witam. Było na plusie i wszystko było ok. Palił samochodzik za pierwszym razem i silnik chodził równiutko. Postał 3 dni na dworze -2 i po przekręceniu kluczyka na 3 sek zaskoczył i zgasł tak jakby nie dostał paliwa, i przy następnej próbie już nie zaskakiwał. Dopiero jak postał kilka godzin to znowu odpalił na 3 sek i dalej tak samo. Pod maską paliwem śmierdzi jakby zalewało silnik. Później parę dni było na plusie i samochód elegancko palił.
Ale niestety przyszły mrozy i znowu to samo
Zostało sprawdzone:
- iskra jest
- paliwo wtryskuje
- pompka paliwa działa
- zmieniono paliwo
czy ktoś ma jeszcze pomysł co to może być
Ale niestety przyszły mrozy i znowu to samo
Zostało sprawdzone:
- iskra jest
- paliwo wtryskuje
- pompka paliwa działa
- zmieniono paliwo
czy ktoś ma jeszcze pomysł co to może być