Witam wszystkich!
Mam Forda Escorta 1.4 na monowtrysku z 1992 roku.
Na początku zaznaczam że alternator jest sprawny i nie ma nic wspólnego z usterką.
Problem jest tego typu, że kiedy przekręcę kluczyk i włączę światła to nie ma w środku żadnego podświetlenia zegarów. Oprócz tego nie działają światła drogowe i tylne pozycyjne.
Włącznik spalony jest na pewno dobry. Wszystkie bezpieczniki i przekaźniki również. Wydaje mi się, że to może być skrzynka bezpieczników ale nie mam pewności.
Kiedy przełożyłem skrzynkę bezpieczników z Escorta z 1994 r na pełnym wtrysku działało wszystko oprócz kontrolki ładowania i smarowania.
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.
Mam Forda Escorta 1.4 na monowtrysku z 1992 roku.
Na początku zaznaczam że alternator jest sprawny i nie ma nic wspólnego z usterką.
Problem jest tego typu, że kiedy przekręcę kluczyk i włączę światła to nie ma w środku żadnego podświetlenia zegarów. Oprócz tego nie działają światła drogowe i tylne pozycyjne.
Włącznik spalony jest na pewno dobry. Wszystkie bezpieczniki i przekaźniki również. Wydaje mi się, że to może być skrzynka bezpieczników ale nie mam pewności.
Kiedy przełożyłem skrzynkę bezpieczników z Escorta z 1994 r na pełnym wtrysku działało wszystko oprócz kontrolki ładowania i smarowania.
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.