Witam
mam dziwny problem z skodą felicją 1.6 mianowicie jak jest troszke słabszy akumulator to wtedy kręci a nie odpala,wystarczy na kablach podpiąc drugi aku i pali od szczała,na popych pali z miejscza,przełozyłem nowy aku i wystarczy troche pojezdzić i za jakiś czas będzie kręcił a nie odpali,wystarczy pnąc i złapie,wymieniona cewka,aparat zapłonowy,sprawdzone przewody i nadal nic,co to może być???na forum miał ktoś kiedyś identyczny problem ale go nie rozwiązał,prosze o pomoc i z góry dzięki
mam dziwny problem z skodą felicją 1.6 mianowicie jak jest troszke słabszy akumulator to wtedy kręci a nie odpala,wystarczy na kablach podpiąc drugi aku i pali od szczała,na popych pali z miejscza,przełozyłem nowy aku i wystarczy troche pojezdzić i za jakiś czas będzie kręcił a nie odpali,wystarczy pnąc i złapie,wymieniona cewka,aparat zapłonowy,sprawdzone przewody i nadal nic,co to może być???na forum miał ktoś kiedyś identyczny problem ale go nie rozwiązał,prosze o pomoc i z góry dzięki