Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przyczepka SAM - skręcana czy spawana.

04 Lut 2011 08:54 15170 12
  • Poziom 32  
    Oglądałem ostatnio nowe przyczepki w marketah i zauważyłem że są one skręcane śrubami.
    Czy jest to dobre rozwiazanie i można się obyc przy budowie bez spawarki ?

    Jakie są wady i zalety każdego ze sposobów łaczenia ?
  • Poziom 37  
    Dodam, że także używane są połączenia nitowane.
    Zalety już Kolega sam podał: brak konieczności posiadania (użycia) spawarki ale także możliwość wymiany uszkodzonego elementu w przyszłości. Natomiast wady to większy ciężar konstrukcji (muszą być przewidziane pokrywające się powierzchnie łączenia elementów, śruby, nity) i większa "wiotkość' konstrukcji, podatność na korozję w miejscach łączeń.
  • Poziom 32  
    Zamiast śruby M8 można zastosować nit ? Jakiej to jest grobości i czym się go robi. Wiem, że nitownicą , ale jaką ona musi mieć siłę. Chyba że pirotechniczne nity ... ale czy są normalnie dostępne w sprzedaży ?
  • Poziom 37  
    W warunkach amatorskich nitowanie raczej odpada, jeśli nie pożyczy się profesjonalnej nitownicy, Pisałem o tych "marketowych". Nity w zależności od projektu - od Ø5mm (mocowania zawiasów, detali) do Ø8mm ważne punkty konstrukcyjne. Natomiast oś i tak mocowana jest zwykle śrubami.
    Jednak ja bym stosował zamiast nitów - śruby, są pewniejsze.
    A już konkretnie, też sam wykonywałem przyczepę. Ze skręcania zrezygnowałem, spawałem całość i dałem do pocynkowania. Burty cynkowane i przykręcone (boczne) oraz na zawiasach (przednia i tylna). Wyszła jak "fabryczna" a badanie przeszła w przysłowiowe 5 minut.
    W chwili zrobienia foto miała na sobie ok. 400kg drewna :D
    Przyczepka SAM - skręcana czy spawana.
  • Poziom 11  
    Zico63... 400kg to jest nic... jak byś miał 1400kg to można by podziwiać konstrukcje twojej przyczepki a patrząc na oś w twojej przyczepce to raczej ciężko by miała jak byś jeszcze raz jej tyle nałożył ... Myślę że chcąc robić przyczepkę trzeba ją wykonać masywnie z dużym zapasem wytrzymałości ... takie jest moje zdane bo tez mam zamiar 2 przyczepkę robić bo jedna już posiadam...
  • Poziom 37  
    aropce napisał:
    Zico63... 400kg to jest nic... jak byś miał 1400kg to można by podziwiać konstrukcje twojej przyczepki a patrząc na oś w twojej przyczepce to raczej ciężko by miała jak byś jeszcze raz jej tyle nałożył ... Myślę że chcąc robić przyczepkę trzeba ją wykonać masywnie z dużym zapasem wytrzymałości ...

    I tu by się Kolega zdziwił...:
    oś jest mianowicie oryginalna, z Fiata Fiorino, który ma DMC 1200 kg co przekładając się na rozkład obciążeń na osi 45/54% (tył więcej) jest dokładnie w wymaganym zakresie. W dodatku, w odpowiedzi co było by po nałożeniu "jeszcze raz tyle" - jak mam ładowność 50 kg to 51kg nie biorę - może jestem dziwakiem w tym względzie!
    Mogłem zrobić Kamaza-bis o ładowności 12ton, ale inaczej bym się do tego zabrał. Taką chciałem, taką mam. Resory są z Poloneza Trak'a ale ze zmniejszoną ilością piór tak, by nic ponad wpisaną ładowność nie dało się włożyć (a nóż mój sąsiad z takim podejściem do wpisów w dokumenty zechce ją pożyczyć?).
    Czy dzisiejsze autka ma Kolega "nadmiarowe" - NIE! Blaszka na nadwoziu tylko tak gruba, by przetrwała gwarancję, komputerowo obliczona.
  • Poziom 11  
    Tego typu obliczenia nie są poprawne ponieważ w samochodzie wszystko jest przewidziane konstrukcyjnie ... w mojej przyczepce tez mam resory od poloneza lecz ja dodatkowo dołożyłem jeszcze pióra żeby był zapas a os mam z rury grubościennej o ściance 1cm ... opony wzmacniane by nie było niespodzianek podczas transportu a przyczepkę wyposażyłem w koło zapasowe na wszelki wypadek ... konstrukcja jest na bieżąco wzmacniana i konserwowana a jest na tyle masywna ze spokojnie bym mógł np. przewieźć twojego golfa (gdyby suie tylko zmnieścił bo klatkę mam troche małą) ale wagowo spokojnie by dała radę ;)...
    Zgodzę sie z kolegą na temat poruszonej blachy w dzisiejszych samochodach i nie przeżyją nawet połowy tegoo co np. golf II ;)... lecz weźmy fiata uno z kilku lat do tyłu porównajmy to takiego golfa III jak ma kolega czy passata w tym przypadku którego ja posiadam pochodzącego z tej samej stajni VW ,wystarczy zapukać w błotniki tych samochodów i juz słyszymy gdzie jest jaka blacha zastosowana ...
    Kolego myślę jednak ze obaj mamy rację co do naszych przyczepek bo każdy ma inne zapotrzebowanie ... ja przykładowo bardzo często przewożę ciężki materiał wiec muszę mieć przyczepkę konkretną bym sie nie zastanawiał czy wytrzyma lecz czy sie zmieści na raz :D:D ... Aktualnie jestem w trakcie zbierania pomysłów i materiału na drugą większą przyczepkę z większą paką ... jak sie trafi objętościowo wiekszy ładunek to sie takowa przyda ale zanim ukończę minie zapewne dużo czasu ale może się pochwalę moim projektem by ktoś szukający pomysłów i podpowiedzi jak ja w internecie być może mógł znaleźć i w moim rozwiązaniu ...
    pozdrawiam
  • Poziom 9  
    by nic ponad wpisaną ładowność nie dało się włożyć (a nóż mój sąsiad z takim podejściem do wpisów w dokumenty zechce ją pożyczyć?).

    Widziałem, kilka razy, jak przyczepka do 450Kg masy całkowitej (pożyczona) wiozła, leżąc na ,,byczych jajach'' coś ok 900Kg, plus masa własna, więc warto robić z zapasem, bo pożyczający sąsiad nie zawsze czyta wpisy w dowodzie.
  • Poziom 37  
    Ja już wolę, gdy przysłowiowemu sąsiadowi położy się przyczepka na ziemi, zacznie obcierać koło o błotnik - w - powiedzmy - hurtowni nie będzie kombinował z włożeniem coś między oś a ramę. Raczej zdejmie część ładunku.
    Dla laików, pierwszym sygnałem jest właśnie duże ugięcie zawieszenia. Niech to będzie przeszkodą niż wytrzymałość części. Ale to tak na marginesie; dałem wtyczkę 13-pin i mam o wiele mniej chętnych (na razie :wink: ).
  • Poziom 10  
    Technika łączenia zależy od elementu... najczęściej w przyczepach znajdziesz i spawanie i skręcanie... a i nitowanie.

    Tutaj zdjęcia moich przyczepek:

    Przyczepka SAM - skręcana czy spawana. Przyczepka SAM - skręcana czy spawana. Przyczepka SAM - skręcana czy spawana. Przyczepka SAM - skręcana czy spawana.

    Rama spawana.
    Osprzęt / akcesoria przykręcane.
    Burty - wypełnienie - nitowane.

    Ważne 1 - spawy muszą być dobrze wytrzymałe / a materiał odpowiedni [profile, kształtowniki]
    Ważne 2 - śruby NIE z marketów DIY... min. klasa: 8.8 [a najlepiej jeszcze wyższe 10.9 / 12.9 ]
    Ważne 3 - nity trzeba dobrze zaciągnąć i dość gęsto usiać (najlepiej jeszcze zrobić otoczkę silikonową po obrzeżu wypełnienia) żeby nie było dzwonienia podczas jazdy. Nity co jakiś czas trzeba sprawdzic (szczególnie alu) - lubią się wyluzować lub odpaść.

    link dot. klas śrub i oznaczeń
    http://www.iprodukcja.pl/wymiarowanie/klasy_wytrzymalosci_srub.html
  • Poziom 37  
    Zakładam, że to tylko w wyniku zrobienia zdjęć niegotowej przyczepce (towarowej, trzecia z lewej) brak jest tylnych trójkątnych świateł odblaskowych - choćby zblokowanych z lampami, jak ma przyczepka pod baner reklamowy.
  • Poziom 8  
    W mojej przyczepce założyłem resory z poloneza ale dodatkowo mam poduszki gumowe i amortyzatory z malucha dzieki temu nie pockakuje na pusto a pod obciązeniem dobrze wybiera dziury.Ma 9 lat i przeżyła dwa wybudowane domy nadal na chodzie. Moze komuś się to przyda.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem dodac że jest spawana.
  • Poziom 10  
    Dokładnie tak - fotki były robione dosłownie kilka chwil przed dodaniem trójkątów...

    W przypadku przyczepy reklamowej, odblaski są zintegrowane z lampami (środek) natomiast w przypadku tej towarówki są wykonane z folii odblaskowej (bardziej odbija światło niż plastikowe elementy)... normalnie zamontowałbym klasyczne trójkąty odblaskowe z 'tworzywa', ale nie dostarczono mi ich na czas a musiałem zrobić rejestracje, więc wyciąłem sobie na ploterze z folii... trzymają się bdb, montaż bezproblemowy.

    Przyczepka SAM - skręcana czy spawana.