Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sharan 1,9 TDi 2001 aut. wyrzuca płyn chłodniczy

piotreksp 09 Mar 2011 19:16 51271 98
  • #61 09 Mar 2011 19:16
    Szagi27
    Poziom 12  

    Uszczelkę dobiera się w zależności ile zostanie z planowana głowica!
    W katalogu liczba otworów określa grubość uszczelki.

  • #62 09 Mar 2011 21:05
    szkieletor
    Poziom 12  

    Czytaj Kolego dokładnie posty i na pytanie jak sprawdzić głowicę na szczelność znajdziesz.Warsztaty,które regenerują głowice,mam na myśli nie te w garażu czy w stodole posiadają specjalistyczną sprawdzarkę do tego.Technologia sprawdzania jest na tyle pewna ,że jak jest pęknięcie to pokarze.Temperatura kąpieli,ciśnienie podane na głowicę i czas moczenia są gwarantem pewnej diagnozy co do szczelności głowicy.Co do planowania i tego co zaleca producent to jak masz dojście do serwisowych danych to poczytaj sobie a dojdziesz do wniosku,że to co tam piszą to niejednokrotnie absurd i naciąganie na kasę.

  • #63 01 Kwi 2011 08:04
    kpietruszkiewicz
    Poziom 9  

    Witam

    Mam podobny problem, demontowałem dogrzewacz w celach diagnozy i po ponownym podłączeniu i zalaniu płynem, zaczęła się zabawa. Nagle wskazówka temp podnosi się aż za literę M, układ chłodzenia grzeje wnętrze przy spokojnej jeździe, a jak zaczynam go bardziej deptać to z nawiewów leci zimne powietrze, węży nie idzie ścisnąć. Mam już dosyć tego auta. W poniedziałek do mechanika bo mi już ręce opadają

  • #64 01 Kwi 2011 15:04
    stefanscorpio
    Poziom 20  

    Witam! Uszczelka lub peknieta glowica....Sprawdz plyn na zawartosc spalin.Pozdrawiam.Stefan.

  • #65 26 Kwi 2011 21:59
    axidix
    Poziom 13  

    witam
    mam tez problem z wyżucaniem płynu , kupiłem auto juz z uszkodzeniem , kiedy jechałem samochodem do 1900 obr. to było oki , ale jak sie przekroczyło to zaraz gotował sie , mechanik stwierdził i wymienił uszczelke pod głowica , do tego rozrząd komplet , ale co do czego auto znowu sie gotuje :/ okazało sie ze dodatkowa pompka jest uszkodzona , została wymieniona i teraz znów silnik wyrzuca wode , nagrzewnica troche grzeje , ale tył wogule , a jak sie odkreci korek to zaraz wyrzuca płyn , myslałem nad wymiana korka ale prosze o pomoc czy zdażaja sie zapchane chłodnice wody ?

  • #66 27 Kwi 2011 00:15
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Test na obecność spalin w płynie to raz, dwa to w tych autach odpowietrzenie nie jest takie proste, trzy to szczelność układu, cztery to pompa wodna itd.. Nie mając auta nie można Ci pomóc.

  • #67 05 Maj 2011 22:31
    kuczol
    Poziom 11  

    Szagi27 napisał:
    Uszczelkę dobiera się w zależności ile zostanie z planowana głowica!
    W katalogu liczba otworów określa grubość uszczelki.


    A ja myślałem że grubość uszczelki zmienia się jeśli komora spalania jest w głowicy, natomiast jeśli jest w tłoku to co zmienia planowanie głowicy? Przecież przed i po planowaniu jest jedna płaszczyzna, tylko po jest prosta, tym samym wielkość komory spalania się nie zmienia. Należy dać taką uszczelkę jaka była fabrycznie.

  • #69 05 Maj 2011 22:42
    stefanscorpio
    Poziom 20  

    Witam! :) A tloki wystaja i korpusu?Jak to sie ma do odleglosci zaworow od denka tloka? Pozdrawiam.Stefan.

  • #71 05 Maj 2011 22:54
    stefanscorpio
    Poziom 20  

    Witam! No i to jest wlasnie ta "uszczelkowa"rzeczywistosc.Jesli bylo wiecej jak raz "planowane" to bajka ma inny tytul.Pozdrawiam.Stefan.

  • #72 18 Lis 2011 08:15
    piotreksp
    Poziom 10  

    Witam,
    Problem został rozwiązany, jednak była uszkodzona uszczelka pod głowicą.
    Prawdopodobnie poprzedni właściciel przegrzał silnik.
    Najkrótszą i najpewniejszą metodą diagnostyczną jest test na obecność CO2 w płynie chłodniczym.
    Dziekuję za wszystkie wypowiedzi.
    Temat uważam za zamknięty.

  • #73 28 Lut 2012 16:40
    Lukas A
    Poziom 1  

    Miałem dokładnie taki sam przypadek.

    Kupiłem auto w Niemczech. 1.9 TDI 116KM z 2002 roku. Po zakupie zauważyłem, że nie grzeje mi na wolnych obrotach. Jak obroty wskoczyły powyżej 2000 obr było OK. Przejechałem 50 km i zgasiłem auto. Po nocy zapaliłem silnik i zaczęła mi mrugać kontrolka od poziomu płynu w zbiorniczku. Dolałem prawie litr wody. Pojeździłem chwilkę i ruszyłem do domu. Miałem do pokonania 1400 km. Ujechałem 100 km i tradycyjnie sprawdzenie płynów i olei. Poziom płynu był około 5 mm nad MAX temperatura 90 stopni ciągle w tym samym położeniu. Przejechałem jeszcze 160 km (w sumie 260 km) - poziom płynu był już pod odpowietrznikiem. Odkręciłem korek i wylało się ponad 2 litry spienionego płynu pod ciśnieniem. Na pracującym silniku, powoli dolałem 2 litry wody ale już nie zakręcałem zbiorniczka wyrównawczego. Przejechałem następne 200 km i poziom płynu był OK. Do czasu jak auto zobaczyło ogromny podjazd pod górę. Na szczycie tej góry temperatura wskoczyła na 100 stopni i musiałem zjeżdżać. Na wolnych obrotach zjechałem pierwszym zjazdem i temperatura zaczęła spadać ale zajrzałem do zbiorniczka i z dolnego przewodu tak jakby się płyn gotował. Poczekałem aż auto wystygnie, wyjąłem termostat, zalałem wody i pojechałem dalej. Tym razem było jeszcze gorzej. Nie dojechałem nawet do parkingu jak już musiałem zjeżdżać na pas awaryjny. Powoli doczłapałem na wolnych obrotach do zjazdu. Sprawdziłem ciepłotę węży i okazało się, że cienkie wężyki odpowietrzające dochodzące do trójnika są ciepłe a od trójnika do zbiorniczka jest w połowie zimny i płyn nie przelewał się do zbiorniczka, grube węże były napięte. Zmieniłem ten przewód i pojechałem dalej. Bez dolewania i jakichkolwiek przygód dojechałem kolejne 940 km. Okazało się, że w tym przewodzie jest jakiś korek z malutką dziurką, która była zatkana.

    Przepłukałem cały układ chłodzenia, założyłem nowy termostat zalałem nowego płynu i nie ma ani bąbelków ani piany ani węże się nie napinają aż tak. Wszystko jest ok. Olej nie zawiera wody a woda nie zawiera oleju. Korek nie ma "śmietany". Ogrzewanie działa na postoju i podczas jazdy. Temperatura jest ciągle na 90 stopni.

    Myślę, że wiele razy ktoś robił uszczelkę bo objawy były właśnie takie same. Mechanicy też kasują jak za uszczelkę a wymieniają tylko wężyk. Dopiero jak przyjdzie samemu zrobić auto na trasie to sami dowiadujemy się, że zostało nam kilka setek w kieszeni.

    Podobno te silniki bardzo rzadko wypluwają uszczelkę pod głowicą. Właśnie częściej pada pompa wody i ta pompka co działa po zgaszeniu auta.
    Pozdrawiam.

  • #74 28 Lut 2012 22:05
    kuczol
    Poziom 11  

    Jeżeli temperatura poszła ci na 100 stopni to na 90% będziesz miał uszczelkę do wymiany. Mi też tak tylko raz poszło przy uszkodzonej (nowej) pompie wodnej i po około 5000 km musiałem zmieniać uszczelkę. Przy jeździe po mieście i krótkich trasach wszystko było ok (2000km bez dolewki), ale jak autostrada, ciągle szybko to się zaczynały cyrki z płynem (po 100km dolewałem 1,5l). No i przed zimą wymieniłem uszczelkę, bo na wodzie to nie bardzo w mrozy jeździć. A ten wężyk to już dawno wymieniłem.

  • #75 12 Sty 2015 21:06
    Waziutki
    Poziom 9  

    Witam. Mam Sharana 2005 115 km AUY. (Klimatronic) Podepnę się na temat wyrzucania płynu z pod korka zbiorniczka wyrównawczego. Dzieje się tak znacznie podczas ciągłej jazdy 120-140 km/h, po około 60-100 km jak patrzę na zbiorniczek to płynu prawie wcale nie widać. Jak delikatnie popuszczę korek to "zaburta" prawie aż do max albo wyżej. Zauważyłem cały mokry od płynu akumulator. Płyn nowy, czysty, po wymianie rozrządu wraz z pompą. Co ciekawe po zakupie, w lecie z tyłu po zadaniu temp na LO chłodziło tylko na postoju (biegu jałowym lub bez gazu- jak kto woli) jak tylko ruszyłem to temp. z tyłu wzrastała tak jakbym zadał max. Dodam że z przodu nie mam najmniejszych problemów co do zadawanej temp, obiegu zamkniętego czy otwartego (cyrkulacji powietrza). Na początku myślałem że to wina panelu klimatronika ale po przeczytaniu kilku tematów na tym forum zaglądnąłem do tylnego schowka z nagrzewnicą i parownikiem. Okazało się że nie ruszają się silniki klap nawiewu na "dół" (ciepłe) i na "sufit" (zimne). Jako że miałem to już rozebrane ( a kto rozbierał tapicerkę z tyłu to wie jaka to "fucha") szkoda było znowu składać to bez naprawy. Niestety prowizorycznie poskładałem to, wyjmując silniki klap a w miejsce ich użyłem linki z klamrą do otwierania maski ( z oktavi ) co by sobie ułatwić życie "na razie" i samemu sobie ustawiać klapę na tył co do temperatury i już.
    Co ma wspólnego tylne klapy z wyrzucaniem płynu ze zbiorniczka?
    Ano zauważyłem że o ile super poprawiło mi się klima z tyłu czyli: przód/tył: zimno/zimno, ciepło/ciepło, to jednak CIEPŁO z tyłu grzeje tylko jeżeli obroty silnika są powyżej 2000 obr, co oznacza że jeżeli stoję, to przy dobrze nagrzanym silniku tem-90`C z tyłu z nawiewów czuć pomału jak się wyziębia nadmuch do całkowitego zimna. Myślałem że mam zapchaną nagrzewnicę tylnią czy coś, ale doczytałem się, że za tylny obieg odpowiedzialna jest również dodatkowa pompka elektryczna na podszybiu w komorze silnika! No i tu też są cyrki. Nie dość że po długiej jeździe nie pracuję jeszcze przez 3 min, jak to tutaj ujęli fachowcy do nigdy jej nie słyszałem, do momentu jak temperatura otoczenia spadła poniżej +5`C coś od około +4,5`C słyszę ją "konkretnie" jak pracuje. Wpierw myślałem że podczas włączenia zapłonu pracuje silniczek w klimatronicu zasysający powietrze, ale to był głośniejszy odgłos. Otwieram maskę słucham, dotykam i za zbiorniczkiem coś konkretnie brzęczy. Niestety po odpaleniu samochodu nie jestem w stanie stwierdzić czy ona pracuje czy też nie. Wydaje mi się, że nie do końca pracuje dobrze, bo mam wrażenie że podczas jazdy (obroty silnika pow 2000 rpm) ja "przepycham" główną pompą obieg na tylną nagrzewnicę? Czy tak? Nie wiem. Ten dogrzewacz co mam pod spodem nigdy nie odpalił, chociaż w robocie mamy takich dużo - co prawda prawdziwych Webasto z nadmuchem do środka kabiny- ale odgłos pracy powinien być ten sam, i w osobówkach i ciężkiej wadze, więc żadnych znajomych odgłosów.
    Jako że ostatnio samochód parę razy przeszedł mi w tryb serwisowy ( spadek mocy, prędkość max prawie 100 km/h w bulach) mechanik zalecił trochę bardziej pojeździć na dłuższe traski niż przysłowiowe 6 cz 7 km po mieście, z nieco większą prędkością, na wyższych obrotach aby trochę rozgonić turbinę (przeładowanie mocy- nie domykanie się całkowite kierownic turbiny) Wpadłem na S-69 no po gazie około 60-70 km jazdy. Jakież było rano zdziwienie przed robotą jak mi "gebels" zaszprechał na monitorze po szwabsku coś o płynie chłodzącym. Psim swędem zaglądam pod maskę w zbiorniczku pusto (poprzednio pełny min-max stan prawidłowy). Odkręcam korek i puch - poziom skoczył pod minimum. Dolałem ok.0.7 litra płynu i jeżdżę dalej. Po mieście tego jakoś nie widać ale na trasie to nie chcę dolewać co 100-200 km płynu żeby dojechać do celu.





    1. Czy dziwne działanie, bądź żadne dodatkowej pompy cieczy ma wpływ na te nie regularne grzanie z tyłu, czy ja silnikiem(gł.pompą) przeciskam płyn do tyłu przez te pompy, nie wiem czy w "eberspacher" jest dodatkowa pompka, którą też "pociskam" podczas wyższych obrotów silnikiem i w tedy grzeje - bo grzeje ŁADNIE jak jadę ale jak stoję to się robi zimno. ACHA- z dołu zauważyłem że węże do nagrzewnicy tylnej są gorące jak się już rozgrzeją, ale jak się z tyłu robi zimno to jeden z niech ( chyba powrót) zaczyna być zimny!

    2.Ktoś opisywał że na wężyku (cienkim) przy trójniku przed zbiorniczkiem jest zgrubienie delikatne, jest tam jakiś zaworek. Sprawdzałem coś tam jest, ale jak sprawdzić czy jest drożny, chociaż na trasie jak go mocno zagrzałem to w zbiorniczku pusto - ALE jak pomału odkręcam (by nie wywaliło) to podchodzi poziom pod korek i coś widać że młuci przez ten mały wężyk, ale czy dobrze, wydajność ??? Już nie wiem.

    3. Czy przekaźnik do tej dod.pompki robi wały? Nie wiem.

    Węże nieco twarde przed odkręceniem korka, jakiś siłacz nie jestem ale coś tam się "gną". Po odkręceniu miększe.

    Oleje,filtry wymienione. Oleju nie przybywa, nie jest mleczny, płyn chłodzący czysty, nie zbrudzony nie mętny,

    Pozdrawiam i przepraszam za zbyt długi post. Czekam może ktoś coś podpowie, zaczynam umawiać się u mechanika z tym problemem i spokojnie mu przedstawić temat może krócej niż TU, co by go nie przyprawić o zawał.

  • #76 16 Sty 2015 22:04
    Waziutki
    Poziom 9  

    No i klops!
    Termostat wymieniony na oryginalny z intercarsu, podejrzewałem że nie otwiera obiegu, i długo chłodnica zimna a tym bardziej wąż dolny zimny, wskazówka po naprawie tak samo, cały czas w pionie, na 90`C, przy dobrej jeździe od zimnego ładnie się nagrzewa, temp rośnie do góry i zostaje na 90` i tak już cały czas. Niestety po mieście nie zauważam ubytków płynu tylko lekkie ciśnienie w wężach, natomiast na trasie 120, 140 170-180 km/h zatrzymuję się na parkingu - no i cały akumulator schlapany pod nim i okolice. Nowy korek (oryginalny) nic nie pomógł, o dziwo zakręciłem go jakby nie miał oporu przy końcu gwintu, po prostu dokręciłem bez oporu. Mam wrażenie że sam się może odkręcić podczas drgań. Chyba założę stary i popatrzę na uszczelkę w nim, bo i na nowym takie same objawy.
    Mechanik i marudził, to układ rozbudowany(chłodzenia) że trudno nagrzać oba obiegi zwłaszcza podczas takich temperatur otoczenia (2-7`C), a to że odkręcanie korka na gorącym lub pracującym silniku to zapowietrzanie układu, który trzeba później specjalnie odpowietrzać - no mnie się wydaje że te motory nie mają najmniejszego problemu z odpowietrzaniem się.
    Wnioski: termostat wymieniony, korek wymieniony, brak poprawy objawów.
    Skłaniam się jednak do tej zakichanej UPG.

  • #77 16 Sty 2015 22:38
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    Witam. Pomogę wam koledzy. Na przewodzie tym cienkim co idzie do zbiorniczka jest zwężka wyczuwalna jak się ściska ta rurkę. Wymontować rurkę przedmuchać sprężarką i po kłopocie.

  • #78 16 Sty 2015 22:53
    Waziutki
    Poziom 9  

    No i wężyka wyciągałem przedmuchałem w "obie " strony i nic żadnej różnicy. Mówimy o tym "zgrubieniu" na tym cienkim wężyku.

  • #79 16 Sty 2015 23:08
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    No jeśli tak to może być kłopot. Pompka w podszybiu raczej nie jest problemem. Masz racje tego silnika nie trzeba zbytnio odpowietrzać. Męcz mechanika żeby ci zbadali zawartość CO2 w płynie. Sprawdzałem raz klientowi i pokazało ładnie. wymiana UPG "jak to nazywasz" dało rezultat. Uszczelka była uszkodzona na 2 i 3 cylindrze od strony bloku z tyłu silnika.

  • #80 16 Sty 2015 23:32
    Waziutki
    Poziom 9  

    Test na CO2 robiłem przed termostatem, chociaż ustawałem przy moich obserwacjach, ze na postoju to nie bardzo to wyjdzie, bo i w robocie to zostawiłem go na 30-40 min i nic w zbiorniczku GIT, jak z fabryki. 2000,3000,4000 rpm przez ok 10 min żadnych zmian. Ale mówię mechanikowi ze jak bym się rozpędził na trasie i to widzę wcale nie trzeba mieć zawrotnych prędkości tylko auto musi czuć opór, najlepiej lekko pod górkę lub ciągle ale pomału przyśpieszać - to wtedy ciśnienie wzrasta i puf - aku na czerwono, pod nim też, a jak zaglądnąłem pod auto to myślałem, że rozciekła się tylna nagrzewnica lub któryś wąż. Ale patrzę do przodu a tu narzucane od samego wahacza z przodu, tyle co wylało się na dół i podczas jazdy zachlapało spód. No nic. Temperatura (ciepło ) w samochodzie super, żadnych kombinacji, zauważyłem że jak wyburtało płyn ze zbiorniczka to z tyłu przestało być "sympatycznie" dopóki nie dolałem płynu.
    Chyba też wymienię tą dodatkową pompkę obiegu albo najpierw sprawdzę na krótko czy ona chodzi w ogóle, bo wspominałem że słyszę ją tylko poniżej temp. +5`C i to w dodatku jak włączę zapłon i wyłączę, nie wyciągając kluczyka. Śmieszne. Jak znowu przekręcę na zapłon to już jej nie słyszę. Jak odpalę to już w ogóle nie wiem czy chodzi, pewnie nie bo na jałowych obrotach wychładza tył, a jak zgrzany silnik to nic nie warczy z pompki.

  • #82 16 Sty 2015 23:45
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    Bo ta pompka to raczej od pieca jest a nie od grzania. Jakoś nie wierzę że wymiana tej pompki pomoże. Mój klient twierdził że ta pompka nigdy mu nie działała odkąd kupił to auto i było wszystko dobrze.

  • #83 16 Sty 2015 23:52
    Waziutki
    Poziom 9  

    W sumie tak, ale u kumpla w Shariku `02 wszystko takie same i na wolnych obrotach z tyłu wali ciepłem jak u mnie podczas jazdy, dobre to, może bym doinwestował i machnął za jednym razem nową pompkę jak będą rozbierać silnik.
    W sumie to auto mam od roku a dopiero teraz coś mi z tym wywala, przejechane 260K (o ile raz tyle nie cofnięte ;-)) to i może czas na mały remont. Muszę tylko tydzień popłakać i potem jakoś się pogodzę. W poprzednim pasku głowica robiona na starcie po kupnie i przez 9 lat spokój. Pasek miał14l jak go kupiłem. Zdrowa maszyna, szkoda że szwabska.
    Pozdrawiam

  • #84 17 Sty 2015 00:00
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    Jak chcesz kolego, jest szansa ale ja jakoś nie wierzę. Te pompki przeważnie zachowują się tak że nie potrafią same ruszyć i uderzenie trzonkiem od szczotki pomaga ale tylko na raz. Może z tyłu zacznie grzać ale płynu nie przestanie wywalać. Takie jest moje zdanie. Temat jest ciekawy.

  • #85 17 Sty 2015 00:21
    Waziutki
    Poziom 9  

    To też się z tobą zgodzę, że nie będzie to miało wpływu na wywalanie płynu, miałem an myśli że o ile to będzie wina UPG, to jeżeli wszystko wróci do normy zrobił bym dodatkowo tę pompkę co by z tyłu na postoju też mieli ciepło, bo dzieciaki małe to i też trochę komfortu zażywać chcą. ;-) .
    O ile nie zbankrutuje to na jesień chwycę się dogrzewania eberspraher (jakoś tak) bo jak na YT widziałem jak potrafi szybko grzać to ąż mnie się ciepło zrobiło od samego patrzenia. Aaaa, no i widziałem jak potrafi zadymić... jakby się paliło auto. Ha!
    Pozdrawiam. Lecę bo moja najmniejsza wyprzedza mnie już w spoaniu o 2h, a ona litości dla Taty nie zna ;-) Dziękuję za zainteresowanie tematem.
    Jak zrobię to uszczelkę dam znać jak to było na prawdę. Na razie

  • #86 17 Sty 2015 00:32
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    Piec też robiłem. Jak coś to pisz.

  • #87 17 Sty 2015 12:18
    Waziutki
    Poziom 9  

    Gdzieś ktoś pisał o wymontowaniu na spokojnie pieca i połączeniu na "krótko" węży.
    Jaką rurką, jakie fi? Pamięta ktoś, bym skombinował kawałek i wstawił w "przerwę" po wyjęciu piecyka.

  • #88 17 Sty 2015 15:22
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    Fi 18. Trzeba kawałek węża gumowego ale ile dokładnie to nie wiem. Tak ze 30 cm wydaje mi się.

  • #89 22 Sty 2015 15:24
    Waziutki
    Poziom 9  

    grzegorzbuczylo napisał:
    Piec też robiłem. Jak coś to pisz.


    Jak się zdejmuję tą wtyczkę od pieca, czy tam jeś coś wyłamane, no nie potrafię tego rozpiąć, cisnę,ciągnę, wkładam śrubokręt w te i tamte, no parodia wtyczka za chiny ludowe nie chce się odpiąć.

    Pompka dod.elektryczna wymieniona, ciepło z tyłu że hej! (oczywiście po rozgrzaniu silnika).
    Czy płyn wyrzuca?? No jechałem na trasie max 120-140 przez 30 km jakoś nie widzę tego wyrzucania płynu, hmm... Węże lekko napięte ( o ile to subiektywna ocena). Cieszyć się nie będę bo nie jechałem ostrzej i dłużej, teraz nie mam czasu a i na paliwo nie narobię takimi jałowymi przejazdami.
    Szczerze to zauważyłem w okolicy pierwszej świecy (od strony aku) czarną maź, z tyłu silnika patrząc z kanału, też jakoś mokre chociaż bez takiego "lepu czarnego" jak z przodu. Ciekawe.
    Wcześniej pisałem że dodatkowa pompka obiegu działała ( o ile to było działanie) tylko po wyłączeniu zapłonu, po włączeniu zapłony już nie a jak dopaliłem silnik ... no to za dużo hałasu. Dla ciekawych z problemem piszę, że po zainstalowaniu żarówki we wtyczce, zaświeciła się po 1 min od włączenia pracy silnika do momentu jego wyłączenia i jeszcze 2min 50 sek "pracowała, co osłodziło moje obawy że coś jest padnięte z sterowaniem pompki. Pompka zawsze jeszcze pracuje ok 3min po zał. zapłonu obojętnie czy silnik zimny czy ciepły.
    Co do pieca, to jeżeli padnięty cały sterownik, który regenerowany (jaka jakość?) kosztuje ok 350 zł, a nowy 750, dodatkowo sztyfty ok 150, sitko, uszczelki całość około 800-1000 zł, to rodzi się pytanie czy taki "ożywiony" piec długo pochodzi bo widziałem nowy za 1500 zł kpl, stąd pytanie czy remontowanie mnie pieca czasem nie wyjdzie na gorsze? Temat ciekawy i nie chodzi mi że człowiek nie ma co z kasą robić tylko pytam grzecznie, gdyż kilka razy remontowanie używanych podzespołów kończyło się większym kosztem niż kupno całościowego urządzenia, które było nowe??? Hmm. Co myślisz?

  • #90 23 Sty 2015 09:14
    grzegorzbuczylo
    Poziom 20  

    Wtyczka się faktycznie ciężko rozpina. Trzeba nacisnąć z dwóch stron i ciągnąć ruszając na boki. Może piachu nalazło w tą wtyczkę i nie możesz odbezpieczyć zapadek. Trzeba by najpierw podłączyć pod VAGa było by łatwiej później jeśli masz piec 5KW bo jak masz 3KW to nie diagnozuje się. Sprawdź jeszcze czy kabelki przy pompce paliwa są ok bo często gniją. W tych piecach najczęstszą przyczyną jest świeca żarowa. Nie ma co się nastawiać na najgorsze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Tutaj masz instrukcje naprawy. Po niemiecku co prawda ale mi dużo pomogła.

    Załączniki: