Hahaha, no dobra, tak w skrócie:
Turbina (tysiąc zł) wymaga doprowadzenia oleju i wody, nowy kolektor wydechowy (koło 400zł), większa chłodnica(200zł), większe wtryski (800zł), nowy komputer sterujący+ wystrojenie (dwa tysiące zł).
Robocizne, wszelkie duperelki, rurki, kabelki, opaski czy co tam jeszcze ine liczę, ale drobnica też pochłania trochę sianka.
Do tego przydałby się wskaźnik doładowania, około stówki, miernik EGT kolo 400zł.
Przy takim soft turbo które daje ~50KM nie potrzeba zakuwać tego silnika.
Nie opłaca się robić soft turbo, topisz od groma kasy a osiągnięcia słabe.
Trzeba liczyć minimum 8tysięcy polskich nowych złotych

Możesz zrobić po kosztach, ale masz 95% szans że silnik się wysypie.