Witam.
Mam dziwny problem. Maluch po podłączeniu tylko jednego przewodu do świecy chce odpalić, natomiast po podłączeniu dwóch przewodów do świec już nie.
Wymieniłem cewkę WN, przewody, świece, moduł(używany ,ale sprawny), czujnika nie wymieniałem.
Niezależnie od tego czy odłącze przewód 1 czy 2 to i tak zawsze chodzi ale tylko na jednym cylindrze.
Czy to może być wina, że auto nie było garażowane przez okres zimowy.
Może się mylę ale wydaje mi się że cewka wn dostaje za mały prąd(za mała moc) i nie jest w stanie wytworzyć jednocześnie iskry na dwóch przewodach.
Kable z masy oczyściłem, napięcie też wygląda na dobre, akumulator naładowany.
Mam dziwny problem. Maluch po podłączeniu tylko jednego przewodu do świecy chce odpalić, natomiast po podłączeniu dwóch przewodów do świec już nie.
Wymieniłem cewkę WN, przewody, świece, moduł(używany ,ale sprawny), czujnika nie wymieniałem.
Niezależnie od tego czy odłącze przewód 1 czy 2 to i tak zawsze chodzi ale tylko na jednym cylindrze.
Czy to może być wina, że auto nie było garażowane przez okres zimowy.
Może się mylę ale wydaje mi się że cewka wn dostaje za mały prąd(za mała moc) i nie jest w stanie wytworzyć jednocześnie iskry na dwóch przewodach.
Kable z masy oczyściłem, napięcie też wygląda na dobre, akumulator naładowany.