Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

deck Unitra Etiuda - przyhamowywanie pod koniec tasmy

20 Paź 2004 12:40 1807 10
  • Poziom 13  
    Poczatkowo byl za szybki na poczatku i za wolny na koncu kasety. Wymienilem sprzeglo czynne (prawe) i rolke dociskowa bo byla sliska i spekana ze starosci. Konserwowalem tez caly mechanizm - sanki glowicy chodzily zbyt ciezko. Problemy ustapily ale pod koniec tasmy, w szczegolnosci 90 tki czasem rytmicznie przyhamowywuje - efekt ten ustepuje gdy minimalnie docisne palcem rolke. mam pytanie - co mozna jeszcze zrobic by zwiekszyc docisk rolki do tasmy i oski kola zamachowego? Wymienic moze sprezyne dzwigni rolki ? Czekam na rady pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Sprężyna na pewno nie trzyma już tych parametrów jak nowa. Możesz wymienić sprężynę (lub podgiąć). Przy podginaniu powinieneś jednak pomierzyć sobie docisk, bo jak zrobisz za mocno to nie dość że będzie niszczyło taśmę, to jeszcze łożyska w rolce napędowej.
    Proponował bym jeszcze zerknąć opory na talerzykach. Być może tam już występuje tarcie, które utrudnia ciągnięcie kasety.
  • Specjalista AGD
    można też wyjąc koło zamachowe podgrzać nad gazem tą część po której chodzi taśma aż uzyska ciemno brązowy kolor nie czerwony to za mocno wystarczy ciemno brązowy poczekaj aż ostygnie i następnie odrobina smaru na oś tam gdzie wchodzi na łożysko i założyć napewno będzie lepiej ciągnąć taśmę proces ten u nas nazywa się tkenkowanie i powoduje że oś koła robi się bardziej porowata i wtedy letiej taśma jest ciągnięta bo nie slizga sie na osi koła zamachowego przy okazji można też posmarować oś silnika i wymienic pasek od silnika
  • Poziom 13  
    Co do luzu na talerzykach to cale sprzeglo (komplet) jest nowe. natomiast mam pewne obawy co do hartowania oski. Skoro ona fabrycznie jest chromowana to po co to zmieniac. ja co prawda slyszalem juz o robieniu takich rzeczy ale sam nie wiem i nie probowalem. Troche kiepsko bo deck nie moj i bede ryzykowal. Aha paski tez nowe. Zmienie te sprezynke Natomias przyszlo mi do glowy ze moze zaciera sie albo ma nadmierny luz mosiezna tulejka ktora wmontowana jest w dzwignie rolki i pracuje na szpilce wystajacej z sanek. Albo ta szpilka jest krzywa. jest to mozliwe? na razie pokombinuje ze sprezynka. Jak cos to napisze o efektach. Pozdrawiam
  • Specjalista AGD
    wiesz naprawiam sprzęt już 25 lat hartowałem już tak z parę tysięcy kół zamachowych a co to daje a to że po latach oś koła robi się gładka i taśma się po niej sliżga a po hartowaniu robi się bardziej porowata przez co tasma się przestaje ślizgać można też koło wymienić na nowe ale nie wiem skąd je weżmiesz i czy os jest prosta nie którzy widziałem kiedyś oś koła traktują papierem ściernym ale tego sposobu nie polecam i pamiętaj to koło zamachowe przenosi napęd na taśmę a ropka tylko dociska taśmę do koła tak że jak ci się koło zamachowe ślizga po taśmie to obroty nigdy nie będą stabilne
  • Poziom 38  
    Częste to były problemy w dawnych sprzętach! Z tymi ośkami zaczęło się gdy z importowanych przeszliśmy na krajowe (w ZK 140 i innych). Serwis dostał instrukcję w sprawie "nawęglania" i robiło się to tak, że siarką z zapałek obsypywało się ośkę i zapalało. Pomagało na kilka dni, może tygodni?
    W tym przypadku (jeśli prawe sprzęgło - dowijające było wymieniane) trzeba zmniejszyć hamowanie lewego. Bo przy mniejszej ilości taśmy (na tym sprzęgle) siła hamowania się zwiększa (mniejsze ramie). Jeśli dobrze pamiętam, tam był użyty taki krążek filcowy nasączony małą ilością oleju (zwiększając poślizg). Jeśli nie masz możliwości zdobycia tego filcu nowego to można spróbować wyprać go z płynem do wełny (oczywiście w letniej wodzie) wysuszyć pod przyciskiem (żeby się nie pofalował) i nasączyć kroplą oleju.
  • Poziom 27  
    Spróbuj popuścić moment odwijania (płaska sprężynka z filcem dociskanym do talerzyka), co zmniejszy naciąg taśmy. Jeżeli naciąg taśmy jest za duży, to pod koniec taśmy ona ma poślizg na wałku przesuwu, ponieważ zmieniająca się ilość taśmy na szpulce działa jak przekładnia pasowa. Zmniejszenie naciągu taśmy usprawni także szybkie przewijanie do przodu.
  • Specjalista AGD
    jak się zmniejszy moment hamujący to może to spowodować gięcie taśmy jej początku bo taśma zacznie wychodzić spod rolki z powodu zbyt małego momentu hamującego
  • Poziom 27  
    h jaworski napisał:
    jak się zmniejszy moment hamujący to może to spowodować gięcie taśmy jej początku bo taśma zacznie wychodzić spod rolki z powodu zbyt małego momentu hamującego


    Nie napisałem, żeby wyrwać z korzeniami hamulec i zrezygnować z kontroli momentu odwijania. Trzeba doświadczalnie ustawić tą wielkość w jakichś akceptowalnych przez mechanizm i taśmę granicach. Przecież magnetofon ma już swoje lata i strzelać z tego też się nie będzie.
    Z doświadczenia wiem, że duży wpływ na stabilność prowadzenia taśmy pomiędzy wałkiem przesuwu i rolką dociskową ma także stan sanek i głębokość na jaką głowice są wsuwane do wnętrza kasety. Natomiast wpływ momentu odwijania na taśmę pod rolką nie może być "wagowo 100%" bo okazało by się, że na każdej kasecie (a nawet na jednej kasecie za każdym razem i w różnych nawinięciach) byłby inny skos głowicy względem ścieżek na taśmie. Naiwnością jest twierdzenie, że stały moment odwijania (nie za wielki) zapewnia stabilny przesuw. Przecież kaseta także ma swój moment i on także się zmienia w sposób płynny - raz jest on większy od momentu samego hamulca, a raz mniejszy. Tej wady nie mają magnetofony z zamkniętą pętlą wałków przesuwu, gdzie o naciągu taśmy decyduje różnica prędkości pomiędzy dwoma kapstanami, a w przestrzeni poza nimi naciąg taśmy jest bez znaczenia.
    Reasumując: w żadnej serwisówce tego nie przeczytasz, ale uważam że jeżeli po chwilowym zdjęciu hamulca z talerzyka, taśma ucieka spod kapstana i ulega niszczącej deformacji, to mechanizm i tak kwalifikuje się do remontu. Nic nie da precyzyjne ustawianie momentów przy pomocy dynamometrówki, jak i tak taśma sobie tańczy w zależności od kasety.
  • Specjalista AGD
    Chodziło mi tylko o to że mogłeś dodać ze potem należy sprawdzić czy nie ściąga taśmy na początku bo ktoś kto tego nie wie może tak zmniejszać hamowanie że zlikwiduje go całkiem albo tak bardzo że potem będzie mu niszczyć taśmę na początku i mi tego nie musisz mówić i sobie na pewno tez nie ale nie znamy poziomu wiedzy kolegi który założył temat i chodziło mi o to żeby zwrócił na to uwagę bo jak nie to za tydzień będzie pisał od nowa że mu niszczy kasety
  • Poziom 27  
    h jaworski napisał:
    chodziło mi o to żeby zwrócił na to uwagę bo jak nie to za tydzień będzie pisał od nowa że mu niszczy kasety


    Masz rację, często zdarza się tak, że ktoś się skarży na coś, a po poradzie odpisuje np. "to i to ustąpiło ale teraz pojawiło się takie coś..." :)