Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

elektroliza wody -> wodór -> prad za darmo, czy to moz

wowka 10 Sie 2008 17:45 201960 622
  • #181
    mateuszwalcz
    Poziom 10  
    ok perpetum mobile to nie ten temat! :)

    Dorzac w odpowiedzi na pytanie Autora powiem tylko ze skonstruowanie takiego generatora do produkcji wodoru ,zeby on mogl napedzac silnik np. od kosiarki zeby on tworzyl prod jest troszke bezsensowne bo czesc energi elektrycznej ktora by wytworzyl ten silnik ,by uciekala na bierzaco do generatora ktory potrzebuje tej energi troche, ale jest to mozliwe i z mojego punktu widzenia wcale nie trudne.

    Nasz generator bedzie potrzebowal dosc duzej produkcji gazu a z czym sie wiarze duze zapotrzebowanie na prad.
    Stan Mayer opatentowal dosc zadziwiajaco sprytne rozwiazanie tego oto problemu. niskie napiecie akumulatora samochodowego pzrekrztalcil na wysokie okolo 2000 v i przerwaniu tego napiecia 20000razy na minute albo i wiecej przy czym amperaz nie wynosil wiecej jak 2 i to rozwiazanie pozwolilo mu obejsc grzanie sie calej instalacli a wydajnosc byla niesamowita. Prubuje dojsc do tego jak to zrobic bo z elektrotechniki jestem bardzo cienki i nie potrafie zrobic takiego urzadzenia ktore cos takiego bedzie robilo.

    jak ktos z czytelnikow potrafil by cos takiego zrobic to prosze o pomoc,
    i o podpowiedz jak zrobic takie urzadzenie. Sam generator w replikacji stana mayera nie stanowil dla mnie problemu i go wykonalem identycznie jak on, ale produkcja gazu przy amperazu 8 i napieciu 12v nie zrobilo na mnie wrazenia, potrzebny mi jest transformator ktory by mial pokretlo do zwiekszenia i zmniejszenia v i pokretlo ktorym moglbym znienic amperaz, wejscie na 12v i wyjscie z okolo 1500v z przerywaczem tego napiecia tez moglo by byc do regulacji :)

    prosze spojzec na to moze to jakas podpowiedz

    http://www.youtube.com/watch?v=Q-WO-sorNkA&feature=related

    Z moim jezykiem angielskim nie jest najlepiej i jesli ktos w tym filmie zrozumie wiecej to prosze o poprawienie moich bledow i wyjsnic co dokladniej potrzeba.

    To czego mi potrzeba prosze spojzec
    http://www.youtube.com/watch?v=PfytPQavmVY&feature=related
  • Relpol przekaźniki
  • #182
    shiza
    Poziom 10  
    nie ma takiej potrzeby tajemnica w elektrolizie jest idealna
    odleglos plytek

    oraz elektrolit
    moje urzadzenie przy 22 a wytwarza tyle gazu zeby zaspokoic paliwozerne subaru
  • #183
    kafar0
    Poziom 11  
    destylarkę pewno byś mógł zrobić korzystając z temperatury kolektora wydechowego + jakić skraplacz pary.... i tesco by nie padło:)
  • #184
    irekgat
    Poziom 11  
    Elektrody w elektrolizerze mam wykonane z nierdzewnej blachy stalowej o wymiarach 44/237mm (takie mi wchodzą do pojemnika) pozyskanej z pacy o długości 40cm (do wykonywania tynków np.: gipsowych) Pełno tego w marketach budowlanych, poza tym tania, czysta i prosta blacha nierdzewna. W miejscach wykonania dystansu blachy są nawiercone i odizolowane podkładkami plastykowymi M6 o grubości 2mm, przez każdy otwór przewleczona jest opaska plastykowa. Tak, aby uniknąć skręcania śrubami plastykowymi, bo choć tanie jak barszcz, to ciężko je dostać i przeszkadzają swoimi wymiarami podczas wkładania przez "wąskie gardło" w pojemniku. Inne materiały poza platyną nie nadają się na elektrody. Już w pierwszej minucie okropnie korodują. Elektrolizer pobiera średnio 25A przy 12-14,4V, co daje 360VA to też zależy od stężenia sody oczyszczonej w wodzie destylowanej. Bez sody można powiedzieć, że elektrolizy nie ma, a prąd jest znikomy. Gazu toże niet, a tak trochę sody i mamy fabrykę gazu palnego. Do połączeń blach z kablami należy przykręcać tylko i wyłącznie śruby i nakrętki ze stali nierdzewnej. Wszelkie inne metale niż stal nierdzewna nie mogą się stykać z elektrolitem podczas pracy.
  • #185
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    irekgat napisał:
    Elektrody w elektrolizerze

    Proponuję wrzucić silnik na hamownię i sprawdzić jak się zmienia moc i zużycie paliwa po włączeniu elektrolizy. Dane można wpisać do tabelki i zamiescić na elektrodzie razem ze zdjęciami z testów.

    A tak na marginesie taki słoik pod maską z mieszaniną wybuchową w środku to taka mała bombka, która może eksplodować od byle iskry na doprowadzeniach elektrod. Wszystkim eksperymentatorom życzę nagrody Darwina . Należy im się z zasady zachowania energii.

    ps. co was się tylu wysypało w ostatnim okresie w tym temacie (popatrzcie na datę "dołączył" przy postach). A może piszecie z tego samego IP ;)
  • #186
    kafar0
    Poziom 11  
    A WIESZ JAK MOŻE EKSPLODOWAĆ BAK Z BENZYNĄ OD TAKIEJ MAŁEJ ISKRY......?

    JAKOŚ MIMO ZASADY ZACHOWANIA ENERGI LUDZIE PRZECHODZĄ NA WODÓR JAKO NOŚNIK ENERGII I JAKOŚ MIMO POMPOWANIA DROGICH ZBIORNIKÓW WODOREM I CAŁYCH KOSZTÓW DYSTRYBUCJI JAZDA NA NIM SIĘ OPŁACA.....
    ALE TY ZACHOWAJ ENERGIĘ WEDŁUG PRAWA.... I ŚPIJ DALEJ W DOMU CZY NA CHAMOWNI....
  • Relpol przekaźniki
  • #187
    mateuszwalcz
    Poziom 10  
    marek_Łódź ma racje!!, ze taki sloik jest mala baba. Dlatego proponuje cos innego jak sloik szklany, np. filtr wody ;) <jest z plastiku> plus do tego zalecam zainstalowanie bublera i np. 2 zawory zwrotne do gazow ktore mozna dostac bardzo latwo w sklepach gdzie znajdziemy sprzety spawalnicze :). i ewentualne iskry nie maja prawa dostac sie do pojemnika w ktorym jest reaktor!!! i gaz nie powiniem miec miejsca w ktorym mogl by sie zmagazynowac, on musi byc nabierzaco konsumowany przez silnik :)

    Ok Schiza dobrze mowisz ze odleglosc miedzy blaszkami powinna byc idealna z tym sie z godze, ale z takim wysokim amperazem jak 22 to mi sie wydaje ze taka instalacja bedzie sie grzala !! tak mi sie wydaje. A jak by tak zrobic cos w stylu Stana Mayera to 2000 v zapodac przez przerywacz i zminimalizowac pobor amperow do 2 tak jak On to mial ??

    Zwroccie uwage jaka on mial produkcje gazu!!! i to bez uzywania sody,soli i dziwnych proszkow do pieczenia :) poprostu czysta woda i duzo gazu!!! fakty sa takie , ze soda poprawia elektrolize niesamowicie ;) ale ja chcialbym ominac wlasnie to dosypywanie sody do wody.
  • #188
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    kafar0 napisał:
    A WIESZ JAK MOŻE EKSPLODOWAĆ BAK Z BENZYNĄ OD TAKIEJ MAŁEJ ISKRY......?

    JAKOŚ MIMO ZASADY ZACHOWANIA ENERGI LUDZIE PRZECHODZĄ NA WODÓR JAKO NOŚNIK ENERGII I JAKOŚ MIMO POMPOWANIA DROGICH ZBIORNIKÓW WODOREM I CAŁYCH KOSZTÓW DYSTRYBUCJI JAZDA NA NIM SIĘ OPŁACA.....
    ALE TY ZACHOWAJ ENERGIĘ WEDŁUG PRAWA.... I ŚPIJ DALEJ W DOMU CZY NA CHAMOWNI....


    1. Pisząc dużymi literami naruszasz punkt 10.9 regulaminu forum

    2. Hamownia nie piszemy przez ch

    3. Zbiornik z wodorem, nawet wysokociśnieniowy nie zawiera materiału wybuchowego, w przeciwieństwie do naszego słoika, w którym mamy mieszaninę wodoru z tlenem oraz dwie elektrody z podłączonymi przewodami przewodzącymi od kilku do kilkunastu amperów. Taka konstrukcja z założenia kiedyś eksploduje, oczywiscie niezbyt groźnie, ale może spowodować inne uszkodzenia pojazdu lub pożar.

    4. Jest takie magiczne słowo homologacja, która oznacza przejęcie odpowiedzialności za bezpieczeństwo pojazdu przez producenta lub certyfikowane laboratorium. To gwarantuje, że taki np. bak z instalacją paliwową spełniają normy bezpieczeństwa.

    Otóż gwarantuję każdemu, kto umieści taką bombkę bez homologacji pod maską swojego samochodu, że w razie nie daj boże pożaru i znalezienia resztek tego wynalazku przez strażaka, czy likwidatora, nie tylko nie dostanie odszkodowania, ale jeszcze odpowie za tego pożaru spowodowanie. Warto?

    5. Jeśli nie widzisz różnicy między pojazdem napędzanym wodorem z butli, a omawianym tu słoikiem do elektrolizy, to w zasadzie pole do dyskusji się kończy.
  • #189
    kafar0
    Poziom 11  
    pewną różnicę widzę - CENOWĄ i w sposobie tankowania.... Rozszczelnić to się może wszystko... kwestia jakie ciśnienia tej mieszanki wchodzą w grę... zawory zwrotne i aresztatory płomienia sie stosuje ew. zawór bezpieczeństwa w "słoiku" ( obudowa filtra wody - wytrzymuje koło 8bar) na wtryskiwaczach gazu lpg potrzeba ok 1,1 bara i gazownicy nawet cybantów tam nie zakładają na przewody a teoretycznie też pożar i homologacja itd....

    Po za tym nie trzeba tym po drogach jeździć - ja mam 20000 ha działki do zaorania i jeden kanał z elbląga do wykopania ;P a i w przydomowej elektrowni się przyda....

    Jak w całej tej instalacji jest max z 2 litry gazu to max - efekt wybuchu jak by samochód w gaźnik kichnął i rozwalony słoik (normalnie obudowy filtrów powietrza rozrywa od lpg jak ktoś klapki nie zrobi - a homologacja jest).....

    jestem ciekawy ze ludzie spawają tą mieszanką i jakoś spoko - wybuchów nie widać.... lpg też nas straszyli z 10 lat chyba mim weszło i homosiologację ;( dostało.......

    bak z benzyną przy naprawach spawalniczych - to dopiero zagrożenie - a nie trochę gazu....

    i nie łykaj powietrza bo będziesz miał podobną mieszankę wewnątrz i wybuchniesz chłopie ;).
  • #190
    lukaszzk
    Poziom 13  
    mateuszwalcz napisał:

    [...]
    Stan Mayer opatentowal dosc zadziwiajaco sprytne rozwiazanie tego oto problemu. niskie napiecie akumulatora samochodowego pzrekrztalcil na wysokie okolo 2000 v i przerwaniu tego napiecia 20000razy na minute albo i wiecej przy czym amperaz nie wynosil wiecej jak 2 i to rozwiazanie pozwolilo mu obejsc grzanie sie calej instalacli a wydajnosc byla niesamowita. Prubuje dojsc do tego jak to zrobic bo z elektrotechniki jestem bardzo cienki i nie potrafie zrobic takiego urzadzenia ktore cos takiego bedzie robilo.
    [...]


    Znaczy się prąd płynący przez elektrolizer nie wynosił nie więcej niż 2A/sek ?

    Jeśli tak to powodzenia, widzę że Pan Mayer tworzy nowe teorie z chemii, fizyki i elektrotechniki - to jest porostu śmieszne :D

    Trochę wyjaśnień:
    1. To nie napięcie rozkłada H2O na wodór i tlen tylko ładunki elektryczne (elektrony), które przepływają przez elektrolizer. Jeśli ktoś sądzi że napięcie jest nośnikiem elektronów to ... :-)
    2. Reakcje które zachodzą w elektrolizerze przebiegają następująco
    -Woda reaguje z katodą zdobywając elektrony
    2H2O + 2e- --> H2 + OH-
    czyli H+ + OH- + e- --> H + OH-
    W wyniku reakcji katodowej powstaje wydzielający się przy katodzie wodór.
    -Woda reaguje również z anodą tracąc elektrony
    2H2O --> O2 + 4H+ + 4e-
    przy czym powstaje wydzielający się przy anodzie tlen.
    owe (e) to elektrony, czyli nośniki prądu elektrycznego wyrażone w amperach ! (nie voltach)
    2. Stąd prosty wniosek opłaca się wytworzyć duży przepływ prądu przez elektrolizer ale przy niskim napięciu, nie opłaca sie podnosić napięcia do 2kV.
    Prosty przykład:
    10[A]*2000[V]=20 000 [W]
    10[A]*20[V]=200 [W], a więc zaoszczędzimy 99% zużytej mocy gdybyśmy zastosowali układ pracujący przy drugich wartościach.
    3. Przemyśleć jeszcze raz punkty 1 i 2 :-)
    4. Dla upartych:
    Z elektrotechnicznego punktu widzenia napięcie 2kV, jest dość kłopotliwe po pierwsze stwarza poważne zagrożenie dla życia, po drugie dochodzi problem z odpowiednim izolowaniem układu przebicia itp, po trzecie to może nie jest takie ważne ale wytworzenia napięcia około 2kV przy dużej wydajności prądowej jest dość kłopotliwe.
    5. Żeby zwiększyć przepływ prądu przez elektrolizer, czyli zmniejszyć rezystancję wody nie stosujemy podnoszenia napięcia do 2kV ale robimy to od strony chemicznej czyli do czystego H2O dodajemy kwas/zasadę/sól które są dobrymi nośnikami prądu elektrycznego. Można użyć na przykład zwykłej sody oczyszczonej, lub rozcieńczonego elektrolitu ze starego akumulatora. Jednocześnie dochodzi tutaj kwestia odpowiedniego doboru materiału elektrod żeby nie reagowały z wodą, tlenem, wodorem, użytym elektrolitem.

    Podsumowując moja wypowiedz chciałbym powiedzieć że poniższe zdanie jest bez sensu albo jest bardzo wyrwane z kontekstu

    " amperaz nie wynosil wiecej jak 2 i to rozwiazanie pozwolilo mu obejsc grzanie sie calej instalacli a wydajnosc byla niesamowita"

    - owe grzanie całej instalacji jest spowodowane właśnie dużą rezystancją wody, chociaż tutaj taka mała dygresja wyższa temperatura w elektrolizerze poprawia sprawność układu więc zaleca sie przeprowadzać elektrolizę w temperaturze około 70oC.

    Przy 2A niemożliwe jest uzyskanie "niesamowitej wydajności" :D

    Pozdrawiam lukaszzk

    Dodano po 10 [minuty]:

    Acha, elektrolizer powinno sie zasilać napięciem stałym +/- stosowanie innym przebiegów zmiennych czy przemiennych powoduje dodatkowe straty w układzie. Wiec jak już elektroliza to +/- i jedziemy :D, przerywacze do kosza na śmieci.
  • #191
    mateuszwalcz
    Poziom 10  
    Ten Pan Mayer bawil sie w swoje doswiadczenia w 1990 roku i naprawde mial ladna produkcje. :)
    Dla wyjasnien - moze i wyciagnelem te 2a gleboko z kontekstu <tym bardziej ze moj angielski jest nie zbyt dobry> i tylko prubowalem sie dowiedziec cos wiecej na ten temat. ;)

    osobiscie nie udalo mi sie uzyskac przy takim niskim amperazu ladnej produkcji -to fakt !! i sie zgadzam z Toba lukaszzk

    Po wielu probach z produkcja wodoru < metoda prob i bledow > faktycznie !! znacznie lepsze efekty wynosila produkcja wlasnie przy wiekszym amperazu, z dodatkiem sody lub soli, przy czym na soli woda znacznie mocniej sie grzala i amperaz wzrastal razem z temperatura ale i produkcja byla duza! czyli temperatura + amper? dawala efekty. :)


    dzieki lukaszzk

    Pozdrawiam :)
  • #192
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    irekgat napisał:
    Elektrody w elektrolizerze mam wykonane z nierdzewnej blachy stalowej o wymiarach 44/237mm (takie mi wchodzą do pojemnika) pozyskanej z pacy o długości 40cm (do wykonywania tynków np.: gipsowych) Pełno tego w marketach budowlanych, poza tym tania, czysta i prosta blacha nierdzewna. W miejscach wykonania dystansu blachy są nawiercone i odizolowane podkładkami plastykowymi M6 o grubości 2mm, przez każdy otwór przewleczona jest opaska plastykowa. Tak, aby uniknąć skręcania śrubami plastykowymi, bo choć tanie jak barszcz, to ciężko je dostać i przeszkadzają swoimi wymiarami podczas wkładania przez "wąskie gardło" w pojemniku. Inne materiały poza platyną nie nadają się na elektrody. Już w pierwszej minucie okropnie korodują. Elektrolizer pobiera średnio 25A przy 12-14,4V, co daje 360VA to też zależy od stężenia sody oczyszczonej w wodzie destylowanej. Bez sody można powiedzieć, że elektrolizy nie ma, a prąd jest znikomy. Gazu toże niet, a tak trochę sody i mamy fabrykę gazu palnego. Do połączeń blach z kablami należy przykręcać tylko i wyłącznie śruby i nakrętki ze stali nierdzewnej. Wszelkie inne metale niż stal nierdzewna nie mogą się stykać z elektrolitem podczas pracy.
    Pewnie nie będzie dla Ciebie problemem zademonstrowanie zdjęcia Twojego elektrolizera
  • #193
    lukaszzk
    Poziom 13  
    Kolego mateuszwalcz i bardzo dobrze że kolega się ze mną zgadza i zrozumiał pewne kwestie, fajnie że można wymienić z kimś poglądy. To o czym pisałem kolega sprawdził w praktyce ;-) i wyciągną odpowiednie wnioski.

    Co do Pana Mayer'a to obejrzałem załączniki z youtube i znalazłem tam wiele sprzeczności, a skoro minęło 18 lat a nie powstała żadna elektrownia na wodór to chyba projekt został porzucony.
    Pan Mayer zbudował troszkę niekonwencjonalny elektrolizer, muszę powiedzieć ze jest to maszyna rodem z piekła :D, jaj działanie nie polega na klasycznym zjawisku elektrolizy ale na rozrywaniu cząsteczek wody w polu elektrycznym, coś w rodzaju kondensatora. Nie chce mi się liczyć jak silne pole elektryczne trzeba by wytworzyć żeby pokonać wiązanie H2O, ale skoro projekt został odłożony na półkę widocznie dużą.
    Podstawowa sprzeczność która moim zdaniem pojawiła sie w tym filmiku to zdanie:
    "can use water, not destilate water"
    Wynalazca zaleca stosowanie wody z kranu, ale pytanie po co ?, skoro chce rozrywać cząsteczki wody, woda destylowana jest dielektrykiem wiec poprawiła by sprawność "układu", stosując zwykłą wodę tylko pogarsza się sytuację. Wiec działanie tej maszyny moim zdaniem opiera sie na innym zjawisku i trochę na przypadku. Weźmy 1litr wody, w tym litrze znajdują sie całe cząsteczki H20 jak i cząsteczki tzw. zdysocjowane czyli jony. Przyjmuje się ze na milion cząsteczek H2O mogą się rozpaść 3 cząsteczki wody na aniony i kationy. Zawartość jonów w wodzie odpowiada właśnie za proces elektrolizy, żeby wytworzyć większą ilość jonów dodaje się właśnie rożnego rodzaju elektrolity np kwas. Ale wróćmy do zasady działania, i właśnie te samorzutnie rozpadnięte jony wody są wyłapywane przez elektrody a na ich miejsce muszą się pojawić nowe cząsteczki zdysocjowane które pojawiają sie automatycznie i tym sposobem Pan Mayer otrzymał "pozorną" elektrolizę, chciał inaczej a wyszło klasycznie :D, i dlatego zalecał stosowanie wody z kranu która pochodziła pewnie z wodociągu i była chlorowana a wiec coś w rodzaju mikro-elektrolitu :-).

    Pyzatym stosowanie nieoczyszczonej wody niszczy nam elektrolizer, powinno sie wiec stosować wodę destylowana+elektrolit, no chyba ze użyjemy "calgon" do każdej elektrolizy :D

    ***

    shiza napisał:
    nie ma takiej potrzeby tajemnica w elektrolizie jest idealna
    odleglos plytek


    To nie żadna tajemnica, chodzi porostu o rezystancję roztworu. W sumie odległość powinna być raczej mała wszystko zależy jak kolega sam napisał od elektrolitu.

    ***
    kafar0 napisał:
    A WIESZ JAK MOŻE EKSPLODOWAĆ BAK Z BENZYNĄ OD TAKIEJ MAŁEJ ISKRY......?

    JAKOŚ MIMO ZASADY ZACHOWANIA ENERGI LUDZIE PRZECHODZĄ NA WODÓR JAKO NOŚNIK ENERGII I JAKOŚ MIMO POMPOWANIA DROGICH ZBIORNIKÓW WODOREM I CAŁYCH KOSZTÓW DYSTRYBUCJI JAZDA NA NIM SIĘ OPŁACA.....
    ALE TY ZACHOWAJ ENERGIĘ WEDŁUG PRAWA.... I ŚPIJ DALEJ W DOMU CZY NA CHAMOWNI....


    Nie ładnie obrażać innych użytkowników forum.

    Drogi kolego nie chodzi tutaj o zasadę zachowania energii sam o tym pisałem wielokrotnie, niektórzy chcą stworzyć porostu coś niemożliwego do stworzenia i głównie o to chodzi.
    Zgadzam sie z Tobą że ludzie przechodzą na wodór i będą to robili nadal, bo być może za 20 lat to sie porostu będzie opłacać albo nie będziemy mieli innego paliwa, jednak mam wrażenie że kolega myli niepotrzebnie pojęcia - zasada zachowania energii nie ma tu nic do rzeczy ale bez niej drogi kolego:
    - nie zbudowano by elektrowni
    - transformatora z Twoim telewizorze
    - nie zadziałał by silnik w samochodzie
  • #194
    irekgat
    Poziom 11  
    Zgadzam się z twierdzeniem, że do elektrolizy należy stosować tylko i wyłącznie prąd stały, nie modulowany ani przerywany. Rozwiązania tego typu są w pewnych przypadkach słuszne, bo za pomocą przerywania prądu stałego (impulsy prostokątne o regulowanej długości) można regulować ilość wytwarzanego gazu. Jednak zmiana wartości napięcia da taki sam efekt, a wykonać może to każdy. Jako elektronik skłaniam się do rozwiązań prostych i niezawodnych. Wszelkiego rodzaju modulatory, impulsatory, przetwornice napięcia, powielacze i co tam ktoś sobie wymyśli są po prostu przerostem formy nad treścią.

    Jeśli chodzi o "kranówę" to sprawa wygląda tak, że woda nie oczyszczona do takiego stopnia jak destylowana zawiera związki organiczne, minerały i inne śmieci jak kamień, który wytrąca się pod wpływem ciepła. Wszystko to sprawia, że nasze elektrody pokryją się nalotem, który nie sprzyja elektrolizie. To rozwiązanie na krótką metę.

    Dodano po 51 [minuty]:

    Marku z Łodzi fotka to dla mnie żaden problem, jak będę miał chwilę to zrobię, ale wolałbym żebyś sam zbudował taki układ, wtedy moglibyśmy porozmawiać. Rozejrzyj się! Gdzie kopniesz nogą tam znajdziesz coś do elektrolizy. Polecam sklepy ogrodnicze (rurki, trójniki, łączówki do rurek, a także pojemniki na opryski zdają egzamin). Sklepy budowlane oferują blachę nierdzewna w postaci szpachelek, kielni, pac itp. Sklepy elektroniczne (przekaźniki 12V, 35A, piękne kable o przekrojach 6,7mm2 i większych do zasilania wzmacniaczy samochodowych) Sklepy typu Hipermarket (woda destylowana w cenie lepszej niż na stacji benzynowej, soda oczyszczona)( Mountain Dew - to jakby Ci się pić chciało :D ) Dwa dni i masz gotowy układ.
  • #195
    serwal
    Poziom 20  
    irekgat napisał:

    Marku z Łodzi fotka to dla mnie żaden problem, jak będę miał chwilę to zrobię, ale wolałbym żebyś sam zbudował taki układ (...)

    Czyli nie masz tego "cudownego wynalazku" zamontowanego w aucie.

    Ten "wynalazca" to kolejny naciągacz, jak ci od Tesli.
  • #196
    irekgat
    Poziom 11  
    Jak grochem o ścianę!

    Serwal na jakiej podstawie tak twierdzisz?
  • #197
    w5
    Poziom 15  
    Na podstawie portretu psychologicznego osobników takich jak Ty i "wynalazców" w których wierzą.
    Dużo gadają, obiecują cuda, pokrętnie "dowodzą" że coś tam niby działa, krytykują oficjalną naukę (i jej rozwiązania techniczne), ale przyparci do muru NIGDY nie przedstawiają konkretów (wiarygodne dane + charakterystyki, wykresy + prawidłowe schematy, rysunki techniczne).
  • #198
    irekgat
    Poziom 11  
    w5 - wszystko Ci się pomieszało.

    Szkoda dla Was mojego czasu!
  • #199
    serwal
    Poziom 20  
    Sokoro tylko tyle masz do powiedzenia i zademonstrowania...
  • #200
    saskaluczak
    Poziom 2  
    hciałbym sie spytac czy mozna mieszac wodór z propan butan ?
  • #201
    mateuszwalcz
    Poziom 10  
    Mysle ze jak bys zapodal dawke wodoru otrzymanego z elektrolizy to napewno by nie zaszkodzilo.
  • #202
    Fyszo
    Spec od GSM
    Kilka uwag mam:
    Plastiki w kontakcie z wodorem - trudno przewidzieć działanie wodoru na ścianki - generalnie niezalecałbym nic co organiczne (w sensie chemicznym) do robienia takich instalacji.
    Elektroliza polem elektrostatycznym - hm, jak to się dzieje że natężenie pola wymagane do 'przebicia' powietrza jest wielokrotnie niższe niż elektrostatycznego rozerwania cząsteczki wody - i że woda się rozrywa a iskry nie zwierają żródła prądu? Dlaczego piorun (pole które go wywołuje) nie rozkłada deszczu? Bo zanim osiągniesz natężenie pola wymagane do rozwerwania cząsteczki wody, wszystki inne składniki zjonizują się i zrobią zwarcie (iskra, łuk, stału przepływ prądu przez gaz)
  • #203
    Nemo
    Poziom 31  
    Hmm... Mam wrażenie (po raz kolejny), że w prawdziwym urządzeniu do zasilania silnika wodorem z wody chodzi nie o elektrolizę, ale o rezonansowe rozbijanie cząsteczek wody impulsami elektrycznymi. Cząsteczek wody, które na dodatek zachowują się trochę inaczej, niż zwykła woda. Dlatego (po raz kolejny) przypominam sobie, że chodzi tu o wodę nie destylowaną, ale zwykłą - z topniejącego lodu. Przy czym lód powinien być schłodzony do temperatury niższej, niż -45°C. Po co? Bo taka woda ma w sobie niewiele zanieczyszczeń i niezbyt chętnie przyjmuje kolejne. Przynajmniej do czasu.

    A co do zdjęć amatorskich "elektrolizerów" - jak można sfotografować coś, czego nie ma?

    Pozdrawiam.
  • #204
    _jta_
    Specjalista elektronik
    irekgat, 09 Sie 2008 12:27: 5L wody destylowanej w REALU czy TESCO kosztuje 4,99zł, a 60g sody oczyszczonej kosztuje 35gr.
    Czy mam z tego rozumieć, że wsypujesz 60g sody oczyszczonej do 5l wody, i robisz elektrolizę takiego roztworu?

    To policzmy: taki roztwór ma oporność rzędu 30 om*cm, powiedzmy że elektrolizer ma dwie elektrody odległe o 1cm,
    o powierzchni 1 dm^2 = 100 cm^2 - wychodzi oporność 0.3 oma, i przy napięciu 2kV popłynąlby prąd ponad 6kA, jeśli
    ktoś twierdzi, że w takim układzie są 2A, to musiał coś mooooocno naciągnąć. ;)
    Te 25A przy 12V i odległości elektrod 2mm świadczą o tym, że elektrody są brudne i tylko część powierzchni "działa"
    - albo, że stężenie sody w wodzie jest kilka razy mniejsze. Nie podajesz, ile uzyskujesz gazu.

    Woda destylowana ma oporność rzędu 10^6 om*cm, i taki "elektrolizer" miałby opór około 10k - dopóki do tej wody
    nie dostałyby się atomy z metalu elektrod, przy napięciu 2kV robi się wtedy piękny łuk elektryczny w wodzie.

    Impulsowo też nie da rady - woda ma przenikalność dielektryczną około 80 aż do częstotliwości rzędu GHz, więc
    każdy impuls musi ładować kondensator o pojemności kilkuset pF - chyba, że mała częstotliwość tych impulsów, bo
    każdy impuls wymaga około 1.3mJ (dla odległości 1cm) - przy megahercach to już będą kilowaty.

    ---

    No i nie ma odpowiedzi w sprawie co to ma być to tajemnicze HHO... jak pisał w5 13 Sie 2008 10:01.
  • #205
    mario4747
    Poziom 1  
    Ale żeśta Panowie Szlachta wszystko co było możliwe WYMIESZALI do nieprzytomności ! ! !
    Po 1. Mylicie totalnie dwa różne systemy uzyskiwania mieszaniny wod. - tlen .
    Pierwszy system , który z założenia twórców ma i jest tylko wspomaganiem dla
    istniejącego układu silnika spalinowego .
    Prosta konstukcja : elektroda spiralna ( między innymi Amerykańska Fima Water 4 Gas )
    + woda destyl. + soda piekarnicza.
    Ale niektórzy robią to na płaskich płytkach .

    Druga konsrukcja : Generator PWM ( Pulse Wave Modulator ) - TEN SKRÓT JUŻ POWINIEN
    ROZJAŚNIĆ NIEKTÓRYM POD CZASZKĄ ) + Reaktor ( Komora reakcyjna , wytwornica gazu )+
    płytki z nierdzewki , (przeważnie płaskie , mogą być rurki , pierścienie itp.) + zwykła
    kranówa !.
    Ten system zakłada całkowitą eliminację zasilania paliwowego silnika . I niektórym to
    sie udaje .
    Dużo zależy od regulacji , sterowania i mozliwości prądowych instal. elektr. auta.


    Po2. Przy tym drugim systemie zapomnijcie ! Hej zwłaszcza Panowie Uczeni !! O zwykłej
    elektrolizie wody( powiedzmy statyczna) , którą odebraliście jak wszyscy z lekcji fizyki

    w podstawówce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Faktycznie ( No i nareszcie !!! TYLE DARMOWEGO WODORU I TLENU Drzemało TYLE LAT !

    ! ! ! ) amerykański innowator Stanley Meyer w 1989 r podszedł do tematu rozszczepienia


    atomów wodoru i tlenu z innej strony ( za co zapłacił głową , bodajże w 1997 - gościa

    otruto
    prawie w obecności jego brata w biały dzień w restauracji . Nietrudno domyśleć się ,

    że
    zrobiła to mafia paliwowa i to nie koniecznie Amerykańska [tzw. Belgijski ślad]) .



    Zastosował elektrolizę REZONANSOWĄ ( Dynamiczną ). Polega ona na podaniu na elektrody
    napięcia stałego ( Ok. 12 v ) celem spolaryzowania i uporządkowania cząsteczek wody w
    jednym kierunku i jednocześnie podania nanosekundowych impulsów z rosnącą amplitudą ,
    aż do oderwania atomów wodoru od tlenu ( napięcie ok . 14 V ) po czym napięcie szybko
    spada do ok. 12 v i cały cykl się powtarza . Czestotl . cykli - od kilkuset Hz - do
    kilkunastu kHz . - (Ustalić doswiadczalnie )
    --------------------------------------------------------------------------------------
    Żeby ugruntować to co tu napisałem i zobaczyć mnóstwo szczegółów polecam sporo filmików
    , ale wystarczą te :
    - przede wszystkim dla mnie już niemal kultowy : creating hydogen_video5 ( ze schematami
    PWM włącznie !)
    - palnik HHo : Denny Klein - "Silnik na Wodę" -...
    - Filmiki Jarboe's Mill :http://pl.youtube.com/profile_videos?user=ZeroFossilFuel

    'http://pl.youtube.com/watch?v=UihBiEUL3OY&feature=user
    - Filmiki Joe Cell :
    http://www.spiritofmaat.com/archive/feb2_carplans_fig1.gif
    http://www.spiritofmaat.com/archive/feb2_carplans_fig2.gif
    http://joecell.pl/components/com_mamboboard/uploaded/files/
    - ok. 300 filmików - John Aarons -

    - http://pl.youtube.com/user/mrjamestferguson
    - GOTOWE ZESTAWY :
    http://bwt.jeffotto.com/hafc-1.htm
    -------------------------------------------------------------------------
    Wstępne podsumowanie systemu i luźne przemyślenia :
    " Bóg nie mógł obdarzyć Nas bardziej uniwersalną cząstką niż woda "
    - Mariusz Mierzejewski
    ... A My przez tyle lat byliśmy ślepi !

    1.- "perpetum mobile " dotyczy w zasadzie układów mechanicznych , ale można ewent.
    tak to nazwać ,ale jezeli tak to ropę naftową , gaz czy węgiel też bo po wydobyciu mają
    potencjalną dużą energię . Kosmiczna różnica tkwi w kosztach wydobycia , dystrybucji
    ( woda - groszowe sprawy - wyjątek tereny pustynne ), produktów spalania ( woda - para
    wodna i chyba troszkę tlenu ? ) i bezpiecz. przechowywania ( woda - gasi , a nie podsyca
    palenie ) .

    2.- Jeżeli perpetum mobile to do ok.9 potęgi .
    Z filmików You tube wynika , że dostarczając ok. 100W mocy do procesu
    ( ok.14V x 7 - 8 A ) układ zasila ( ale nie wiem czy w pełni) 50kW ( ok. 73 KM ) silnik .
    Czyli 50.000 W / ok. 100W = ok.500 razy.
    Wartość dostarcz. mocy przedstawmy jako 1 i umownie ( nie matematycznie )
    podnosimy do pierwszej potęgi czyli 1x2= 2 , druga potęga to 2x2 = 4 , trzecia
    to 4x2 = 8 , czwarta to 8 x 2 = 16 ........ dziewiąta to 512 .
    3. - Jak dla mnie ten system definitywnie rozwiązuje wszelkie problemy 3 E świata !!!
    ( Energia , Ekonomia , Ekologia ).
    TO NAJPROSTSZY , NAJTAŃSZY System jaki chyba można było wymyślić !!!!!!!!??????????????.
    Obieg układu ? - aż się chce śmiać !!!!!
    Woda + Mała energia = Bardzo duża energia + para wodna ( w systemie stacjonarnym
    skraplacz i ta sama woda powraca do układu !!!!! )
    W tym momencie można to skojarzyć z Perpetum Mobile .

    CZY KTOŚ I KIEDY WYMYŚLI COŚ LEPSZEGO ????????????????
    Ja obawiam się , że ten system jest aż zbyt genialny i efektywny , zwłaszcza dla polityków
    i lobby paliwowego ( jak kto woli - mafii paliwowej ) .
    Więc nie pozostaje nic innego jak tworzyć to na zasadzie Open Source tak jak w Stanach
    bo plany co prawda istnieją ( zwłaszcza PWM ) , ale wszystko to patenty USA i nie bardzo
    chyba da się produkować oficjalnie .
    Chociaż jest już zwiastun - jakiś Jankes wszedł w układ z Parlamentem i zagadkową firmą
    samochodową USA i mają zrobić Hammera " na wodę ".

    I to jest chyba powód , że żadna firma nie produkuje systemu HHO - PWM . Bo inne tak
    ( woda z sodą- Water 4 Gas , palnik do spawania )
    ----------------------------------------------------------------

    Praktycznie jestem na etapie budowy HHO - PWM .

    Aktualne wnioski :
    - Ilość gazu zależy od Amperażu , A ten przede wszystkim od POWIERZCHNI PŁYTEK i
    gęstości ( wypełnienia ) impulsów .
    - natężenie prądu spada w tempie wyciągania płytek z wody i na odwrót
    - podpatrzona z You tube odległość płytek też może mieć znaczenie ( 1- 2 mm )

    - konsultacja z elekrykiem samochod. - alternator można obciążać rozsądnie ( zwłaszcza
    latem ) do ok. 60 % jego max. prądu . Długotrwałe przekroczenie tego limitu może
    skutkować jego przepaleniem . Zwłaszcza jak auto ma jeszcze włączoną klimę , silne
    audio , włączoną zapalniczkę , dmuchawę na max. itp.
    Czyli w skrajnym przypadku można wymienić na silniejszy .
    --------------------------------------------------------------------


    Wasze pomyłki :
    - jta napisał 20 Sie 2008 20:27 - " że elektrolizer ma dwie elektrody odległe o 1cm, "
    koleś - tu w grę wchodzą mm, a nie cm .
    --------------------------------------------------------
    Ostrzeżenie !!!:
    Przy działaniu na Słoną wodę wydziela się trujący gaz !!!
    Patrz :creating hydogen_video5
    ------------------------------------------------------------
    Pytania :
    - Do elektroników - Czy możliwe jest pojawienie się choćby mikroskopijnej iskry przy
    wartości prądu rzędu kilku - kilkunastu mikro A i napięciu 13 V ??? Jak powinien
    wyglądać układ ?

    Na razie to tyle . Pozdrawiam Wszystkich .
    Mariusz.
  • #206
    Fyszo
    Spec od GSM
    mario4747 napisał:
    Ale żeśta Panowie Szlachta wszystko co było możliwe WYMIESZALI do nieprzytomności ! ! !


    Większego steku bzdur to dawno nie widziałem.
    Każde zdanie, ma jakiś niuans/niedopowiedzenie.
  • #207
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Witam :)

    Cytat:
    Ale żeśta Panowie Szlachta wszystko co było możliwe WYMIESZALI do nieprzytomności ! ! !
    Znudziło mi się czytanie tego bełkotu, więc post został zaraportowany. Ciekawe czy moderatorom zależy na poziomie elektrody :!:

    Raport:
    Cytat:
    Post, podobnie jak większość w tym wątku narusza punkt 8.1 regulaminu forum nie wnosząc żadnych konkretów, operując niezweryfikowaną informacją, przeważnie negującą elementarne prawa fizyki (zasada zachowania energii czy prawa termodynamiki) i mnożąc nieistniejące byty (brzytwa Ockhama). Umieszczanie takich wątków na forum technicznym, nawet w dziale "Ogólnie" zdecydowanie zaniża poziom forum i dlatego wnoszę o przeniesienie całego wątku do kosza, lub w ostateczności zamknięcie, czy ewentualnie przeniesienie do działu "Mistyka", jeśli się taki dział pojawi.

    Pozdrawiam


    Tak, jak napisałem "Pozdrawiam" ;)
  • #208
    serwal
    Poziom 20  
    I znów cudowna energia za free i mafia paliwowa, przepraszam koncerny paliwowe morderstwo i sprawiedliwy niosący nam kaganek oświaty.
    Kod Da Vinci w wersji technologicznej.

    mario4747
    ile jeszcze klonów potworzysz by razić tym bełkotem?
  • #209
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Konkluzja z lektury tego tematu jest następująca:
    Człowiekowi wiara (w cokolwiek) jest potrzebna do życia, stąd na świecie tyle różnych religii - istniejących we wszystkich kulturach.
  • #210
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    zdzicho44 napisał:
    Konkluzja z lektury tego tematu jest następująca:
    Człowiekowi wiara (w cokolwiek) jest potrzebna do życia, stąd na świecie tyle różnych religii - istniejących we wszystkich kulturach.
    ale dlaczego na elektrodzie :?: