Szukałem tutaj na forum ale nic nie znalazłem. Zatem w mojej megance zaświeca się kontrolka ładowania w czasie jazdy i zaraz pada mi akumulator ale gdy podłącze pod prostownik i naładuje go to auto zapala kontrolka lądowania gaśnie a po przejechaniu parunastu kilometrów znów się zapala i nawet jeśli zaraz zgaszę auto to już nie mogę odpalić bo mam wyczerpany akumulator. Wizualnie wszystko wygląda dobrze. Co może być tego przyczyna ?? akumulator ma 4 lata i wcześniej działał nawet w dużym mrozie dobrze kręcił. Możliwe żeby było gdzieś przebicie? Bo strasznie szybko się rozładowuje?