Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogranicznik prądu ładowania akumulatora z 12V na 12V 2A.

03 Lut 2011 09:34 6624 9
  • Poziom 10  
    Witam forumowiczów,
    potrzebuję urządzenie, które ograniczy prąd ładowania do 2A.
    Chcemy zamontować akumulator 180Ah 12 V w maszynie rolniczej i podłączyć akumulator z maszyny rolniczej pod gniazdko zapalniczki w ciągniku. Pomiędzy gniazdko zapalniczki w traktorze, a akumulator w maszynie rolniczej chcemy wstawić urządzenie, które ograniczy prąd ładowania do 2A.

    Czy ktoś zna gotowe rozwiązanie?
    Czy w ogóle takie urządzenia można gdzieś dostać?

    Pozdrawiam

    [M]
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 39  
    Jeśli chodzi o mnie to nie do końca pojmuję do czego zmierzasz. Jaki jest cel tych kombinacji? W jakich warunkach ma funkcjonować ograniczenie i po co? Akumulator 180 Ah prawie nie zauważy prądu 2 A. Jako poradę szybką proponuje najprostsze rozwiązanie w postaci żarówki 21 + 5 W.
  • Poziom 10  
    W maszynie rolniczej będzie zamontowana skrzynka. Wewnątrz skrzynki akumulator i jakieś urządzenie. Urządzenie będzie pobierać prąd z akumulatora zatem akumulator będzie się rozładowywał. W momencie pracy maszyny (podłączenie traktor - maszyna) chcę podładować akumulator w maszynie poprzez podłączenie akumulatora pod gniazdo zapalniczki w traktorze. W przypadku gdy akumulator będzie w większym stopniu rozładowany to wtedy pobierze max prąd ładowania co spowoduje przepalenie bezpieczników, a i może być gorzej...
    Aby temu zapobiec chcę wstawić ogranicznik, który poda max 2A.
    Szukam urządzenia (taki prostowniczek, ale nie z 230V na 12V tylko z 12V na 12V), które kontroluje ładowanie i ogranicza prąd ładowania.

    Żarówki nie wchodzą w grę, ma to być profesjonalne rozwiązanie.

    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    A co to za pomysł, aby ładować akumulator z akumulatora?
    Bo tak rozumiem pomysł.
    Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby ładować ten akumulator w maszynie z gniazda zapalniczki w traktorze ale w czasie pracy silnika traktora - gdy pracuje jego alternator.
    Tyle tylko, że takie ładowanie z gniazda zapalniczki to raczej partyzantka jest - należałoby zastosować gniazdo/wtyk profesjonalne, o wystarczająco dużej obciążalności prądowej w dłuższym czasie, gdyż wyładowany aku 180Ah potrafi pobierać z alternatora duży prąd, nawet kilkadziesiąt A.
    Nie są mi znane elektroniczne sposoby na ograniczenie prądu źródła 12V (14,4V) czyli instalacji traktora bez strat napięcia na wyjściu takiego ogranicznika.
    Jedynym chyba sposobem byłoby zastosowanie przetwornicy 12V/12V z ograniczeniem prądu.
    Do rozważenia jest stary sposób - elektromechaniczny ogranicznik prądu stosowany w układach ładowania z prądnicą, ale one miały wartości prądu rzędu kilkudziesięciu A
  • Specjalista AGD
    Kiedyś widziałem przekaźniki prądowe 10 i 16A. Ale nie wiem czy są na 2A i to DC.

    Można by wykonać układzik na OP, który by mierzył (porównywał z jakimś napięciem odniesienia) spadek napięcia np. na oporze 0.47Ω i przy odpowiednio dobranych elementach, podawałby napięcie lub nie na cewkę typowego przekaźnika.
  • Poziom 38  
    No pewnie można by takie cudaki robić - nazywam to tak, bo lepszej nazwy akurat nie mam.
    Na pewno prąd ładowania 2A to o wiele za mało dla aku 180Ah - takim prądem to można go "połaskotać". Ładując go z prostownika i to prądem rzędu 10-20A, po naładowaniu będzie brał ze 2A-5A albo i więcej (prąd podtrzymania) - a co dopiero mówić o jego ładowaniu prądem 2A.
    Tyle, że trzeba by inaczej - komparatory porównują spadek napięcia na jednym z oporników - o największej wartości rzędu 1ohm (włączonym na stałe, pozostałe o mniejszych wartościach dołączane równolegle przez przekaźniki) i steruje przekaźnikami, utrzymując wartości prądu w pewnych granicach. Oczywiście ostatnim stopniem regulacji byłby opornik o wartości 0 (zero - czyli zwarty styk przekaźnika).
    Trzeba by to tak zrobić, aby ten ostatni stopień oznaczał rozwarty przekaźnik, a to dlatego aby przy odłączonym zasilaniu z traktora układ pobierał jak najmniejszy prąd i nie rozładowywał akumulatora (samą elektronikę można zrobić o niewielkim poborze prądu).
    Ale czy to ma sens?
  • Poziom 28  
    -> mloody99 , jak pisze marekzi najlepiej ładować jak zwykły akumulator w czasie pracy ciągnika. Aby uniknąć niespodzianek typu, bardzo rozładowany akumulator = bardzo duży prąd ładowania, mógłby ci podkradać prąd z akumulatora ciągnika, dlatego ogranicznik jest niezbędny. Najprostszy, to stary sposób, tani, prosty i skuteczny - ładowanie przez żarówkę ( 2 lub 3 żarówki halogenowe połączone równoloegle ) ale wydłuży to bardzo czas ładowania. Daj więcej informacji, jaki pobór prądu przez urządzenie w maszynie rolniczej, jak często podłączana do traktora, ile czasu niepodłączona?
  • Poziom 13  
    Ja tu widze jeden tranzystor mocy i kilka mniejszych elementów ( tzw stabilizator prądu ).

    Oczywiście nie polecam ładowania akumulatora z akumulatora o tym samym napięciu, raczej rozmawiamy o wykorzystaniu alternatora w czasie pracy silnika.
  • Poziom 39  
    Za nic nie mogę pojąc tych kombinacji. Oczywiście szczegółów rozwiązania nie znam, ale kombinuję tak. Przewód zasilający ów akumulator będzie miał długość min 3 m lub może 2*3m. Zakładając logiczny przekrój przewodu 1-1,5 mm oraz złącze okaże sie, że oporność tej linii to o,5 Ohma. Największa przewidywana różnica napięć to 14,5-11+3,5V. Czyli, że akumulator będzie mógł odebrać max 7A bez uszkodzenia linii. A bezpieczniki są po to aby zabezpieczać przed uszkodzeniem. Czyli, że za zasadę należy przyjąć poprawny stan akumulatora przez cały czas (nic nie wiemy o wielkości odbioru). A zakładając zbliżony stan techniczny akumulatorów ciągnika i urządzenie po prostu połączyć je bezpośrednio. Ewentualne drobne różnice w napięciu zredukuje połączenie. Każdy element wstawiony do obwodu spowoduje spadek napięcia, czyli skuteczność ładowania. Oczywiście alternatywą jest przetwornica DC 12/14V ale to już nie jest najprostsze rozwiązanie.
  • Poziom 2  
    Witam
    Podobny problem miałem z połączeniem instalacji elektrycznej samochodu z dużym akumulatorem w przyczepie kempingowej.
    Rozwiązanie bardzo proste.
    Zastosowałem szeregowo diodę schottkiego (ze starego zasilacza ATX)
    Dzięki temu w czasie pracy silnika nie przeciążam alternatora.