Witam Wszystkich.
W Passacie mam zainstalowany Challenger 800 NT+Odis(2001 prod.).
W kluczykach od VW zainstalowane wkładki od Challangera. Generalnie alarm bez zastrzeżeń, ale ostatnio nie zawsze zamyka i otwiera centralny zamek.
Tzn.
1. Naciskam przycisk zamykania-kierunki migną,dioda sygnalizuje załączenie alarmu-ale brak reakcji od centralnego zamka.Naciskam drugi,trzeci raz zamykanie-zamek zadziała.
2. Identyczna sytuacja z otwieraniem-potrafi otworzyć za pierwszym naciśnięciem przycisku(częściej) lub za drugim,trzecim. Za pierwszym razem zawsze migają kierunki i gaśnie dioda a niekiedy b.szybko miga.
3. Częściej zamyka i otwiera prawidłowo. Nie zauważyłem sytuacji, która wpływałaby na nieprawidłową pracę.
Skutkuje to tym, że nie zawsze mam zamknięte auto(nie zawsze obserwuję auto w momencie zamykania).
Dotyczy to obu kluczyków - baterie nowe, moduł komfortu sprawdzony fejsem - brak błędów.
Mam wrażenie, że pojawiło się to, gdy dokonywałem manewrów w poszukiwaniu "zjadacza" prądu. Parę razy odłączałem minusową klemę w celu podłączenia amperomierza. A może to tylko zbieg okoliczności-bo centralka ma już swoje latka. Już chyba wolałbym. Miał może ktoś taką przypadłość i opanował ją?
Pozdrawiam - Jerzy
W Passacie mam zainstalowany Challenger 800 NT+Odis(2001 prod.).
W kluczykach od VW zainstalowane wkładki od Challangera. Generalnie alarm bez zastrzeżeń, ale ostatnio nie zawsze zamyka i otwiera centralny zamek.
Tzn.
1. Naciskam przycisk zamykania-kierunki migną,dioda sygnalizuje załączenie alarmu-ale brak reakcji od centralnego zamka.Naciskam drugi,trzeci raz zamykanie-zamek zadziała.
2. Identyczna sytuacja z otwieraniem-potrafi otworzyć za pierwszym naciśnięciem przycisku(częściej) lub za drugim,trzecim. Za pierwszym razem zawsze migają kierunki i gaśnie dioda a niekiedy b.szybko miga.
3. Częściej zamyka i otwiera prawidłowo. Nie zauważyłem sytuacji, która wpływałaby na nieprawidłową pracę.
Skutkuje to tym, że nie zawsze mam zamknięte auto(nie zawsze obserwuję auto w momencie zamykania).
Dotyczy to obu kluczyków - baterie nowe, moduł komfortu sprawdzony fejsem - brak błędów.
Mam wrażenie, że pojawiło się to, gdy dokonywałem manewrów w poszukiwaniu "zjadacza" prądu. Parę razy odłączałem minusową klemę w celu podłączenia amperomierza. A może to tylko zbieg okoliczności-bo centralka ma już swoje latka. Już chyba wolałbym. Miał może ktoś taką przypadłość i opanował ją?
Pozdrawiam - Jerzy