logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy urządzenie z cewką do gniazdka faktycznie oszczędza energię?

andi34 19 Paź 2004 22:03 20439 59
Najlepsze odpowiedzi

Czy urządzenie z cewką podłączane do gniazdka może naprawdę obniżyć zużycie energii elektrycznej?

Nie, takie urządzenie nie daje legalnych oszczędności energii — licznik zlicza energię czynną, więc nie da się pobrać mniej niż faktycznie zużywasz; w praktyce mowa raczej o fałszowaniu wskazań albo uszkadzaniu licznika [#930966] [#1165153] Jeśli coś „działa”, to zwykle na starych licznikach mechanicznych: silne pole magnetyczne albo cewka mogą spowalniać tarczę, zatrzymać ją, a nawet ją cofnąć, ale przy okazji grzeją licznik i mogą skończyć się jego wymianą na koszt użytkownika [#1165153] Jeden z uczestników wyjaśnia też, że możliwa jest kompensacja mocy biernej i filtracja zakłóceń, lecz to daje co najwyżej niewielki zysk rzędu 3–5% i wymaga dobrania do odbiorników, a nie cudownego „talerzyka” wpiętego w dowolne gniazdko [#935716] [#970592] W nowych i poprawnie podłączonych licznikach taki patent nie powinien działać [#1237862]
REKLAMA
  • #1 924031
    andi34
    Poziom 19  
    Posty: 418
    Pomógł: 8
    Ocena: 23
    Mam takie pytanko czysto teoretyczne, rozmawiając z wieloma fizykami prubowali mi wcisnąć takie urządzenie wielkości głębokiego talerza (podejrzewam ze w srodku znajduje sie jakaś cewka nawinieta na rdzeniu) z którego wychodzi przewód zakończony wtyczką do gniazdka. Jak mi wmawiali urzadzenie to powoduje duże oszczędności w energii elektrycznej . Czy to mozliwe? Proszę o odpowiedzi w miare szczere. Pozdrawiam.
    (!!) - ozdobnik? [h]
  • REKLAMA
  • #2 924189
    beavis
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 11
    Ocena: 2
    Jestem fizykiem i nie wiem co to za cudo ale ja o nim nie słyszałem. Może po prostu jestem za kiepski. Ale póki dobrze ci "fizycy" nie wyjaśnią ci jak to działa nie radziłbym podłączać tego typu urzadzeń do sieci elektrycznej ta magiczną wtyczką gdyż zmiana instalacji elektrycznej moze przekraczać w dużym stopniu kwote jaką mógłbyś rzekomo zaoszczędzić.
  • #3 924312
    Bogwie
    Poziom 19  
    Posty: 249
    Pomógł: 30
    Ocena: 24
    Cudów nie ma, zasad fizyki nie da się zmienić - obowiązuje prawo zachowania energii czyli: energia dostarczona = energia odebrana + straty do otoczenia. Aby uzyskać oszczędności energii trzeba zmniejszać straty czyli nie marnować cennej energii. Tylko czy zaoszczędzona energia zrekompensuje koszt zakupu takiego urządzenia?
  • #4 924329
    beavis
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 11
    Ocena: 2
    No tak, zasada zachowania energii to jedno i to zna każde dziecko po podstawówce ale jak działa to urzadzenie? Byćmoże pali instalację jak już sugerowałem i wtedy przez jakiś czas rzeczywiście w domu energi z wiadomych względów nie zużywamy (mowa oczywiście o energii elektrycznej) bo świeczki pewnie się przydadzą.
  • REKLAMA
  • #5 924711
    stasiekm
    Poziom 30  
    Posty: 1369
    Pomógł: 77
    Ocena: 100
    przypuszczam, ze było to urządzenie do zakócania pracy układu pomiaru zużycia energii
  • #6 924733
    beavis
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 11
    Ocena: 2
    Hmm... no tak ale jak miałoby działać??
  • #7 925128
    andi34
    Poziom 19  
    Posty: 418
    Pomógł: 8
    Ocena: 23
    Witam wszytkich którzy coś otym myślą poważnie. To cudeńko jest i działa, oczywiście tylko teoretycznie. Działanie tego moze opierać się na zakłuceniu pola elekromagnet. lub związane jest z częstotliwością. Jak wspomniałem układ jest całkowicie zalany tworzywem sztucznym wyglada jak talerz przykryty drugim. Niestety tyle udało mi się zauważyć. Wiem również że warzny jest rodzaj licznika odłegłość o stacji transformatorowej. Wiem że jest to jakaś cewka nawinięta na specificznym trudno dostępnym rdzeniu. Przecieżto tylko pierwowzór teoretyczny prawda? wszystkich zainteresowanych tematem proszę o kontakt i dyskusję. Nara
  • REKLAMA
  • #8 925145
    beavis
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 11
    Ocena: 2
    Jestem jak najbardziej zainteresowany. Jeśli ktoś wie o tym coś więcej i ma pojęcie co jest zalane tym plastikiem niech pisze a chętnie podyskutuję.
  • #9 925326
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    Czy to urządzenie ma certyfikat bezpieczeństwa B (juz nie obowiązkowy) lub CE? I kto je produkuje? To na marginesie.

    Jeśli jest takie urządzenie to mam hipotezę, że musi działać na zasadzie tłumienia zakłóceń sieci. Każdy odbiornik indukcyjny lub pojemnościowy wprowadza do sieci zakłocenia związane z przesunięciem fazowym. Czyli na sinus 50Hz nakłada się inny sygnał przesunięty w fazie, co może obniżać wartości skuteczne tego prądu. A licznik leci... To tak, jakby do dźwięku dokładane było echo. Trochę to zakłóca słuchanie.

    Gdzieś czytałem o takich udoskonalaczach (chodzi o prąd). Ale, żeby AŻ takie oszczędności to dawało? Ile zaoszczedzisz a ile wydasz na to cudeńko? :wink:

    Ma ktoś inne hipotezy?
  • #10 925449
    andi34
    Poziom 19  
    Posty: 418
    Pomógł: 8
    Ocena: 23
    Ja tam niewiem czy mato certyfikaty jakieś jak mówię widziałem to i coś tam słyszałem jak mniejwięcej pracuje. Nic więcej niewiem. Piszę przecież o teoretycznym modelu takiego urządzonka. Moja głowa zasłaba, a ja niejestem ani fizykiem ani elektrykiem, tylko lubię eksperymenty i prubowałem zakłucać fale dźwiękowe np. echem, hallem itp Jeśli macie jakieś pomysły konkretne to zapraszam do myślenia.
  • REKLAMA
  • #11 925777
    Xitami
    Poziom 29  
    Posty: 1130
    Pomógł: 118
    Ocena: 31
    a czy ten przyrząd stoi w sklepie na półce obok piramidek, różdżek i wahadełek?
  • #12 925972
    andi34
    Poziom 19  
    Posty: 418
    Pomógł: 8
    Ocena: 23
    Hi hi hi noo jasne i pisze nan nim kodak
  • #13 930966
    Michał Adamiak
    Poziom 14  
    Posty: 95
    Ocena: 9
    A na poważnie - twój licznik zlicza energię czynną - nie ma szans aby jej było mniej niż faktycznie pobierasz (mimo talerzyka :D )
    Powodzenia z "talerzykiem"
  • #14 931033
    Xitami
    Poziom 29  
    Posty: 1130
    Pomógł: 118
    Ocena: 31
    Widzę oszczędność! Środków wydanych na zakup talerzyka nie wykorzystamy na zakup jakiejś energochłonnej ekstrawagancji.
    (może by to wymoderować do "Na wesoło" albo "Nie do wiary")
  • #15 931500
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Posty: 3118
    Pomógł: 245
    Ocena: 430
    Albo jest to ustrojstwo zmieniające przesuniecie fazowe=oszczędnosci 0.0% albo zbliżone do licznika ma zakłocić pracę układu pomiarowego-
    teoretycznie-liczydło(owa tarcza co się kręci i jej otoczenie-nie chodzi o wskaźnik czyli cyferki..) jest tak zbudowane aby wyeliminować wpływ zewnetrznych pol magnetycznych-----położenie magnesu neodymowego na liczniku też da wątpliwe rezultaty.
    Proponuję test prawdy- wyłączyć wszystkie odbiorniki właczyć zarówke
    500 w (halogen) policzyć zużycie przez 2 godziny (500 w to średnia statystyczna całej serii może byc 480-520) powinno być ok 1 kWh można liczyć obroty tarczy...każdy licznik podaje ile obrotów na 1 kWh.
    Potem włączyc owo ustrojstwo i powtórzyć test.
    Powinno być 1kWh + zużycie energii przez to cudo...
    Czekam na efekty..
    WW
  • #16 935274
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    Michał Adamiak napisał:
    A na poważnie - twój licznik zlicza energię czynną - nie ma szans aby jej było mniej niż faktycznie pobierasz (mimo talerzyka :D )
    Powodzenia z "talerzykiem"


    Jeśli to prawda to jesteśmy w domu. :idea: Wartość czynna jest tylko jednym z parametrów prądu. Jest jeszcze wartość bierna związana z L i C. A wartośc rzeczywista jest wektorem wypadkowym. (w układzie liczb zespolonych). Jeżeli przesuniemy wektor wartości biernej w dół lub w górę, wartość czynna przy tym samym wektorze rzeczywistym zmniejszy się. A wartość rzeczywista odpowiedzialna jest za to ile energii zużyjemy. Reasumując - zwiększamy wartość bierną, a licznik nam wskaże mniejszy pobór energii bo jest związany tylko z wartością czynną. No i co, dobrze wydedukowałem? :D
  • #17 935455
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Posty: 3118
    Pomógł: 245
    Ocena: 430
    Zle.
    Wartośc bierna nie pracuje ,tym nie zagrzejesz wody ani nie zakręcisz pralką.Wobec czego licznik tego nie liczy. Bo i po co..
    Owo coś to tzw cosinus (brak znaku na klawiaturze czyta sie"fi")
    czyli przesuniecie fazowe prądu w stosunku do napięcia (trywializujac..)
    wywoływane przez obciażenia nie-omowe czyli wszystko inne oprócz grzejników. Po to w zakładach przemysłowych stosowano baterie kondensatorów ( w końcu silniki to obciążenia głównie indukcyjne) do poprawy tego współczynnika bo to psuje prąd..
    w skrajnym przypadku gdy napięcie byłoby najwieksze to prąd (mierzony w amperach) najmniejszy= 0 i gdy napiecie =O to prad najwiekszy..
    A moc ????? w watach ?? 220 x0 = moc bierna lub 0x 100A= ?????
    To się nazywa gest Kozakiewicza....
    WW
    A talerzyki... do wywoływania duchów (tez maja moc...bierną..)
    Jedyny efekt ich stosowania to poprawa stanu kasy... sprzedawcy.
  • #18 935716
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    W.Wojtku, masz rację. :wink:
    Chciałem trochę włożyć kij w mrowisko, skoro wszyscy są sceptycznie nastawieni do tego "wynalazku".
    Więc wyjaśniłeś na czym polega ta moc (czy też energia) czynna. Czyli wszystko zależy od tego cos(fi), czyli przesunięcia prądu i napięcia.
    W takim razie rzuce drugą hipotezę, że najwięcej energii wyciągnie się z sieci, gdy nie będzie żadnego przesunięcia. A przecież prawie każdy odbiornik (silnik, trafo... ) ma swoją samoindukcję, która wprowadza swój cos(fi). Poza tym będą jeszcze harmoniczne, które zniekształcą nasz prąd.
    :idea:
    Wystarczy teraz skompensować tą moc (energię) bierną, wytłumić harmoniczne i już mamy oszczędność. Nieprawdaż? :)
    Co wy na to? :?:

    PS. Nie zauważyłem, ale napisałeś już, że można zastosować baterie kondensatorów - ale to musi być dobrane do odbiorników. Pewnie jakieś ustrojstwo sterujące tą baterią w zależności od obciążenia. Według literatury zyskuje sie 3-5%. W przypadku tego "UFO" czyli talerza, pewnie jakaś przewidywana średnia podłączonej indukcyjności.
  • #19 936150
    andi34
    Poziom 19  
    Posty: 418
    Pomógł: 8
    Ocena: 23
    Witam. Widzę że jednak troche zmusiłem was do myślenia. Jesli chodzi o to ustrojstwo to wasze pomysły odbiegają nieco w sfery metafizyczne, niepracujecie jak naukowcy. No to nic bo przecież zagadnienie jest czysto teoretyczne. Ja nieszukam sposobu na nielegany pobór tylko możliwości zmian konstrukcyjnych w urządzeniu pomiarowym na wypadek takich właśnie "cudeniek", no cóż temat zostaje dalej aktywny. Pozdrawiam
  • #20 970360
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    Metafizycy... :)

    Jest takie urządzenie, które po włączeniu do gniazdka powoduje, że licznik wolniej zlicza kWh, a coś podłączone do tego urządzenia pracuje. Mam tu na myśli żarówki i grzejnik - żadną elektronikę. Tyle, że nie miało to postaci "talerzyka" ale buczącej skrzyneczki o sporej wadze. Gdybym wiedział wtedy, że to takie praktyczne urządzenie na pewno bym obejrzał. A tak, pozostały tylko wspomnienia. :(
    Pozdrawiam.
  • #21 970377
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    Skrzynka, buczenie, spora waga. Działa tylko na grzejniki.......
    Czyżby trafo??
    O ile wolniej się kręciło i czy zauważyłbyś czy na żarówce lub grzejniku jest 200V ;)
  • #22 970592
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    Wg. mnie to użądzenie jeżeli by miało oszczędzać energię to raczej by miało służyc do poprawy dostarczonej energii. Jedyne co może robić pożytecznego to poprawiać wspułczynnik mocy cos(fi) oraz służć jako filtr pojawiających się w sieci zakłuceń.
  • #23 970693
    mkos1
    Poziom 30  
    Posty: 1822
    Pomógł: 88
    Ocena: 132
    Tak z ciekawości - jak bedzie licznik en. elektrycznej się kręcił jeśli w mierzonym obwodzie nastąpi przekompensowanie mocy biernej ??
  • #24 970757
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    :arrow: Acula: Tego nie pamiętam. To było ze 20 lat temu. Wiem jednak, że gdy podłączyło się do tego większe obciążenie, to licznik potrafił się kręcić do tyłu. Może to magia...

    Przekompensowanie powinno skutkować tym samym co i niedokompensowanie - czyli cosφ < 1. Nie próbowałem w praktyce.
    Pozdrawiam.
  • #25 971061
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    Jeżeli to było 20 lat temu to elektrownię można bylo oszukać podłączając użądzenia do domowego uziemienia zamiast do przewodu zerowego. Natomiast niezgadzam się z tym że licznik kręcił się w drugą stronę bo wtedy energia by musiała być oddawana do sieci. Taki układ powodujący odwrotny przepływ energgi przez licznik można wykonać ale musiało by być jedno z polączeń dokonane na przewodzie przed licznikiem na linii zasilającej.
  • #26 971488
    Janek Bień
    Poziom 18  
    Posty: 274
    Pomógł: 7
    Ocena: 82
    słyszałem o takim urzadzeniu którym mozna było cofać liczniki energii elektrycznej ma ono postać ciężkiej skrzyneczki która podłącza sie za licznikiem oraz do zera z przed licznika
    w efekcie licznik zwalnia-staje lub kręci sie w przeciwna strone to wrzystko w zależnosci od podłaczonego obciążenia ponoć przy odpowiednio dużym obciążeniu potrafi nawet wyłamać blokady wsteczne w liczniku podobno w środku znajduje sie transformator i kondensator...

    mysle ze faktycznie gdyby zasilic transformator(uzw pierwotne) z za licznika natomiast uzwojenie wtórne(1,5V) o dużej wydajnosci pradowej( cos jak lutownica transformatorowa) podlączyć pomiedzy wejscie i wyjscie uzwojenia prodowego w liczniku ( oczywiscie w odpowiedniej fazie) to malo ze zkompensujemy odkladajace sie na nim napiecie to nawet mozemy zmienic jego kirunek na przeciwny wtedy wlasnie kicznik zacznie nam sie krecic do tylu wczesniej oczywiscie wylamie sie blokada
    narazie to tylko moja wyobraznia ale ??? moze ktos juz bawil sie wten sposob z licznikiem hehehe???
  • #27 971904
    Kuba_eM
    Poziom 24  
    Posty: 654
    Pomógł: 36
    Ocena: 77
    Heja!
    "...cofać liczniki..." Teraz już chyba wszystkie mają blokadę biegu wstecznego, a wyłamać tę blokadę - powodzenia :) :) :)
    Pozdrawiam,
    Kuba
  • #28 971958
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    A ja na wesoło dodam, że w elektronicznych, można zrobic "dyżurne" pudełko, które odpowiednio podłączone przed przyjściem inkasenta, będzie wyświetlało, co sie tylko chce :D

    LUDZIE!!! Po co kontynuujemy ten post w kierunku oszukiwania. Ideą zakładającego post była oszczędność energii a nie kombinowanie, jak nie płacić za coś co kupujemy!
  • #29 972025
    Xitami
    Poziom 29  
    Posty: 1130
    Pomógł: 118
    Ocena: 31
    Andrzeju, idea była inna, my tu o magii rozmawiamy.
  • #30 972159
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    W takim razie idę poszukać w Księdzie Czarów jakiegoś zaklęcia. :D

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy urządzenia przypominającego talerz z cewką na specjalnym rdzeniu, które podłączane do gniazdka ma rzekomo powodować oszczędności energii elektrycznej poprzez wpływ na licznik energii. Uczestnicy wyjaśniają, że zgodnie z prawem zachowania energii nie jest możliwe zmniejszenie rzeczywistego zużycia energii bez redukcji strat. Urządzenie może działać poprzez zakłócenie pomiaru licznika, np. zmianę przesunięcia fazowego (cos φ) lub wprowadzenie mocy biernej, co może powodować zwolnienie lub cofanie się tarczy licznika mechanicznego. Jednak moc bierna nie wykonuje pracy użytecznej, więc nie przekłada się na realne oszczędności energii. Wskazano, że takie metody mogą być wykrywane przez zakłady energetyczne i są nielegalne. Opisano także konstrukcje podobnych urządzeń, np. ciężkich skrzynek z transformatorem i kondensatorem, które mogą wpływać na licznik, ale ich skuteczność jest wątpliwa i zależy od typu licznika oraz poprawności instalacji. Wspomniano o ryzyku uszkodzenia licznika i konsekwencjach prawnych. Dyskutowano również o wpływie harmonicznych i zakłóceń sieciowych generowanych przez takie urządzenia. Podsumowując, urządzenia tego typu nie powodują rzeczywistych oszczędności energii, a ich działanie opiera się na manipulacji pomiarem licznika, co jest niezgodne z prawem i może prowadzić do uszkodzeń instalacji oraz wysokich kar finansowych.
REKLAMA