Miliardy much jedzą kupę. Znaczy że mają rację? Dołączysz się? Poza tym skoro coś nie jest w tym przypadku silnikiem krokowym, bo działa na całkowicie ODMIENNEJ zasadzie, to jaki jest sens właśnie tak to nazywać?
Przepraszam z nieobecność.Trochę zajęty byłem.Moja młodzież miała egzaminy i ja sam również.
Błażej co do twojego wpisu.No elokwencja pełną parą

.Byłem u mechanika i patrzał na twój post co do silniczka krokowego.
Zaśmiał się, poszedł na warsztat i przyniósł mi to coś, pokazał gdzie to u mnie jest zamontowane. Otworzył literaturę do Escorta i tam też pisze termin "silnik krokowy" w sklepach i na aukcjach internetowych też to się nazywa "silnik krokowy" wlazłem do sklepu forda i facet jak to zobaczył wrzasnął "...aaaaa silniczek krokowy!!!!!"
Twierdzisz że nie ma tam takiego czegoś...... OK no to jak to mam nazwać!!!!!Bo już popaplało mi się totalnie.Czyżby przyzwyczajenie do starej nazwy????
Proszę nie odbierać to jako złośliwość tylko rozwianie mojego mętliku wątpliwości.
Co do mojego Escorta no to wymieniłem listwę i niby odpalił od pochodził ale po kilku dniach znowu.Mechanik coś marudził że pewnie pompka.Ale to już bez znaczenia.Moja żona rozpłaszczyła go pod vv transporterem i nie wiem czy opłaca się robić go
Pozdrawiam
Moderowany przez Błażej:W takim razie wyjaśnij mi, jak podzespół mający dwa konektory i jedną cewkę ma wykonywać pracę krokową??? Bardzo mnie to interesuje! A za robienie sobie z forum miejsca na prywatne wycieczki blokuję możliwość wypowiadania się. Możliwość zostanie zwrócona po wyjaśnieniu po złożeniu wyjaśnień, co do tego "silniczka krokowego w escorcie".