Witam, osobiście posiadam mercedesa W202 2,5D autko sprawuje się bezawaryjnie z czego jestem zadowolony - niestety ma i ono swoje wady do których możemy zaliczyć : wysoki koszt naprawy zawieszenia

.
Jest to mercedes C klas przed liftem więc miejsca z tyłu trochę maławo, psujący się panel pokręteł dmuchawy to prawie standard,klima manual - OK

, pasków rozrządu nie ma więc też OK

, koszt wymiany filtrów raczej mały, jazda w zimie - utrudniona - wiadomo napęd na tylną oś - promień skrętu wyśmienity, pompa paliwa bosch praktycznie przepali wszystko

.
Pojemność miski olejowej to 7 litrów więc już tak ekonomicznie nie jest, potencjometr gazu nowy w ASO do mojego modelu to koszt 3200 PLN

- ale na Al....ro można dostać za 600 PLN, kolega elektronik zregenerował za piwko

i jeździ już ponad rok, z elektryką się nic nie dzieje złego
Samochodem tym jeździ moja żona i to był błąd bo za nic go nie można sprzedać

- no chyba że kupię jej innego mercedesa

.
Autko jest też trochę oporne na pedał gazu wiadomo jest to ssaczek - bez turbo, ale wybór był świadomy i taki miał być gdyż przebiegi silników dochodzą do miliona kilometrów, ale nie znaczy to że nie pojedzie ponad 140/h na autostradzie w Niemczech rzecz jasna

ale za to średnia spalania wychodzi 6,7 litra ON więc nie jest tragicznie.
Wiem jedno na razie zbieram pieniążki na C klas po lifcie dla żony

.
Drugi samochód w rodzinie to Audi C4 kombi - 2,5 TDI - czyli moje audi jeżdżę nim 5 lat, samochód sam sprowadziłem z Niemiec oprócz tego że wymieniam jakieś tam klocki, płyny eksploatacyjne elementy zawieszenia, amorki, takie normalne eksploatacyjne części, jak do tej pory nie uwaliło się w samochodzie nic,klimatronik działa bez zarzutów, niestety wymiana pasków rozrządu to koszt nie mały - około 2000 PLN co 60 tyś przebiegu w międzyczasie wymiana samych pasków bez rolek itd co 30 tyś to wydatek 400 PLN, autko pali średnio około 7,5 litra ON ale przy mojej nodze

a nogę mam raczej ciężką - dla autka 180/h to nie jest żaden problem, też na autostradzie w Niemczech

, duże pakowne, wygodne, rodzinne auto na trasy naprawdę długie.Kupić auto to nie jest problem, problem się zaczyna gdy musimy je utrzymać

, osobiście wybrałbym coś z jak najmniejszą ilością elektroniki - kiedyś zastanawiałem się nad skodą Oktawią 1,9 TDI, teraz kolejny dylemat diesel czy benz z gazem? wiadomo diesel przy zakupie droższy - ale niestety i części też droższe o kosztach naprawy silnika nie wspomnę, benz z gazem? - osobiście bym kupił samochód tylko benz a gaz założył - i jeżeli już to najlepiej sprowadziłbym z zagranicy, wiem jedno gdy kupowaliśmy drugi samochód dla żony szukaliśmy audi C4 sedan(zawieszenie zwykłe - wahacze), mercedesa C klas,VW Passata (te w dalszym ciągu kradną niestety), dorzuciłbym jeszcze właśnie Skodę Oktawkę, ale to tylko moje propozycję i jeszcze jedna bardzo ważna rada - albo trzeba się dobrze znać na samochodach, albo trzeba mieć kogoś kto się dobrze zna, osobiście przerzuciłem chyba ze 20 aut z w/w grupy aby kupić coś normalnego. Pozdrawiam, i życzę udanego zakupu.