - 3 zł z allegro, diody z odzysku z uszkodzonych lamp (około 30 gr sztuka), sterowniki z Honkongu po 6 złsztuka. Za żarówkę w sumie płacę koło 10 zł, świeci jak mniej więcej 50W, ładna barwa, nie mruga, pobiera z sieci około 4,5 W i mogę ją do woli włączać i wyłączać.
  • #6
    krakarak
    Poziom 39  
    skaktus wszystko co wymieniłeś zostało wyprodukowane, a więc zużyto prąd, wodę, tlen, chemię, minerały, czas pracy ludzi. Ty zebrałeś tyle klamotów do kupy, by to zaświeciło. Jak się to ma do żarówki ? Myślę, że koszty produkcji żarówki i zanieczyszczenia środowiska są dużo niższe niż świetlówek czy diod LED. Wycofanie z użycia popularnej żarówki i zakaz ich produkcji ( powyżej pewnej mocy ) a zastąpienie ich świetlówkami czy LED-ami jest argumentowane ochroną środowiska naturalnego człowieka. Twierdzę, że to bzdura.
  • #7
    KokiX
    Poziom 20  
    krakarak to policz sobie ile zabierze energii elektrycznej żarówka tradycyjna i żarówka LED podczas całego okresu eksploatacji ("życia") i wtedy dodaj do każdej żarówki te energię podczas produkcji... Skoro robią to na dużą skalę to nie będzie ona taka duża.
  • #8
    manski
    Poziom 21  
    skaktus napisał:
    W sumie nie wiem o co takie halo z tą żarówką... Na rynku od dawna istnieje masę wyrobów no-name jak i i firmowych które są diodowe i mają bardzo zbliżona parametry. Żarówki podobnego typu to żadna nowość, z tym że wielu wykorzystuje wiele diod do 1 żarówki uzyskując dookólne oświetlenie, co tez przedkłada się na brak konieczności używania radiatorów jak tutaj i przy pewnie 3 diodach.

    A widziałeś w tych kosmicznych żarówkach no-name ile dają lumenów ?, to jeden z powodów dla których ludzie nie chcą kupować "żarówek" LED , na takich kosmicznych wynalazkach jest napisane że pobiera 3W mocy a świeci jak 80W , co jest bzdurą , ot i cały problem , zrobiłem kilka lamp LEDowych , na podstawie tych doświadczeń wiem że lampa LED daje ok 50-70 lumenów/W , świetlówka energooszczędna ok 50 lumenów/W , zwykła żarówka 10 lumenów/W , dlatego lampa LED pobierająca 3W daje max 200 lumenów czyli świeci jak "dwudziestka" a napisane jest że jak "osiemdziesiątka" stąd też zdziwienie w domu po zakupie . Skoro prezentowana w artykule żarówka naprawdę świeci jak sześćdziesiątka , to jeśli tylko cena będzie akceptowalna to będzie warto zastosować jako zamiennik zwykłej żarówki .
  • #9
    p4trykx
    Poziom 16  
    Przecież świetlówka kosztuje z grubsza tyle co energia pobierana przez zwykłą żarówkę przez powiedzmy rok. Jakby miało się używać więcej energii niż świetlówka zaoszczędza to nikt by ich nie produkował czy tam kupował zanim wprowadzono zakazy.
  • #10
    markovip
    Poziom 34  
    bigben93 - Firma Cree jest chyba największym dostawcą chipów LED, a chińskich fabryk które je kupują mnóstwo. Konkurencja będzie dalej.

    krakarak - Nie chce mi się pisać kolejny raz z rzędu tego samego, więc... https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8966480#8966480


    Co do tematu. Cieszę się bardzo że technologia LED tak szybko się rozwija (nawet szybciej niż myślałem), jednak CRI=90 (nawet 92,7) ma już od roku Philips Luxeon Rebel. Z drugiej strony 80lm/W to dobry wynik. Żarówki LED dobrej klasy mają 70lm/W, przy niższym CRI. Niepokoi mnie jednak wielkość radiatora. Moim zdaniem jest dwukrotnie za mały, no i jeszcze ta farba...

    No nic, oby tak dalej. :)
  • #11
    Citek
    Poziom 22  
    Ciekawe jak będzie z trwałością takiej żarówki, bo jakoś nie wyobrażam sobie aby producent strzelił sobie w kolano i wyprodukował żarówki, które będą świecić 20-30 lat.
  • #13
    markovip
    Poziom 34  
    Cena gotowego chipu LED to około $3.
  • #14
    cefaloid
    Poziom 32  
    pseven napisał:
    Prototyp nowej żarówki od Cree emituje światło o, określanej jako ciepła i przyjemna, barwie o temperaturze 2700 K i jasności 800 lumenów. Pobór mocy szacowany jest na 10W


    Zaczyna być ciekawie. W sensie że przełamano monopol świetlówek kompaktowych w zakresie większych mocy. Sklepowa świetlówka 10W ma jasność około 600 lumenów.
  • #15
    skaktus
    Poziom 37  
    manski napisał:
    skaktus napisał:
    W sumie nie wiem o co takie halo z tą żarówką... Na rynku od dawna istnieje masę wyrobów no-name jak i i firmowych które są diodowe i mają bardzo zbliżona parametry. Żarówki podobnego typu to żadna nowość, z tym że wielu wykorzystuje wiele diod do 1 żarówki uzyskując dookólne oświetlenie, co tez przedkłada się na brak konieczności używania radiatorów jak tutaj i przy pewnie 3 diodach.

    A widziałeś w tych kosmicznych żarówkach no-name ile dają lumenów ?, to jeden z powodów dla których ludzie nie chcą kupować "żarówek" LED , na takich kosmicznych wynalazkach jest napisane że pobiera 3W mocy a świeci jak 80W , co jest bzdurą , ot i cały problem , zrobiłem kilka lamp LEDowych , na podstawie tych doświadczeń wiem że lampa LED daje ok 50-70 lumenów/W , świetlówka energooszczędna ok 50 lumenów/W , zwykła żarówka 10 lumenów/W , dlatego lampa LED pobierająca 3W daje max 200 lumenów czyli świeci jak "dwudziestka" a napisane jest że jak "osiemdziesiątka" stąd też zdziwienie w domu po zakupie . Skoro prezentowana w artykule żarówka naprawdę świeci jak sześćdziesiątka , to jeśli tylko cena będzie akceptowalna to będzie warto zastosować jako zamiennik zwykłej żarówki .


    Kolego, wiń o takie coś sprzedawców. Nie poradzę na to nic, że ludzie wierzą w takie baje a potem są rozczarowaniu technologią a powinni być rozczarowani sprzedawcą. Nie moja wina że poleciałeś po najniższej linii oporu i kupiłeś najtańsze badziewie które ma być nie do oświetlania tylko co najwyżej do tworzenia nastroju. Wielu sprzedawców pisze że np. ich żarówka osiąga 1000 lumenów, ale cena również jest odpowiednia około 90 zł, tyle samo ile kiedyś kosztowały pierwsze energooszczędne Philipsy 18W, z dławikiem i bez elektroniki.

    Ja tworzę sam żarówki diodowe z odpadów i innych uszkodzonych żarówek, dzięki temu płacę grosze za żarówkę i prąd.

    Zanim zaczniecie przeliczać że zwykłą żarówkę łatwo zutylizować, sprawdź ile potrzebuje energii do świecenia i ile spowoduje to zatrucia środowiska a potem porównaj to z kosztami produkcji leda i zużytej przez niego energii.
  • #16
    cefaloid
    Poziom 32  
    skaktus napisał:
    Zanim zaczniecie przeliczać że zwykłą żarówkę łatwo zutylizować, sprawdź ile potrzebuje energii do świecenia i ile spowoduje to zatrucia środowiska a potem porównaj to z kosztami produkcji leda i zużytej przez niego energii.


    Dodałbym że ich czas życia rzędu 100 tys godzin bije wielokrotnie czas życia świetlówki kompaktowej. Dlatego "drożyzna" jest tu tylko pozorna. Co z tego że świetlówka kompaktowa kosztuje np 15zł a lampa LED 70 zł? Skoro przeciągu tego samego czasu będziemy musieli kupić 5 świetlówek albo tylko jedną lampę LED.

    A w ogóle mnie bardzo irytuje określenie "żarówka LED". Żarówka od słowa 'żar' sugeruje jeden typ oświetlenia.
    Właśnie wyobraziłem sobie określenie "Jak sama nazwa wskazuje, żarnik żarówki LED jest wykonany z półprzewodnika" :D
    Dla mnie to tak jak by ktoś nazywał żarówkę (tę z włóknem wolframowym) "elektryczna lampa naftowa".

    Czy nie lepiej lampa LED albo jakieś inne bardziej trafne określenie?
  • #17
    markovip
    Poziom 34  
    @cefaloid - dobrze chłodzona dioda LED będzie świecić dłużej niż 100 tys. godzin. Jednak podaje się czas do czasu utrzymania światła użytecznego, czyli 70%, najczęściej ten czas to 50 tys. godzin.

    "Żarówka LED" to poprawna nazwa. Żarówka jak to kolega mówi "te z włóknem wolframowym", ma nazwę "Żarówka żarowa". Istnieją przecież jeszcze żarówki rtęciowe i sodowe, a tam przecież nic się nie żarzy.
  • #18
    cefaloid
    Poziom 32  
    markovip napisał:
    "Żarówka LED" to poprawna nazwa. Żarówka jak to kolega mówi "te z włóknem wolframowym", ma nazwę "Żarówka żarowa". Istnieją przecież jeszcze żarówki rtęciowe i sodowe, a tam przecież nic się nie żarzy.


    żarówka żarowa - masło maślane. Nie ma innej żarówki jak nie żarowa.
    Jest żarówka oraz lampa sodowa, rtęciowa i led. Jest też świetlówka.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBar%C3%B3wka
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_LED
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_sodowa
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wysokoci%C5%9Bnieniowa_lampa_rt%C4%99ciowa
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awietl%C3%B3wka

    W Wikipedii jak widać stosują właśnie takie nazewnictwo i ja z radością będę się go trzymał.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awietl%C3%B3wka
    Wikipedia napisał:
    Kompaktowa lampa fluorescencyjna zwana też świetlówką kompaktową lub błędnie żarówką energooszczędną

    Wikipedia napisał:
    Lampa LED − źródło światła oparte o diody elektroluminescencyjne, umieszczone w obudowie pozwalającej zastosować je w oprawie oświetleniowej przeznaczonej dla żarówek.
  • #19
    manski
    Poziom 21  
    Cytat:

    Nie moja wina że poleciałeś po najniższej linii oporu i kupiłeś najtańsze badziewie które ma być nie do oświetlania tylko co najwyżej do tworzenia nastroju.

    A kto mówi że kupiłem najtańsze LEDy które ledwo co swiecą , moje lampy robię z diod stosowanych w telefonach komórkowych jako tzw. FlashLed , i one przy odpowiednio mniejszym prądzie mogą pracować w sposób ciągły i wyciągają 50-70 lumenów z wata , dla porównania dwie lampy , żarówka setka , i lampa diodowa pobierająca 30 Watów ( mierzone miernikiem kWh z Lidla ) oba zdjęcia robione tego samego dnia w przeciągu kilku minut na tych samych ustawieniach aparatu ( aparatem fotograficznym , nie telefonem ).
    Wreszcie realny zamiennik tradycyjnej żarówki 60W od Cree?
    Wreszcie realny zamiennik tradycyjnej żarówki 60W od Cree?
  • #20
    markovip
    Poziom 34  
    Zdjęcia robione aparatem cyfrowym czy lustrzanką? Czy przesłona i czas migawki były takie same? Jaki balans bieli?
    Diody LED w "FlashLEDach" mają przeważnie temperaturę koloru równą 5000K, w "świecie LEDów" to "Natural White", czyli coś pomiędzy ciepłym i zimnym (bardziej zimnym) i przybliżone do temperatury koloru słońca (4500K).
    Do domu (oprócz) kuchni takie światło się nie nadaje.
    50-70lm/W to bardzo słaby wynik, aktualnie diody LED mieszczą się w przedziale skuteczności świetlnej na poziomie 90-130lm.

    Mógłbym zobaczyć moduł z LEDami oraz sterownik? 30W to stanowczo przesadzona wartość, proszę nie wierzyć temu "miernikowi".

    Pozdrawiam
  • #21
    cefaloid
    Poziom 32  
    markovip napisał:
    Zdjęcia robione aparatem cyfrowym czy lustrzanką? Czy przesłona i czas migawki były takie same? Jaki balans bieli?
    Diody LED w "FlashLEDach" mają przeważnie temperaturę koloru równą 5000K, w "świecie LEDów" to "Natural White", czyli coś pomiędzy ciepłym i zimnym (bardziej zimnym) i przybliżone do temperatury koloru słońca (4500K).

    Dokładniej nazywa się to "Lunar White" - czyli masz w tym świetle twarz w odcieniu Księżyca :) Diody te są stosowane z uwagi na duże wskaźniki jasnoć/cena i jasność/prąd. Ale to nie oznacza że nie można użyć diod o ciepłym odcieniu bieli albo diod RGB.

    markovip napisał:
    Do domu (oprócz) kuchni takie światło się nie nadaje.
    50-70lm/W to bardzo słaby wynik, aktualnie diody LED mieszczą się w przedziale skuteczności świetlnej na poziomie 90-130lm.

    Takie światło nadaje się do domu bardziej niż ze świetlówki.
    Raz że można uzyskać bardziej naturalne widmo a dwa że nie trzeba czekać aż się taka lampa nagrzeje. Co wykluczało świetlówki kompaktowe z łazienki czy toalety.

    Diody LED może i mieszczą się w przedziale skuteczności świetlnej na poziomie 90-130lm o którym piszesz ALE:
    - dla mocy rzędu 0,1W kiedy zjawisko grzania się nie występuje
    - dla wspomnianych przez Ciebie nieakceptowalnych odcieni bieli "Lunar White" lub dla wersji monochromatycznych

    Z diodami LED jest bowiem odwrotnie jak z pozostałymi źródłami światła:
    - im większa moc tym mniejsza sprawność
  • #22
    markovip
    Poziom 34  
    Myli się kolega...
    Z oświetleniem na technologii LED pracuję już od ponad dwóch lat. Aktualnie robię instalacje i eksportuje już na całą Hiszpanię. A oprócz tego jestem technikiem oświetlenia.

    Kolor "lunar white" to połączenie dwóch typów diod LED, zimnego białego i niebieskiego. Światło takie używa się do oświetlania akwariów z rybkami, nie pomieszczeń.

    Przedział 90-130lm/W jest poprawny, miałem na myśli sterowanie diod prądem 350mA (1W).
    Kilka przykładów:
    http://www.philipslumileds.com/products/luxeon-rebel/luxeon-rebel-white
    http://www.cree.com/products/xlamp7090_xre.asp
    http://www.vishay.com/docs/81774/81774.pdf
    Dla 0,1W uzyskano już wynik 170lm/W.

    Myślę, że nie ma powodów do dyskutowania na ten temat.
    Pozdrawiam
  • #23
    cefaloid
    Poziom 32  
    markovip napisał:
    Myli się kolega...
    (...)Myślę, że nie ma powodów do dyskutowania na ten temat.
    Pozdrawiam


    Bardzo się cieszę Twoim sukcesem w monopolizowaniu Hiszpanii źródłami oświetlenia.
    Niemniej jednak nie oznacza to że automatycznie jesteś moim autorytetem i nie sprawdzę sobie podanych informacji.

    Uważam że są powody do dyskutowania na ten temat. Tzn. ściślej mówiąc chciało mi się przejrzeć linki które podałeś. I chciałbym się do nich ustosunkować:

    Zacznijmy od parametru CRI (color rendering index) który to dobre ocenia jakość światła w skali od 0 do 100. http://en.wikipedia.org/wiki/Color_rendering_index
    Żarówka ma CRI 100. 80 to dolna akceptowalna granica do domu, przy czym np w miejscach gdzie oddawanie kolorów jest ważne zaleca się CRI 90 lub lepiej.
    http://www.swiatlo.tak.pl/pts/pts-wskaznik-barw.php


    I teraz czas na ustosunkowanie się do linków:

    1. http://www.philipslumileds.com/products/luxeon-rebel/luxeon-rebel-white
    Ojojoj! Właściwy wskaźnik oddawania barw mają tylko te diody o sprawności 50-80lm/W.
    A co jeśli chcieli byśmy by barwa światła była pożądana czyli tak koło 4000K?
    Ojojoj! Tylko diody o sprawności 55-65 lm/W się zakwalifikowały.
    Cudowne diody o sprawności 90-130lm/W z tego linka nie nadają się nawet do oświetlania kibla. Równie dobrze można sobie na suficie zamontować lampę sodową i cieszyć się jeszcze wyższą skutecznością świetlną.

    2. http://www.cree.com/products/xlamp7090_xre.asp
    Raczyłem przejrzeć Data Sheet.
    - Tylko "Warm White" ma CRI 80 (tyle co 'poślednia' świetlówka kompaktowa). Inne zastosowałbym ew. w kiblu.
    - Przy 350mA napięcie na diodzie 3,3V -> 1,2W strat
    - Strona 2: słowem nie wspomniano przy jakim prądzie jest taki strumień światła! Załóżmy że dla 350mA. Najlepsza "Warm White" osiąga więc 80lm. Czyli 66lm/W.

    3. http://www.vishay.com/docs/81774/81774.pdf
    Tu już pierwsze zdania mówią:
    - 1 Watt Power SMD Led
    - High fux output; Typical 50 lumens.

    Jak bym nie dzielił to 50:1= 50lm/W. Ale mogę mieć popsuty kalkulator.
    To gdzie te 170 lm/W ?????


    Niestety te wyśmiane przez Ciebie 50-70lm/W to po prostu wynik rzeczywisty.
    Chyba, że mówimy o oświetlaniu plenerów i wspomnianych kibli. Tam da się osiągnąć więcej - ale kosztem złego odwzorowania barw.

    Lampa LED z tego newsa zaś oferuje CRI ponad 90. Nieosiągalne dla wszystkich podanych przez Ciebie diod. I to jest tu tym prawdziwym newsem. CRI bardzo blisce żarówce i bardzo przyzwoita sprawność.
  • #24
    manski
    Poziom 21  
    markovip napisał:
    Zdjęcia robione aparatem cyfrowym czy lustrzanką? Czy przesłona i czas migawki były takie same? Jaki balans bieli?
    Diody LED w "FlashLEDach" mają przeważnie temperaturę koloru równą 5000K, w "świecie LEDów" to "Natural White", czyli coś pomiędzy ciepłym i zimnym (bardziej zimnym) i przybliżone do temperatury koloru słońca (4500K).
    Do domu (oprócz) kuchni takie światło się nie nadaje.
    50-70lm/W to bardzo słaby wynik, aktualnie diody LED mieszczą się w przedziale skuteczności świetlnej na poziomie 90-130lm.

    Mógłbym zobaczyć moduł z LEDami oraz sterownik? 30W to stanowczo przesadzona wartość, proszę nie wierzyć temu "miernikowi".

    Pozdrawiam

    Zdjęcia robione cyfrówką fujifilm S5600 przy takich samych wszystkich ustawieniach (balans bieli,przesłona,migawka) diody łączę szeregowo po 90 sztuk i zasilam z wyprostowanego napięcia sieciowego poprzez stabilizator prądu ( ok 50 mA na jeden szereg) taki szereg pobiera ok 15 W , jak to za mało to daję 2-3 szeregi ,co do miernika mocy nie mam powodu mu nie wierzyć bo moce pobierane przez zwykłe żarówki podaje prawidłowo , a barwa rzeczywiście zbyt biała dlatego większość tych lamp mam na zewnątrz.